Europa wybiera prąd

BEV-y zanotowały w marcu historyczny wzrost sprzedaży. O 50% na kluczowych krajach UE!

Marcowy wzrost sprzedaży „elektryków”, to jeden z największych ostatnio zysków Europy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego - twierdzą nie bez racji specjaliści
Źródło zdjęcia: elektromobilni.pl

W marcu europejski rynek elektryków eksplodował, bowiem sprzedaż e-aut wzrosła o 51 proc. w 14 kluczowych krajach UE i EFTA, a w całym pierwszym kwartale zarejestrowano już ponad pół miliona nowych aut na prąd. Dane pokazują, że to nie tylko ekologiczny trend – to reakcja na gwałtowny wzrost cen paliw i rosnące ryzyko kryzysu energetycznego.

W skrócie:

  • W 14 kluczowych krajach UE i EFTA sprzedaż e-aut wzrosła w marcu o 51%
  • W liczbach to 224 tys. sztuk i 22% wszystkich nowych aut w tych rynkach
  • Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy i Polska zanotowały od początku roku wzrost sprzedaży BEV przekraczający 40%
  • Norwegia wciąż śrubuje rekordy
  • Rok 2026 może okazać się momentem przełomowym dla europejskiej elektromobilności

Boom na BEV efektem kryzysu

Europejska elektryfikacja właśnie wrzuciła kolejny bieg. Według najnowszych danych New Automotive i E‑Mobility Europe, w marcu tego roku rejestracje samochodów w pełni elektrycznych (BEV) w 14 głównych krajach UE i EFTA skoczyły o 51 proc., przekraczając 224 tys. sztuk.

To już 22 proc. wszystkich nowych aut w tych rynkach, a w skali całej Unii udział BEV w marcowych rejestracjach szacuje się na 21,2 proc. Reuters, analizując dane z 15 rynków, podaje jeszcze wyższą liczbę – ponad 240 tys. rejestracji w samym marcu i blisko 560 tys. w całym pierwszym kwartale, co oznacza wzrost o 29,4 proc. rok do roku.

Europejski zysk

Ten boom nie wydarzył się w próżni. Europa ponownie odczuwa skutki swojej zależności od importowanej ropy, tym razem w związku z konfliktem na linii USA-Iran, który wywołał największy od lat skok cen paliw. Właśnie dlatego – jak podkreśla sekretarz generalny E‑Mobility Europe Chris Heron – marcowy wzrost sprzedaży „elektryków” to „jeden z największych ostatnio zysków Europy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, w miesiącu, w którym zależność od ropy stała się realną słabością”. Organizacje szacują, że pół miliona BEV zarejestrowanych w pierwszym kwartale ograniczy zużycie ropy o około 2 mln baryłek rocznie.

Gdzie najwięcej rejestracji?

Co istotne, wzrost nie jest napędzany przez pojedyncze rynki – to zjawisko ogólnoeuropejskie. Pięć największych gospodarek regionu – Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy i Polska – notuje od początku roku wzrost sprzedaży BEV przekraczający 40 proc. Włochy, które jeszcze pod koniec 2025 r. miały zaledwie 5‑procentowy udział e-aut, w marcu osiągnęły 8,6 proc., a rejestracje wzrosły tam o 65 proc. rok do roku.

Niemcy odbudowują się po wprowadzeniu nowych zachęt – w marcu co czwarte nowe auto było tam elektryczne, co przełożyło się na 42‑procentowy wzrost od początku roku. Francja, wspierana programem leasingu społecznego, utrzymuje pozycję lidera wśród dużych rynków: w marcu EV-y stanowiły 28 proc. sprzedaży, a wzrost od stycznia sięga niemal 50 proc. – czytamy w raporcie.

Na północy Europy elektryfikacja jest już właściwie standardem. Dania w marcu osiągnęła 76,6 proc. udziału BEV w nowych rejestracjach, Finlandia zbliżyła się do 50 proc., a Norwegia – jak zwykle – ustanowiła globalny rekord: 98,4 proc. nowych aut to pojazdy w pełni elektryczne.

Wysokie ceny ropy napędzają elektryfikację

W tle tych liczb widać jednak coś więcej niż tylko rynkową dynamikę. To zmiana strukturalna. Ben Nelmes, szef New Automotive, podkreśla, że „każdy zarejestrowany samochód elektryczny oznacza mniejszą zależność Europy od importowanej ropy”.

W sytuacji, gdy bezpieczeństwo energetyczne wróciło na szczyt politycznej agendy, elektryfikacja staje się narzędziem strategicznym, a nie tylko środkiem do realizacji celów klimatycznych. Nelmes zwraca uwagę, że tempo zmian w krajach, które wcześniej pozostawały w tyle – jak Włochy czy Polska – świadczy o wejściu rynku w nową fazę.

BEV-y zanotowały w marcu historyczny wzrost sprzedaży. O 50% na kluczowych krajach UE! - BEV y zanotowaly w marcu historyczny wzrost sprzedazy 2

Nawiasem mówiąc, ta transformacja przyspiesza jeszcze zanim pełny wpływ obecnego kryzysu paliwowego zdążył odbić się w statystykach. Konsumenci i floty reagują szybciej niż zwykle, a jeśli ten trend się utrzyma, rok 2026 może okazać się momentem przełomowym dla europejskiej elektromobilności.

W branżowych komentarzach powraca też znany już wątek, czyli wysokie ceny ropy napędzają elektryfikację, elektryfikacja obniża popyt na ropę, co spycha z rynku producentów o najwyższych kosztach, ogranicza podaż i ponownie winduje ceny. Historia zatacza koło – i wygląda na to, że właśnie obserwujemy kolejny jego obrót.

Oskar Włostowski

REKLAMA