MENU
Sponsorowane
Enefit Charge Polska

„Elektryk” zimą – jak ładować mądrze, oszczędzać i podróżować bez stresu?

Enefit Charge Polska pozwala wcześniej zaplanować trasę, sprawdzić dostępność punktów i dobrać stację do konkretnego postoju.
Źródło zdjęcia: Enefit

Pierwszy naprawdę zimny poranek potrafi zaskoczyć kierowcę samochodu elektrycznego. Auto, które jeszcze kilka tygodni wcześniej bez problemu pokonywało określony dystans, nagle pokazuje mniejszy zasięg. W trasie energii ubywa szybciej, a po podłączeniu do szybkiej ładowarki samochód nie zawsze korzysta z pełnej dostępnej mocy.

Artykuł sponsorowany

Niższy zasięg w chłodniejszych miesiącach wynika ze specyfiki pracy samochodu elektrycznego w niskich temperaturach. Zimą dodatkowej energii potrzebujemy m.in. do ogrzewania wnętrza, a sama temperatura wpływa również na pracę baterii. Na skalę ubytku zasięgu wpływa szereg czynników. Dużo zależy od temperatury, modelu samochodu, długości trasy, prędkości czy sposobu ogrzewania kabiny. Dlatego zamiast skupiać się na tym, ile kilometrów tracimy zimą, warto wiedzieć, co możemy zrobić, aby ograniczyć zużycie energii i lepiej zaplanować ładowanie.

Zanim wyjedziesz, przygotuj auto

Jedna z najprostszych zimowych zasad: jeśli samochód stoi podłączony do ładowania, warto ogrzać go przed odłączeniem kabla. W części współczesnych samochodów elektrycznych można ustawić godzinę wyjazdu lub uruchomić ogrzewanie z poziomu aplikacji. Energia potrzebna do ogrzania kabiny może wtedy pochodzić z sieci, zamiast z baterii.

Jeśli mamy możliwość ładowania AC w domu lub garażu, warto wykorzystać dłuższy, np. nocny, postój na uzupełnienie energii. Dzięki temu rano możemy rozpocząć podróż z odpowiednim zapasem, a w samochodach wyposażonych w taką funkcję zaplanować przygotowanie auta jeszcze podczas podłączenia do sieci.

Przed wyjazdem dobrze też sprawdzić ciśnienie w oponach. Wraz ze spadkiem temperatury może się ono obniżyć, a zbyt niskie ciśnienie zwiększa opory toczenia, a tym samym zużycie energii.

Planujesz szybkie ładowanie? Pozwól baterii się przygotować

To jedna z rzeczy, które najczęściej zaskakują kierowców zimą. Podjeżdżamy do ładowarki 300 czy 320 kW, podłączamy samochód, a na ekranie widzimy znacznie mniej. Pierwsza myśl: coś jest nie tak ze stacją. Nie musi to jednak oznaczać problemu z ładowarką.

Na moc, z jaką samochód może w danym momencie przyjmować energię, wpływają m.in. temperatura baterii i poziom jej naładowania. Wartość podana na ładowarce określa jej maksymalną moc ładowania, ale nie oznacza, że samochód będzie mógł korzystać z niej przez całą sesję.

Dlatego jeśli tylko samochód oferuje taką funkcję – warto przed szybkim ładowaniem uruchomić przygotowanie baterii do ładowania. W części modeli wystarczy wskazać szybką ładowarkę jako cel w fabrycznej nawigacji, a samochód automatycznie zadba o odpowiednią temperaturę akumulatora przed dojazdem. Jeśli auto nie ma takiej funkcji, warto zaplanować szybkie ładowanie po dłuższym odcinku jazdy – rozgrzana podczas podróży bateria będzie lepiej przygotowana do przyjęcia wyższej mocy.

Przed dłuższą trasą zadbaj o zapas energii

Zimą nie warto planować podróży „na styk”. Niższa temperatura, ogrzewanie kabiny, śnieg, błoto pośniegowe, mokra nawierzchnia czy silny wiatr mogą zwiększyć zużycie energii. Znaczenie ma również sposób jazdy – przy wyższej prędkości rośnie opór powietrza, a wraz z nim zapotrzebowanie samochodu na prąd. Jeśli zasięg spada szybciej niż zakładaliśmy, ograniczenie prędkości i płynniejsza jazda mogą pomóc zmniejszyć zużycie.

Przed dłuższym wyjazdem warto więc zadbać o odpowiedni poziom naładowania i zostawić sobie większy margines niż w czasie letnich podróży. Nie oznacza to, że zawsze trzeba ładować baterię do 100 proc. – w codziennym użytkowaniu najlepiej kierować się zaleceniami producenta konkretnego samochodu. Jeśli jednak przed nami długa zimowa trasa i potrzebujemy maksymalnego dostępnego zasięgu, wyższy poziom naładowania przed wyjazdem daje większą swobodę w wyborze miejsca kolejnego postoju.

Ładowanie zaplanuj razem z trasą

Zimą warto wiedzieć wcześniej, gdzie planujemy uzupełnić energię, zamiast szukać stacji dopiero przy niskim poziomie baterii. Przed wyjazdem dobrze sprawdzić lokalizację punktów na trasie, ich moc i dostępność. Nie zawsze potrzebujemy przy tym najszybszej ładowarki: jeśli samochód pozostanie na dłużej w jednym miejscu, możemy wykorzystać AC, natomiast w trasie, gdy liczy się czas, lepiej sprawdzi się szybkie DC.

Pomaga w tym Enefit Charge Polska. W aplikacji można znaleźć dostępne stacje i typy złącz, sprawdzić ich status oraz zaplanować trasę z uwzględnieniem punktów ładowania. Sieć Enefit obejmuje zarówno ładowarki AC, jak i szybkie DC, w tym urządzenia o mocy do 320 kW. Regularni użytkownicy mogą dodatkowo korzystać z programu lojalnościowego, w którym ilość pobranej energii przekłada się na rabat w kolejnym miesiącu.

– Infrastruktura ładowania w Polsce rozwija się szybko. Aktualnie w Polsce kierowcy mają do dyspozycji prawie 14 tys. ogólnodostępnych punktów, a ponad połowę stanowią już szybkie punkty DC. Zimą najwięcej komfortu daje jednak dobre przygotowanie podróży – warto wcześniej wiedzieć, gdzie chcemy się zatrzymać i jakiej mocy rzeczywiście będziemy potrzebować. Enefit zarządza w Polsce 99 stacjami, a w naszej sieci kierowcy mogą korzystać zarówno z ładowania AC, jak i szybkiego DC. Enefit Charge Polska pozwala wcześniej zaplanować trasę, sprawdzić dostępność punktów i dobrać stację do konkretnego postoju. Dzięki temu ładowanie może być naturalną, zaplanowaną częścią podróży, a nie powodem do stresu – mówi Piotr Drożdżyk, E-mobility Business Development Lead w Enefit.

Pięć rzeczy, które warto zapamiętać

Zimą kilka prostych nawyków może wyraźnie zwiększyć nasz komfort korzystania
z samochodu elektrycznego:

  • Ogrzej samochód przed wyjazdem, najlepiej wtedy, gdy jest jeszcze podłączony do sieci.
  • Wykorzystuj dłuższe postoje na ładowanie AC, np. w nocy, zamiast czekać, aż poziom energii będzie niski.
  • Przygotuj baterię przed szybkim ładowaniem DC, jeśli Twój samochód oferuje taką funkcję.
  • Przed dłuższą trasą zadbaj o odpowiedni zapas energii i pamiętaj, że zimowe warunki mogą zwiększyć jej zużycie.
  • Zaplanuj miejsca ładowania jeszcze przed wyjazdem – sprawdź lokalizację, dostępność i moc stacji, aby dobrać je do trasy i planowanych postojów.

Kluczem jest przewidywalność. Znajomość możliwości własnego samochodu, odpowiedni zapas energii i wcześniejsze zaplanowanie ładowania pozwalają lepiej przygotować się na większe zimowe zużycie. Dzięki temu nawet przy niskich temperaturach ładowanie pozostaje przewidywalnym elementem podróży, a kierowca może skupić się na trasie, zamiast martwić się o kolejne kilometry zasięgu.

Enefit

REKLAMA