MENU
Bezpieczeństwo

Sześć nowych fotoradarów w Warszawie. Jedna firma chce je zamontować

Warszawa wybrała już lokalizację. Teraz czas na firmę, która postawi fotoradary

Warszawa przygotowuje montaż fotoradarów w sześciu nowych miejscach. Do przetargu zgłosiła się tylko jedna firma, ale jej oferta mieści się w budżecie miasta. Lokalizacje nie są przypadkowe – w niektórych z nich kierowcy byli mierzeni przy prędkościach przekraczających 130, a nawet 150 km/h.

Warszawa jest o krok bliżej do uruchomienia sześciu nowych fotoradarów (punktów automatycznej kontroli prędkości). Zarząd Dróg Miejskich otworzył oferty w przetargu dotyczącym montażu urządzeń i okazało się, że zainteresowany realizacją zadania jest tylko jeden wykonawca.

To bytomska firma Lifor. Wycena opiewa na nieco ponad 1 mln zł, podczas gdy ZDM zarezerwował na inwestycję 1,3 mln zł. Nie ma więc konkurencyjnej oferty, z którą można byłoby ją porównać, ale przynajmniej od strony finansowej propozycja mieści się w założonym budżecie.

Jeśli formalna ocena przebiegnie bez problemów i dojdzie do podpisania umowy, nowe punkty kontroli mają zostać uruchomione jeszcze w tym roku.

Gdzie staną nowe fotoradary w Warszawie?

ZDM wyznaczył sześć lokalizacji:

  • al. Wilanowska między ul. Potoki a Doliną Służewiecką,
  • al. „Solidarności” przy ul. Szwedzkiej,
  • al. Niepodległości przy ul. Woronicza,
  • ul. Wóycickiego między ul. Pasterską a Jamki,
  • Most Gdański przy wschodnim przyczółku,
  • Trasa Łazienkowska, czyli al. Armii Ludowej przy przystankach „Rozbrat”.

Nie będą to przy tym zakupy sześciu zupełnie nowych urządzeń. Warszawa chce wykorzystać fotoradary pracujące wcześniej w innych miejscach, przede wszystkim na Moście Poniatowskiego oraz w rejonie tunelu Wisłostrady.

W obu tych lokalizacjach punktowy pomiar ma zostać zastąpiony odcinkowym pomiarem prędkości. Stare urządzenia nie trafią więc do magazynu, tylko zostaną wykorzystane na kolejnych ulicach.

Fotoradar

Na al. „Solidarności” zmierzono aż 156 km/h

ZDM podkreśla, że miejsca wybrano po analizie bezpieczeństwa i pomiarach rzeczywistych prędkości samochodów.

Jednym z najmocniejszych przykładów jest al. „Solidarności” w pobliżu ul. Szwedzkiej. Drogowcy odnotowali tam kierowców jadących nawet 156 km/h. To szczególnie duża prędkość jak na miejską arterię.

Problem występuje również na al. Wilanowskiej pomiędzy ul. Potoki a Doliną Służewiecką. Obowiązuje tam 50 km/h, tymczasem około 15% kierowców przekracza 80 km/h.

To właśnie na takich odcinkach miasto chce ograniczyć zjawisko gwałtownego przyspieszania pomiędzy skrzyżowaniami.

Fotoradar przy Woronicza ma być rozwiązaniem przed przebudową

Inny charakter ma lokalizacja na skrzyżowaniu al. Niepodległości i ul. Woronicza.

Według danych ZDM w ciągu trzech lat w wypadkach w tym miejscu rannych zostało sześć osób, a jedna zginęła. Jednym z problemów są kolizyjne skręty w lewo w ul. Woronicza.

Skrzyżowanie ma w przyszłości zostać przebudowane, ale zanim do tego dojdzie, jednym z działań poprawiających bezpieczeństwo ma być właśnie automatyczna kontrola prędkości. Montaż fotoradaru w tym miejscu zalecała również GITD.

Na Moście Gdańskim nawet 135 km/h

Nowe urządzenie pojawi się także przy wschodnim przyczółku Mostu Gdańskiego.

Po zachodniej stronie przeprawy fotoradar działa już od kilku lat. Teraz podobne rozwiązanie pojawi się po przeciwnej stronie.

Powód jest podobny jak na al. „Solidarności”. Z pomiarów wynika, że na dojeździe do mostu zdarzają się samochody osiągające nawet 135 km/h. Problem jest tym poważniejszy, że dalej ruch odbywa się po jezdni bez fizycznego rozdzielenia przeciwnych kierunków.

Fotoradar pojawi się też na Trasie Łazienkowskiej

Jedną z najbardziej znanych nowych lokalizacji będzie Trasa Łazienkowska w rejonie przystanków „Rozbrat”.

To szeroki i stosunkowo prosty fragment trasy, na którym wysokie prędkości nie są rzadkością. Miejsce zwróciło szczególną uwagę po głośnym śmiertelnym wypadku z 2024 r.

ZDM wskazuje właśnie wysoką prędkość jako jeden z problemów tego odcinka. Stąd decyzja o objęciu go automatycznym nadzorem.

Na ul. Wóycickiego sytuacja wygląda nieco inaczej. To droga, z której korzystają nie tylko samochody, ale również piesi i rowerzyści. O montaż urządzenia wnioskowali tam mieszkańcy oraz radni dzielnicy.

To te same fotoradary, które stoją na Moście Poniatowskiego

Ciekawa jest również historia samych urządzeń. Większość kierowców kojarzy je przede wszystkim z Mostem Poniatowskiego, gdzie ustawiono sześć fotoradarów.

Co więcej, montowała je dokładnie ta sama firma, która teraz jako jedyna zgłosiła się do nowego przetargu. Lifor z Bytomia w 2021 r. dostarczył i zamontował sześć urządzeń na moście za 1 mln 826 tys. zł.

Wtedy fotoradary były w pewnym sensie planem B. Warszawa chciała wcześniej zastosować na przeprawie odcinkowy pomiar prędkości, ale pierwsze postępowanie nie przyniosło żadnej oferty, a w kolejnym jedyny wykonawca zażądał blisko 5 mln zł – niemal trzykrotnie więcej, niż miasto zamierzało wydać.

Ostatecznie zdecydowano więc o ustawieniu sześciu klasycznych urządzeń.

Teraz na Poniatowskim będzie odcinkowy pomiar

Po kilku latach Warszawa wraca do pierwotnego pomysłu. Na Moście Poniatowskiego fotoradary mają zostać zastąpione odcinkowym pomiarem prędkości.

Różnica jest istotna. Klasyczny fotoradar mierzy prędkość w jednym miejscu, dlatego kierowca może zwolnić tuż przed urządzeniem, a następnie ponownie przyspieszyć. Odcinkowy pomiar rejestruje czas przejazdu pomiędzy początkiem i końcem kontrolowanej trasy i na tej podstawie wylicza średnią prędkość.

Warszawski system na moście ma dodatkowo objąć przeprawę w taki sposób, aby nie można było ominąć pomiaru poprzez zjazd lub wjazd pomiędzy punktami kontrolnymi.

Po demontażu dotychczasowe fotoradary mogą więc zostać wykorzystane w miejscach, gdzie lepiej sprawdza się kontrola punktowa.

Odcinkowy pomiar także w tunelu Wisłostrady

Podobna zmiana czeka tunel Wisłostrady. Tam również ma działać odcinkowy pomiar prędkości.

Obecnie w tunelu obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. ZDM zapowiadał przy tym, że po uruchomieniu skuteczniejszej kontroli prędkości możliwa będzie ponowna analiza obowiązującego limitu.

Warunkiem uzyskania zgody na odcinkowy pomiar był demontaż dotychczasowego urządzenia znajdującego się w rejonie ul. Karowej. Ono również może zostać wykorzystane gdzie indziej.

W efekcie Warszawa nie tyle zwiększa liczbę nieużywanych fotoradarów, ile przebudowuje cały system kontroli: na długich, prostych trasach pojawią się pomiary odcinkowe, a zwolnione urządzenia punktowe zostaną przeniesione na inne niebezpieczne ulice.

Jeden fotoradar już zmienił adres

Pierwsza taka przeprowadzka odbyła się już w kwietniu 2026 r. Jedno z urządzeń pracujących wcześniej na Moście Poniatowskiego ustawiono na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej na Pradze-Południe.

Także tam fotoradar ma być rozwiązaniem poprzedzającym większą przebudowę układu drogowego. W przyszłości zmieni się organizacja skrzyżowania, m.in. sposób wykonywania lewoskrętu w Zamieniecką.

Będzie jeszcze więcej zmian w warszawskich fotoradarach

Sześć nowych lokalizacji nie zamyka planu zmian. ZDM prowadzi również osobne działania związane z modernizacją czterech najstarszych urządzeń oraz wyposażeniem trzech istniejących, ale pustych masztów w sprzęt pomiarowy.

Jeżeli obecny przetarg zakończy się podpisaniem umowy, sześć kolejnych punktów ma zacząć działać jeszcze przed końcem 2026 r.

Piotr Sobczak

REKLAMA