W skrócie:
- W ramach inicjatywy ZEvRA Continental pokazał oponę przyszłości do elektryków
- Koncepcyjne ogumienie wykonano w ponad 40 procentach z materiałów pochodzących z recyklingu
- Jakich konkretnie? Kauczuku, stali, włókien poliestrowych z przetworzonych butelek PET
- Globalna wartość segmentu opon do EV ma się zwiększyć z 11,21 mld USD w 2025 roku do 27,63 mld USD w 2032 roku
- Czy opony do BEV różnią się od pozostałych? Tak i to znacząco!
Continental jedyny w ZEvRA
W branży oponiarskiej nieczęsto pojawiają się projekty, które wyznaczają kierunek technologiczny i jednocześnie odpowiadają na realne potrzeby rynku. Continental, jako jedyny producent opon w unijnym projekcie ZEvRA (z ang. „Zero Emission Electric Vehicles Enabled by Harmonized Circularity”), pokazał właśnie, jak może wyglądać przyszłość ogumienia dla samochodów elektrycznych. W ramach inicjatywy powstała koncepcyjna opona wykonana w około 43 procentach z materiałów pochodzących z recyklingu – od odzyskanego kauczuku, przez stal, po włókna poliestrowe z przetworzonych butelek PET.

Jak podkreśla dr Andreas Topp, szef działu rozwoju platform i industrializacji opon osobowych w Continental, „materiały cyrkularne mogą pomóc oszczędzać zasoby i energię, jednocześnie redukując emisje gazów cieplarnianych. Są kluczowe, aby mobilność stała się bardziej zrównoważona”. Topp dodaje również: „nasza koncepcyjna opona pokazuje, co jest technicznie możliwe już dziś – i stanowi katalizator dla innowacji jutra” – czytamy w komunikacie koncernu.
Co to za technologia?
Projekt ZEvRA, który zakończy się w 2026 roku, ma na celu optymalizację gospodarki o obiegu zamkniętym w całym cyklu życia pojazdów elektrycznych. Opony są tu jednym z najtrudniejszych elementów – to produkt bezpieczeństwa, składający się z wielu precyzyjnie dobranych surowców, które muszą jednocześnie zapewniać trwałość, przyczepność, efektywność energetyczną i odporność na zużycie. Włączenie tak dużej części materiałów z recyklingu przy zachowaniu najwyższych parametrów – w tym najwyższej klasy oporu toczenia w unijnej etykiecie – jest znaczącym krokiem naprzód.

W nowej oponie Continental wykorzystano m.in. odzyskany carbon black (rCB) pozyskiwany metodą pirolizy z zużytych opon. Firma stosuje go już od 2023 roku w produkcji opon pełnych w zakładzie w Korbach. W procesie wykorzystano także rSand – piasek powstający jako produkt uboczny w odlewniach, który po przetworzeniu staje się alternatywną formą krzemionki. W sumie ponad 80 procent materiałów użytych w koncepcyjnej oponie pochodzi ze źródeł odnawialnych, recyklingu lub jest certyfikowanych w systemie bilansu masy.
Continental: coraz większy udział materiałów z odzysku
Jorge Almeida, szef działu zrównoważonego rozwoju w segmencie opon Continental, zwraca uwagę na konieczność stworzenia jasnych regulacji: „kolejnym krokiem jest wdrożenie innowacyjnych technologii recyklingu na skalę przemysłową i stworzenie zamkniętych obiegów materiałów. To niezbędne, aby przyspieszyć transformację w kierunku gospodarki przyjaznej zasobom i klimatowi”. Almeida podkreśla również, że regulacje muszą być „proste, przejrzyste i łatwe do zrozumienia dla konsumentów, aby wspierać realny postęp, a nie tworzyć zbędną biurokrację”.
Continental już dziś zwiększa udział materiałów odnawialnych i z recyklingu w swoich produktach. W 2025 roku wynosił on 28 procent, a do 2030 ma wzrosnąć do co najmniej 40 procent. Firma ma doświadczenie w komercjalizacji takich rozwiązań – w 2023 roku wprowadziła model UltraContact NXT, w którym udział materiałów odnawialnych, recyklingowych i certyfikowanych sięga 65 procent.
Rynek opon do aut elektrycznych – Polska i świat
Co ciekawe, segment opon dedykowanych samochodom elektrycznym rośnie szybciej niż sama sprzedaż EV. Według raportu MarketsandMarkets globalna wartość tego segmentu ma zwiększyć się z 11,21 mld dolarów w 2025 roku do 27,63 mld dolarów w 2032 roku. To efekt gwałtownego wzrostu liczby elektryków – zarówno osobowych, jak i użytkowych – oraz rosnącego zapotrzebowania na opony o wyższej nośności i zoptymalizowanym oporze toczenia.
W Europie największym rynkiem są Niemcy, gdzie rozwój elektromobilności jest wspierany przez regulacje klimatyczne. Producenci inwestują w lokalną produkcję – Kumho Tire buduje w Europie fabrykę wartą 750 mln dolarów, która od 2027 roku ma wytwarzać opony do EV. Kenda pracuje nad całoroczną oponą dla europejskich elektryków, a Michelin, Pirelli, Bridgestone i Continental wprowadzają kolejne modele zoptymalizowane pod kątem masy, hałasu i oporu toczenia – pisaliśmy o tym na Elektromobilni.pl.

W Polsce rynek również dynamicznie dojrzewa. Choć nie ma jednolitego oznaczenia opon EV narzuconego przez UE, producenci stosują własne identyfikatory. Ceny opon dedykowanych elektrykom – na przykładzie popularnego rozmiaru 235/40 R19 – wahają się od 514 do 926 zł za sztukę. Dostępność rośnie, a większość popularnych rozmiarów jest już łatwo dostępna. Jak podkreślają eksperci, wybór opon EV to inwestycja w zasięg – niższy opór toczenia może zmniejszyć zużycie energii nawet o 7,5 procent.
Czy opony do BEV różnią się od innych?
Tak – i to znacząco. Opony do samochodów elektrycznych są projektowane inaczej niż te do aut spalinowych, ponieważ muszą sprostać trzem kluczowym wyzwaniom: większej masie pojazdu, natychmiastowemu momentowi obrotowemu oraz braku hałasu silnika, który w autach spalinowych maskuje dźwięki toczenia. Co jeszcze odróżnia ta opony:
- konstrukcja jest wzmocniona – opony EV mają wyższy indeks nośności (XL), aby radzić sobie z masą większą o 20-30 procent,
- mieszanka gumowa jest twardsza i zoptymalizowana pod kątem oporu toczenia, co może zwiększyć zasięg nawet o 5-10 procent,
- bieżnik jest projektowany tak, aby przenosić wysoki moment obrotowy, który w EV dostępny jest od zera,
- wewnątrz stosuje się piankę akustyczną, tłumiącą hałas, który w cichym elektryku jest bardziej słyszalny.
Jak zauważa serwis Wulkanizacja24: „to nie jest chwyt marketingowy, a realna potrzeba technologiczna, z którą jako praktycy spotykamy się na co dzień”. W praktyce oznacza to, że opony EV zużywają się szybciej – nawet o 20-30 procent – a ich dobór ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, komfort i zasięg.
Oskar Włostowski







