W skrócie:
- Polska znajduje się dziś w najbardziej intensywnym etapie rozbudowy infrastruktury
- W realizacji jest 116 inwestycji o długości niemal 1360 km
- Kolejne 30 zadań czeka na rozstrzygnięcie przetargów – informuje GDDKiA
- Budżet na drogi to blisko 60 mld zł
Infrastruktura przyspiesza
Na papierze wygląda to jak statystyka, ale w rzeczywistości jest mapą ambicji naszego państwa. Mowa o 116 inwestycjach drogowych w realizacji, prawie 1360 kilometrach nowych tras i budżecie przekraczającym 59,3 mld zł. Do tego 30 kolejnych zadań w przetargach, wycenionych na około 14 mld zł. Najnowsze dane Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ilustrują skalę inwestycji i to, że Polska jest w jednym z najbardziej intensywnych okresów rozbudowy infrastruktury drogowej w swojej historii.

Dyrekcja prowadzi dziś równolegle dwa wielkie programy rządowe. Pierwszy z nich, Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.), obejmuje najważniejsze ciągi transportowe w kraju i w Europie. To w jego ramach powstają autostrady, drogi ekspresowe oraz przebudowywane są drogi krajowe klasy GP. Drugi dokument – Program budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030 – skupia się na inwestycjach lokalnych, które mają odciążyć miasta i miasteczka, a jednocześnie domknąć sieć dróg krajowych – czytamy na stronie gov.pl.
Blisko 2000 km autostrad już dziś
Według danych GDDKiA w realizacji jest obecnie 90 zadań z RPBDK o łącznej długości 1164,9 km oraz 24 inwestycje z PB100 liczące 168,5 km. Do tego dochodzi strategiczne przedsięwzięcie: dwa odcinki drogi krajowej o długości 26,4 km, które mają połączyć pierwszą w Polsce elektrownię jądrową z trasą S6. W przetargach znajduje się 16 zadań z RPBDK (280,3 km) oraz 14 z PB100 (113,8 km).

W ostatnich miesiącach Dyrekcja podsumowała również stan budowy autostrad. Z zestawienia wynika, że kierowcy mają dziś do dyspozycji 1950 km takich tras, a do osiągnięcia docelowej sieci brakuje 150 km. „Budowa autostrad w Polsce wchodzi w fazę domknięcia systemu” – podkreślono w analizie. W realizacji jest 9 km, w przetargu 16,2 km, a reszta to przygotowywana A50, czyli południowy fragment przyszłej Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej.
Prawie 1000 km ekspresów w budowie
Jeszcze większe tempo widać na drogach ekspresowych. Docelowa sieć ma liczyć około 5880 km, z czego kierowcy korzystają już z 3643,2 km. W budowie jest 992 km nowych ekspresówek, a na 23 km istniejących odcinków trwa dobudowa drugiej jezdni. W przetargach pozostaje 184 km. Do pełnego domknięcia sieci brakuje około 1060 km.
Najbardziej imponująco wyglądają dziś długie ciągi ekspresówek. W realizacji jest jedenaście dróg ekspresowych, najczęściej w formule „Projektuj i buduj”. W przypadku sześciu z nich łączna długość przekracza 90 km. Najdłuższa jest S19 – 255 km budowane w trzech województwach: podlaskim, lubelskim i podkarpackim. Drugie miejsce zajmuje S10 z wynikiem 169 km, powstająca w województwach zachodniopomorskim, wielkopolskim i kujawsko pomorskim. Trzecia jest S11 – 127 km w czterech województwach, od zachodniopomorskiego po opolskie. Dalej plasują się S12 (98 km), S74 (97 km) i S17 (93 km) – chwali się Dyrekcja.
Wykonawcy, czyli Budimex liderem
Rynek wykonawców pozostaje stabilny. W zestawieniach GDDKiA niezmiennie dominują te same firmy. „Budimex jest liderem zarówno pod względem liczby budowanych kilometrów, jak i wartości podpisanych umów” – czytamy w danych. Firma realizuje 254,1 km dróg, a wartość jej kontraktów sięga 10,1 mld zł. Drugie miejsce zajmuje Grupa Mirbud – 236,2 km i blisko 7,8 mld zł. Trzecia jest firma Strabag, która buduje 133,8 km. Pod względem wartości kontraktów podium zamyka NDI z wynikiem ponad 6,2 mld zł.

W dalszej części zestawienia pojawiają się Intercor, Stecol Corporation, PORR, Polaqua, Duna, KOLİN İnşaat i Aldesa Construcciones. W kategorii wartości umów do czołówki dołączają Mostostal Warszawa oraz kolejne duże firmy, które od lat budują polskie drogi.
Spójna mapa drogowa za kilka lat
Wszystkie te liczby układają się w jeden obraz Polski, która jest w trakcie największego od dekad wysiłku infrastrukturalnego. Dzięki czemu, już za kilka lat obraz mapy drogowej naszego kraju będzie spójny, bezpieczniejszy i odporny na rosnące potrzeby transportowe.
Oskar Włostowski