W skrócie:
- Bawarczycy wchodzą w erę bateryjnego „M” bez półśrodków
- M Concept Neue Klasse, to zapowiedź przyszłego M3 ZA0
- Czterosilnikowy napęd o mocy do 850 KM i radykalny język stylistyczny wywołały sporo emocji
- Dostało się hejterom, którzy przed oceną „powinni przede wszystkim doświadczyć” – mówi szefowa Customer, Brand and Sales w BMW M
BMW z radykalną wizją M
BMW nie prosi już o zaufanie – prosi o doświadczenie. „Naprawdę nie potrafię zrozumieć hejterów, ponieważ aby coś ocenić, trzeba tego przede wszystkim doświadczyć” – mówi Sylvia Neubauer, szefowa Customer, Brand and Sales w BMW M, cytowana przez BMW Blog . To zdanie dobrze oddaje moment, w którym marka wprowadza swoją najbardziej radykalną wizję od dekad: M Concept Neue Klasse, zapowiedź pierwszego w historii pełnoprawnego M bez silnika spalinowego, czyli przyszłego M3 ZA0.
Nowa era M: cztery silniki, 800-850 KM i koniec wymówek
BMW Blog przypomina, że choć elektryczne M istnieje od debiutu i4 M50, dopiero Neue Klasse jest „na innym poziomie”. Koncepcyjny model zapowiada produkcyjne M3 ZA0, które ma zachować większość stylistycznych rozwiązań i otrzymać cztery silniki o łącznej mocy szacowanej na 800-850 KM . To nie jest już elektryfikacja, to pełne wejście w świat EV, które ma być równie bezkompromisowe jak dotychczasowe M3 – tłumaczą fani marki.

Motor Trend opisuje układ napędowy jako „Czterosilnikowy układ napędowy BMW M eDrive oparty na technologii szóstej generacji (Gen6)”, zarządzany przez system M Dynamic Performance Control, który steruje nie tylko każdym silnikiem, ale także każdym zaciskiem hamulcowym osobno.
Według redakcji ma to pozwolić kierowcy „pokonuj każdy zakręt z precyzją i szybkością, jakich nie oferował żaden wcześniejszy model M” . Całość zasilana jest baterią 800 V o pojemności około 100 kWh, zintegrowaną strukturalnie z osiami, co zwiększa sztywność nadwozia.
Osiągi w bezruchu
Oficjalna strona BMW USA podkreśla, że nowy język stylistyczny M jest „to coś więcej niż estetyka – to dusza pojazdu, sprawiająca, że osiągi są wyczuwalne nawet w bezruchu” – jak mówi Oliver Heilmer, szef designu BMW Compact Class, Neue Klasse & BMW M . To nie jest stylistyczna rewolucja dla samej rewolucji. Każdy element ma funkcję.
Przód reinterpretujący „shark nose”, żółte światła M Yellow Lights inspirowane wyścigowymi GT, trójdzielny zderzak typu trimaran, V‑kształtny wylot powietrza na masce – wszystko to jest podporządkowane aerodynamice i chłodzeniu elektrycznego układu napędowego. Motor Trend dodaje, że żółte światła to bezpośrednie nawiązanie do BMW M Hybrid V8 z Le Mans, a zderzak czerpie z konstrukcji trimaranów, pełniąc rolę strukturalnego wsparcia dla splittera .

Z boku uwagę przyciągają muskularne nadkola i krótkie zwisy, a z tyłu – charakterystyczny ducktail z „dolinką” na logo BMW oraz „pływający dyfuzor”, który zdaje się unosić nad powierzchnią. To najbardziej futurystyczny element całego projektu.
Naturalne włókna zamiast karbonu
Jednym z najbardziej zaskakujących rozwiązań jest dach wykonany z naturalnych włókien. BMW USA podkreśla, że po raz pierwszy zastosowano je w tak zaawansowanej formie, a Motor Trend dodaje, że materiał pojawia się także na splitterze, wylocie powietrza i dyfuzorze. To nie jest ekologiczny gest — to redukcja masy i nowy kierunek w materiałoznawstwie M.
Wnętrze: kierowca w centrum, zero rozpraszaczy
W środku dominuje minimalizm podporządkowany kontroli. BMW opisuje kokpit jako „ma przejrzystą strukturę i stawia kierowcę w centrum uwagi”, z unoszącą się deską rozdzielczą w czarnym splocie i heksagonalnym podświetleniem M . Motor Trend zwraca uwagę na nowe kubełkowe fotele z naturalnych kompozytów, dwukolorową skórę Merino Bathurst Blue i Berry Red oraz pięciopunktowe pasy, które „immediately signal that this is all sports car business” .

Nowością jest nubukowa kierownica. To materiał o fakturze zbliżonej do mikro zamszu oraz czerwone łopatki i selektor trybów, które tworzą wizualne „performance markers”.
Czy to nowy i3 M? Motor Trend: „prawdopodobnie tak”
Motor Trend zauważa, że choć BMW oficjalnie mówi o „przyszłym języku stylistycznym M”, nieoficjalnie „you’re probably looking at a prototype M version of the all-new, all-electric i3” . Prototypy już jeżdżą, a produkcja ma ruszyć w 2027 roku.

Z kolei BMW Blog przypomina, że równolegle powstaje nowa generacja M3 G84 z sześciocylindrowym, podwójnie doładowanym 3.0 i lekką hybrydą. Frank van Meel mówi o „perfect combustion principle”, a europejskie M3 G80 już otrzymało pre‑chamber ignition, by spełnić Euro 7 . Plotki mówią o kolejnym M3 Touring, a w gamie mają pojawić się także elektryczne X3 M (ZA5), X4 M (ZA7) i X5 M w wersji V8 oraz EV.
Słowem, BMW nie zamyka żadnych drzwi. Raczej otwiera wszystkie naraz.
Oskar Włostowski






