W skrócie:
- Jeden z prekursorów rynku elektromobilności przechodzi wielką metamorfozę
- Nissan Leaf trzeciej generacji porzuca nadwozie hatchbacka
- Model staje się crossoverem i wraca do walki o klientów
- Podstawowa wersja ma akumulator o pojemności 52 kWh, silnik o mocy 174 KM i zasięg 450 km
- Jest też wyższa odmiana z akumulatorem 75 kWh. W tym wariancie moc wzrasta do 214 KM, a deklarowany zasięg WLTP wynosi do 622 km
- Przedsprzedaż startuje za kilka dni
Nissan Leaf i spektakularna metamorfoza
Gdy pierwsza generacja Nissana Leafa debiutowała w 2010 roku, samochody elektryczne były niszową ciekawostką. Model szybko stał się jednym z najważniejszych aut w historii elektromobilności, a przez lata pozostawał najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym na świecie.
Teraz Nissan otwiera kolejny rozdział. Trzecia generacja Leafa nie przypomina już swoich poprzedników. Japoński producent zrezygnował z klasycznego hatchbacka na rzecz modnego crossovera o sylwetce inspirowanej większym modelem Ariya. To odpowiedź na zmieniające się preferencje klientów, którzy coraz częściej wybierają podwyższone nadwozia i bardziej wszechstronne samochody rodzinne.
Nowy Leaf został zbudowany na platformie CMF-EV – tej samej, którą wykorzystuje Ariya oraz Renault Scenic E-Tech Electric.
Leaf: Dwie baterie i do 622 km zasięgu
Podstawowa wersja nowego Leafa otrzymała akumulator o pojemności 52 kWh oraz silnik elektryczny rozwijający 174 KM i 345 Nm momentu obrotowego. Według producenta samochód może przejechać do 450 km w cyklu WLTP.

Wyżej pozycjonowana odmiana wykorzystuje akumulator o pojemności 75 kWh. W tym wariancie moc wzrasta do 214 KM, a deklarowany zasięg wynosi do 622 km według WLTP.
Nowy Leaf pozostaje samochodem z napędem na przednie koła. Nissan podkreśla, że priorytetem podczas projektowania była efektywność energetyczna oraz poprawa aerodynamiki, co ma przełożyć się na większy zasięg podczas jazdy autostradowej.
Cena startuje od 149 900 zł
Polski importer potwierdził, że podstawowa wersja nowego Leafa została wyceniona na 149 900 zł.
Za tę kwotę klient otrzymuje samochód wyposażony między innymi w sześć poduszek powietrznych, inteligentny tempomat z funkcją jazdy w korku, reflektory LED, dwustrefową klimatyzację automatyczną, bezprzewodową obsługę Apple CarPlay i Android Auto, system kamer 360 stopni oraz bezkluczykowy dostęp do pojazdu.
Warto zwrócić uwagę, że pompa ciepła oraz system aktywnego ogrzewania i chłodzenia akumulatora w standardzie pojawiają się dopiero w wersji z większą baterią. W podstawowym wariancie będą elementami opcjonalnymi.
Pełny cennik zostanie opublikowany 1 lipca. Wtedy poznamy również ceny bogatszych wersji wyposażenia oraz odmiany z większym akumulatorem 75 kWh. Jak podaje Nissan, tego samego dnia rozpocznie się przyjmowanie zamówień, a dla pierwszych klientów przygotowana zostanie specjalna, limitowana oferta przedsprzedażowa. W kolejnych tygodniach samochód będzie prezentowany u wybranych dealerów marki w Polsce.
Ładowanie bez rekordów, ale na dobrym poziomie
Nissan poprawił możliwości ładowania względem poprzedniej generacji, choć pod tym względem nowy Leaf nie należy do liderów segmentu. Wersja z akumulatorem 52 kWh może ładować się prądem stałym z mocą do 105 kW. Odmiana wyposażona w baterię 75 kWh obsługuje moc do 150 kW.

Według producenta uzupełnienie energii od 20 do 80 proc. zajmuje 27 minut. To wynik przyzwoity, choć nie rekordowy. Dla porównania Volkswagen ID.3 z akumulatorem 79 kWh może przyjmować moc do 183 kW, a Renault Scenic E-Tech Electric obsługuje ładowanie DC z mocą do 150 kW.
Z kim będzie rywalizował nowy Leaf?
Największym konkurentem nowego Leafa będzie właśnie „siostrzany” Renault Scenic E-Tech Electric, który również wykorzystuje platformę CMF-EV. Francuski model oferuje akumulator o pojemności 87 kWh, moc 220 KM i zasięg do 625 km WLTP.
W podobnym przedziale cenowym znajdują się także Volkswagen ID.3, Kia EV3, BYD Atto 3 oraz nieco mniejsze Volvo EX30.

Szczególnie interesująco wygląda porównanie z Kią EV3, która w wersji z akumulatorem 81,4 kWh oferuje zasięg przekraczający 600 km WLTP i należy obecnie do najnowocześniejszych elektrycznych crossoverów segmentu kompaktowego.
Nissan chce odzyskać pozycję w elektromobilności
Nowy Leaf ma dla Nissana znaczenie strategiczne. Marka była jednym z pionierów elektromobilności, jednak w ostatnich latach konkurenci zaczęli wyprzedzać japońskiego producenta zarówno pod względem technologii, jak i oferty modelowej.
Trzecia generacja ma to zmienić. Większy zasięg, nowoczesna platforma, szybsze ładowanie i modna sylwetka crossovera sprawiają, że Leaf po raz pierwszy od wielu lat wraca do gry jako jeden z najważniejszych modeli w segmencie samochodów elektrycznych. Wiele będzie jednak zależało od cen bogatszych wersji, które poznamy na początku lipca.
Piotr Sobczyk






