W skrócie:
- ORLEN rozwija współpracę z polską nauką i rolnictwem, aby zwiększyć krajową produkcję surowców dla biopaliw
- Przykład? Wspólne przedsięwzięcie z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu, którego celem jest zbadanie potencjału lnianki siewnej
- O co chodzi? Lnianka może być źródłem surowca do produkcji paliw transportowych i lotniczych
Tekst sponsorowany
ORLEN i cele klimatyczne
Choć dyskusja o ograniczaniu emisji w transporcie najczęściej koncentruje się na elektromobilności, równolegle rozwijają się technologie związane z paliwami odnawialnymi. Dotyczy to szczególnie sektorów, które trudniej zelektryfikować, takich jak lotnictwo, transport ciężki, część transportu morskiego czy niektóre zastosowania przemysłowe. W tych obszarach biopaliwa i paliwa syntetyczne mają odegrać istotną rolę w realizacji europejskich celów klimatycznych.
Właśnie w tym kontekście należy postrzegać najnowszy projekt realizowany przez ORLEN i Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Partnerzy rozpoczęli współpracę dotyczącą opracowania optymalnych warunków uprawy lnianki siewnej (Camelina sativa), rośliny oleistej, która może znaleźć zastosowanie przy produkcji nowoczesnych paliw odnawialnych.
– Rozwój sektora biopaliw zaawansowanych to naturalny kierunek dla ORLENU, który pozwala łączyć kompetencje przemysłu paliwowego z potencjałem polskiego rolnictwa. Współpraca z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu oraz rolnikami jest ważnym elementem budowy krajowej bazy surowcowej dla paliw alternatywnych i wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Polski – powiedział Grzegorz Jóźwiak, dyrektor wykonawczy ds. biopaliw i wodoru w ORLENIE.
Dlaczego właśnie lnianka?
Lnianka siewna nie należy do najbardziej znanych roślin uprawnych, jednak od kilku lat coraz częściej pojawia się w analizach dotyczących przyszłości biopaliw. Jej przewagą jest wysoka odporność na niekorzystne warunki pogodowe, w tym okresy suszy, które coraz częściej dotykają polskie rolnictwo.
Istotne znaczenie ma również możliwość uprawy na gruntach słabszych klas. W przeciwieństwie do wielu tradycyjnych roślin oleistych lnianka może być wykorzystywana na terenach o ograniczonej przydatności rolniczej, co zmniejsza ryzyko konkurowania z produkcją żywności. Dodatkowo nadaje się do wykorzystania jako międzyplon, czyli uprawa prowadzona pomiędzy głównymi cyklami produkcyjnymi.
Projekt realizowany przez poznańską uczelnię ma określić optymalne warunki prowadzenia takich upraw w polskich warunkach klimatycznych oraz ocenić ich potencjał ekonomiczny i produkcyjny.
– Dzięki zapleczu badawczemu oraz wieloletniemu doświadczeniu w zakresie agronomii, upraw roślin oleistych oraz oceny potencjału gleb marginalnych możemy prowadzić badania, które mają realne znaczenie dla rozwoju gospodarczego Polski – podkreśliła prof. dr hab. Zuzanna Sawińska z Katedry Agronomii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
To część znacznie większego programu
Badania nad lnianką nie są pojedynczym przedsięwzięciem. Wpisują się w realizowany przez ORLEN program „Międzyplony dla Biopaliw”, którego celem jest budowa krajowego systemu pozyskiwania surowców dla biopaliw zaawansowanych.
Biopaliwa drugiej generacji różnią się od tradycyjnych biokomponentów tym, że wykorzystują odpady, pozostałości po produkcji rolnej, zużyte oleje spożywcze lub specjalnie dobrane uprawy energetyczne. Dzięki temu ich produkcja nie wymaga przeznaczania dużych powierzchni gruntów rolnych pod cele energetyczne.
Znaczenie takich projektów będzie rosło wraz z zaostrzaniem europejskich regulacji. Dyrektywa RED III zakłada dalszy wzrost udziału energii odnawialnej w transporcie, natomiast rozporządzenie ReFuelEU Aviation zobowiązuje branżę lotniczą do stopniowego zwiększania udziału zrównoważonych paliw lotniczych SAF. Ich minimalny udział ma wzrosnąć z 2% obecnie do 6% w 2030 roku, 20% w 2035 roku i 70% w 2050 roku.

Oznacza to ogromne zapotrzebowanie na nowe źródła surowców, które będą mogły zasilać instalacje produkujące paliwa odnawialne.
Polska dopiero buduje sektor zaawansowanych biopaliw
Polska jest jednym z największych producentów rzepaku w Unii Europejskiej. Powierzchnia jego upraw przekracza obecnie milion hektarów rocznie, a olej rzepakowy pozostaje podstawowym surowcem wykorzystywanym do produkcji biokomponentów dodawanych do paliw.
Jednocześnie sektor zaawansowanych biopaliw znajduje się dopiero na początku rozwoju. W ostatnich latach coraz większego znaczenia nabierają projekty wykorzystujące odpady rolnicze, tłuszcze odpadowe, zużyte oleje spożywcze oraz nowe gatunki roślin energetycznych.
Jednym z najważniejszych przedsięwzięć realizowanych obecnie w Polsce jest uruchomiona przez ORLEN instalacja HVO w Płocku. HVO, czyli uwodorniony olej roślinny (znany także jako hydrorafinowany olej roślinny), jest paliwem odnawialnym mogącym zastępować tradycyjny olej napędowy. W przeciwieństwie do klasycznego biodiesla charakteryzuje się wysoką jakością, dobrą stabilnością i możliwością stosowania w nowoczesnych silnikach wysokoprężnych bez konieczności ich modyfikacji.
To właśnie tego typu instalacje mogą w przyszłości wykorzystywać nowe krajowe surowce, takie jak lnianka siewna.

Rolnictwo może zyskać nowe źródło przychodów
Rozwój rynku biopaliw oznacza również nowe możliwości dla polskich gospodarstw rolnych. W warunkach rosnących kosztów produkcji i coraz częstszych problemów związanych z suszą dodatkowe źródła dochodów stają się coraz ważniejsze.
Szczególnie interesująca może być możliwość wykorzystania gruntów słabszych klas oraz upraw międzyplonowych. Według danych Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Polsce znajdują się miliony hektarów gruntów o ograniczonej przydatności produkcyjnej. Część z nich mogłaby zostać wykorzystana właśnie pod uprawy przeznaczone na potrzeby sektora biopaliw.
Energetyka, transport i rolnictwo zaczynają działać wspólnie
Jeszcze kilka lat temu produkcja paliw i produkcja rolna funkcjonowały jako dwa odrębne światy. Dziś coraz częściej się przenikają. Transformacja energetyczna wymaga bowiem nie tylko nowych technologii, ale również nowych źródeł surowców.
Projekt realizowany przez ORLEN i Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu pokazuje, że Polska próbuje budować własny ekosystem biopaliw oparty na krajowych zasobach, krajowej wiedzy i krajowych gospodarstwach rolnych. Jeśli badania potwierdzą potencjał lnianki siewnej, może ona stać się jednym z elementów nowego łańcucha dostaw dla paliw odnawialnych wykorzystywanych zarówno w transporcie drogowym, jak i w lotnictwie.
Piotr Sobczyk






