Od 3 czerwca 2026 roku wchodzi w życie nowelizacja kodeksu drogowego, która zamknęła furtkę pozwalającą najgroźniejszym kierowcom „czyścić” konto punktów karnych podczas kursów reedukacyjnych w WORD-ach. Dotychczas system był prosty: wystarczyło zapłacić za szkolenie, odsiedzieć kilka godzin i wracać na drogę z czystym kontem. Teraz to niemożliwe w przypadku najcięższych przewinień.
Punkty za jazdę pod wpływem alkoholu czy narkotyków, rażące przekroczenie prędkości lub stworzenie zagrożenia dla pieszych – nie podlegają już redukcji. To fundamentalna zmiana filozofii systemu: kara ma być nieuchronna, a nie do „odkupienia”. Jednocześnie taryfikator punktowy zyskał nowe pozycje. Za driftowanie lub jazdę na tylnym kole grozi teraz 10 punktów karnych. Jeśli podczas takiego popisu dojdzie do kolizji, policjant może doliczyć kolejne 12 punktów za spowodowanie zagrożenia w ruchu. Łącznie – nawet 22 punkty za jeden manewr, przy ustawowym limicie 24 punktów (i zaledwie 20 dla kierowców z prawem jazdy do roku). Innymi słowy: jeden nieodpowiedzialny popis może skutkować niemal natychmiastową utratą prawa jazdy.
Nowelizacja wprowadza też nowe przestępstwo brawurowej jazdy z realną groźbą kary więzienia. Eksperci z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego podkreślają, że systemy oparte na nieuchronności konsekwencji – a nie tylko surowości kar – są najskuteczniejszym narzędziem eliminowania z dróg najbardziej niebezpiecznych sprawców.

Kask dla dziecka – obowiązek, nie opcja
Równolegle z reformą systemu punktowego wchodzą przepisy chroniące najmłodszych uczestników ruchu. Dzieci i młodzież do ukończenia 16. roku życia mają teraz obowiązek noszenia kasków podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniami transportu osobistego (UTO). Za brak kasku grozi mandat w wysokości 100 złotych.
Statystyki są alarmujące i uzasadniają tę decyzję. Według danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, liczba wypadków z udziałem e-hulajnóg wzrosła z 543 w 2022 roku do 1158 w 2025 roku – wzrost o ponad 50 proc. Liczba ofiar śmiertelnych zwiększyła się w tym samym okresie z 3 do 11, a ciężko rannych – z 162 do 358. W samym 2024 roku liczba wypadków z udziałem dzieci na e-hulajnogach wzrosła aż o 84 proc. rok do roku. Badania ITS wskazują, że kask zmniejsza ryzyko śmiertelnych urazów głowy u rowerzystów o ponad 70 proc., a u użytkowników e-hulajnóg o ponad 40 proc.
Jednocześnie rośnie minimalny wiek uprawniający do samodzielnej jazdy e-hulajnogą po drogach publicznych – z dotychczasowych 10 do 13 lat.

Kampery i przyczepy bez e-toll – wakacje droższe tylko na papierze
Odrębną, ale równie ważną zmianą dla milionów Polaków jest decyzja Sejmu z 30 maja 2026 roku o zwolnieniu kamperów i przyczep kempingowych z systemu e-toll. Ustawa przeszła niemal jednomyślnie – za głosowali posłowie z wszystkich stron sceny politycznej, przeciw był tylko jeden poseł.
Dotychczasowy przepis był kuriozum. System e-toll, obejmujący dziś ponad 5870 km polskich dróg, obejmował wszystkie zestawy pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony – niezależnie od celu podróży. Rodzice jadący z dziećmi nad morze autem z przyczepą kempingową byli formalnie traktowani jak zawodowy transport towarowy, płacąc od 0,34 do 0,80 zł za każdy kilometr. Przejazd z Warszawy do Sopotu kosztował ponad 200 zł, z Krakowa do Chłapowa – blisko 300 zł. W jedną stronę.
Nowa ustawa wyłącza z systemu kampery, zestawy złożone z samochodu osobowego i przyczepy kempingowej, a także przyczepy podłodziowe i prywatne lawety. Co istotne, zwolnienie obejmuje też pojazdy zagraniczne – co jest ważną informacją dla turystów z Czech, Niemiec czy Skandynawii, którzy tłumnie odwiedzają polskie wybrzeże. Ustawa trafi teraz do Senatu i, jeśli proces legislacyjny przebiegnie bez zakłóceń, może wejść w życie jeszcze przed wakacjami 2026 roku.
Polski rynek caravaningu, mimo lekkiego wyhamowania po rekordowym 2024 roku, pozostaje na wysokim poziomie – w 2025 roku zarejestrowano 1931 nowych kamperów. Uciążliwe przepisy e-toll były realną barierą zarówno finansową, jak i wizerunkową dla tej formy turystyki.

Prawo jazdy od 17 lat i okres próbny od września
Warto przypomnieć, że czerwcowe zmiany to fragment szerszej reformy. Od marca 2026 roku obowiązuje już możliwość uzyskania prawa jazdy kategorii B w wieku 17 lat – z zastrzeżeniem, że przez pierwsze 6 miesięcy lub do ukończenia 18. roku życia młody kierowca może prowadzić pojazd wyłącznie pod opieką doświadczonego kierowcy. Z kolei od 3 września 2026 roku osoby, które po raz pierwszy uzyskają prawo jazdy kat. B, zostaną objęte okresem próbnym. Zgromadzenie 12 lub więcej punktów karnych w tym czasie oznacza konieczność odbycia praktycznego szkolenia z zakresu zagrożeń w ruchu drogowym.
Maciej Gis






