W skrócie:
- Wszystko wskazuje na to, że przed wakacjami „prywatni” kierowcy będą musieli mieć na pokładzie aut apteczkę
- Ministerstwo Infrastruktury finalizuje prace nad projektem, który dostosuje regulacje do unijnych standardów
- Zestaw, który może uratować życie można kupić za zaledwie 15 złotych
- Apteczka jest dziś obowiązkowa wyłącznie w taksówkach, autobusach oraz pojazdach szkoleniowych i egzaminacyjnych
Apteczka wraca po latach
Po latach przerwy apteczka samochodowa ponownie trafi na listę obowiązkowego wyposażenia aut osobowych. Ministerstwo Infrastruktury kończy prace nad nowelizacją rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów, a nowe przepisy mają wejść w życie w II kwartale 2026 roku, czyli jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego. Jak przypomina RMF24, „Ministerstwo Infrastruktury wprowadza obowiązek posiadania apteczki w samochodach osobowych – zmiany mogą wejść w życie przed wakacjami 2026”.
To powrót do rozwiązania, które obowiązywało w Polsce lata temu, a które w międzyczasie stało się standardem w Europie Zachodniej. W Niemczech, Francji, Austrii czy Czechach apteczka jest elementem tak oczywistym, jak trójkąt ostrzegawczy. Fakt.pl zauważa, że w tych krajach „precyzyjnie określono, jakie materiały medyczne powinny się w niej znaleźć”, a polskie przepisy mają zostać doprecyzowane w rozporządzeniu podpisanym również w II kwartale tego roku.
Co musimy mieć w naszym aucie?
Dziś kierowcy prywatnych aut muszą mieć jedynie gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy. Apteczka jest obowiązkowa wyłącznie w taksówkach, autobusach oraz pojazdach szkoleniowych i egzaminacyjnych. Za jej brak grozi tam mandat od 20 do 500 zł. Po zmianach sankcje obejmą wszystkich właścicieli samochodów osobowych kategorii M1, czyli popularnych osobówek.
Resort infrastruktury argumentuje, że dostęp do podstawowych środków medycznych może przesądzić o skuteczności pierwszej pomocy. RMF24 cytuje stanowisko ministerstwa: „dostęp do podstawowych materiałów medycznych w samochodzie jest niezbędny nie tylko w razie udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadków drogowych, ale również w wielu innych nagłych sytuacjach”.

Choć oficjalna lista elementów apteczki nie została jeszcze opublikowana, Gazeta Prawna wskazuje, że prawdopodobnie znajdą się w niej „bandaże, maseczka do resuscytacji, opatrunki, rękawiczki jednorazowe, środki do tamowania krwawień”. To zestaw zgodny z normą DIN 13164, obowiązującą w wielu krajach UE.
Ile kosztuje apteczka samochodowa? Rynek w pigułce
Na jednym z największych portali aukcyjnych ceny najpopularniejszych apteczek zaczynają się już od około 15 zł, choć w praktyce najczęściej kupowane modele kosztują od 25 do 50 zł. W tej cenie kierowca otrzymuje zestaw zgodny z normą DIN 13164, czyli obejmujący m.in. bandaże, opatrunki, rękawiczki, chusty trójkątne czy maseczkę do resuscytacji.
Przykładowe oferty:
• Apteczka Polska DIN 13164 – 31,50 zł
• Apteczka pierwszej pomocy z wyposażeniem – 29,90 zł
• Apteczka DIN 13164 – 32,99 zł
• Apteczka DIN 13164 PLUS – 23,99 zł
• Zestaw apteczka + gaśnica – 49,89 zł
• Apteczki z dodatkami (koc termiczny, ustnik, trójkąt) – od 49,99 do 75,90 zł
Najtańsze modele za kilkanaście złotych to zwykle podstawowe zestawy w miękkim etui lub sztywnym, plastikowym opakowaniu, ale bez dodatkowych elementów. Droższe – powyżej 50 zł – oferują rozszerzone wyposażenie, twardsze opakowania, dłuższy termin ważności lub dodatkowe akcesoria (np. koc NRC, trójkąt, gaśnicę).
Czy nowe auta mają apteczki?
W Polsce – nie. Producenci nie są zobowiązani do montowania apteczek w samochodach osobowych przeznaczonych na rynek krajowy. Wyjątkiem są auta sprowadzane z krajów, gdzie apteczka jest obowiązkowa – tam często znajduje się ona w wyposażeniu standardowym.
Po wejściu nowych przepisów sytuacja może się zmienić, ale dopiero wtedy, gdy importerzy uznają, że łatwiej i taniej będzie doposażać auta już na etapie produkcji lub przygotowania do sprzedaży.
Oskar Włostowski






