W skrócie:
- 90% polskich kierowców EV wybrałoby ponownie auto elektryczne – wynika z globalnego badania GEVA
- Polscy kierowcy EV, to najczęściej pragmatycy – podkreśla EV Klub Polska, współautor badania
- Nasi kierowcy przy podejmowaniu decyzji o zakupie EV kierują się przede wszystkim przesłankami ekonomicznymi, ale nie tylko
- Jest radość z jazdy elektrykiem – aż 59% Polaków wymieniło ją jako jeden z powodów zakupu bezemisyjnego auta
- Główne przeszkody w adopcji pojazdów elektrycznych, to: dezinformacja i mity, ceny ładowania na publicznych stacjach oraz ceny zakupu EV
Badanie GEVA obala mity
Wyniki Global EV Driver Survey 2025, przeprowadzonego przez Global EV Drivers’ Alliance (GEVA) we współpracy z EV Klub Polska oraz 30 innymi klubami EV z całego świata, definitywnie obalają mity na temat samochodów elektrycznych. Aż 86% kierowców EV na świecie deklaruje bardzo wysoką satysfakcję z użytkowania pojazdu elektrycznego – to wzrost o 4 p.p. w porównaniu z rokiem ubiegłym. W Polsce wynik jest równie imponujący: 80% kierowców jest bardzo zadowolonych z użytkowania samochodów typu BEV (ang. Battery Electric Vehicle), a pozostałe 20% deklaruje zadowolenie.

Doświadczenie przekonuje
Najważniejszym punktem badania jest fakt, że 90% polskich właścicieli EV ponownie wybrałoby samochód elektryczny — to wynik nieznacznie niższy od średniej światowej wynoszącej 93%. Jest to jednoznaczne potwierdzenie, że doświadczenie z pojazdem elektrycznym przekonuje kierowców znacznie bardziej niż jakiekolwiek kampanie marketingowe.
Ekonomia przed ekologią, czyli wybór z rozsądku
Badanie ujawnia interesującą różnicę między polskimi a globalnymi kierowcami w motywacjach do zakupu EV. Polacy kierują się przede wszystkim przesłankami ekonomicznymi: niższe koszty serwisowania wskazało 29% Polaków wobec 21% globalnie, zaś niższe koszty energii — 25% w Polsce vs 45% globalnie. Z kolei względy środowiskowe były motywacją dla zaledwie 9% polskich kierowców, podczas gdy globalnie ten czynnik wskazuje aż 38% respondentów.

Zaskakującym wyróżnikiem polskich kierowców EV jest również wysoki odsetek wskazań frajdy z jazdy — aż 59% Polaków wymieniło ją jako jeden z powodów zakupu elektryka, wobec zaledwie 22% globalnie. To potwierdza, że polska adopcja elektromobilności nie jest napędzana wyłącznie rachunkiem ekonomicznym, lecz także autentyczną satysfakcją z prowadzenia nowoczesnego pojazdu.
Ceny paliw napędzają elektryczną koniunkturę
– Polscy kierowcy EV to najczęściej pragmatycy, którzy dokonali racjonalnych wyborów ekonomicznych. To świadomi konsumenci, którzy policzyli koszty, doświadczyli jazdy EV i wybrali najlepszą opcję – podkreślił Łukasz Lewandowski, Prezes Fundacji EV Klub Polska. – Ta pragmatyczna postawa to dobra wiadomość dla rozwoju rynku elektromobilności w Polsce.
– Przy rosnących cenach paliw na stacjach oraz możliwości taniego ładowania czy to z własnej fotowoltaiki, czy w taryfie dynamicznej bądź strefowej – park pojazdów elektrycznych będzie dynamicznie się zwiększał. To dobra wiadomość również dla operatorów stacji ładowania, ponieważ im więcej aut elektrycznych będzie poruszać się po naszych drogach, tym większe będzie zapotrzebowanie na ładowanie, co będzie znaczącym motorem napędowym do budowy infrastruktury ładowania w Polsce – dodał.
Kluczowe bariery rozwoju BEV w Polsce
Badanie identyfikuje trzy główne przeszkody w adopcji pojazdów elektrycznych w naszym kraju:
- Mity i dezinformacja (76%) – trzy czwarte respondentów wskazuje, że fałszywe przekonania o EV są największą barierą. Aż 58% kierowców EV ma trudność z przekonywaniem rodziny i znajomych do zakupu auta elektrycznego właśnie z powodu powielanych mitów.
- Cena ładowania na stacjach publicznych (52%) – to znacząco wyższy wynik niż globalnie (19%). Polscy kierowcy szczególnie odczuwają wysokie ceny ładowania korzystając z publicznej infrastruktury. Koszt ładowania w domu potrafi być nawet o 80% niższy, co ma istotny wpływ na postrzeganie opłacalności EV zwłaszcza przez osoby nie posiadające możliwości ładowania w miejscu zamieszkania.
- Cena zakupu (54%) – wysoka bariera wejścia pozostaje istotnym wyzwaniem, choć 40% respondentów kupiło swój EV jako nowy, a 21% jako używany.
Ładowarki muszą działać!
Dane z badania ujawniają poważne problemy z niezawodnością publicznej infrastruktury ładowania. Aż 40% polskich kierowców czasami doświadcza sytuacji, gdy szybka ładowarka nie działa (vs 29% globalnie), a 28% Polaków wskazuje uszkodzone ładowarki jako jedną z największych wad posiadania EV (vs 17% globalnie). Dodatkowe utrudnienie stanowią miejsca ładowania zajęte przez samochody spalinowe — zjawisko to występuje „czasami” lub “często” u aż 58% polskich respondentów.
Jednocześnie 47% polskich właścicieli EV napotkało problemy z montażem wallboxa we własnym budynku — to ponad 9 p.p. więcej niż średnia światowa (38%).
Wrażliwi na ceny ładowania
Polscy kierowcy są też wyjątkowo wrażliwi na cenę ładowania — aż 58% wskazuje ją jako główne kryterium wyboru stacji szybkiego ładowania, wobec zaledwie 27% globalnie. Niejako w odpowiedzi na tę potrzebę, aż 93% polskich kierowców EV popiera wprowadzenie oznakowania stacji ładowania na wzór stacji paliw — co ułatwiłoby znalezienie i porównanie cen.
– Niezawodność ładowarek publicznych to kwestia, która może drastycznie wpłynąć na percepcję elektromobilności. Gdy połowa prób ładowania kończy się problemami (problem z uruchomieniem, ucięte kable, zastawiona stacja ładowania pojazdem spalinowym), żaden użytkownik w takiej sytuacji nie czuje się komfortowo. Zatem oprócz barier związanych z zasięgiem EV, rynek ma sporo jeszcze do zrobienia w kwestii niezawodności i łatwości z korzystania z infrastruktury ładowania – zauważył Łukasz Lewandowski.
Tesla ok., czyli pragmatyzm przed ideologią
Na tle globalnych trendów wyraźnie wyróżnia się stosunek polskich kierowców EV do bojkotów politycznych. Zaledwie 9% polskich respondentów deklaruje chęć unikania Tesli z powodów politycznych — w porównaniu do aż 41% globalnie. Ogólnie jakichkolwiek marek z powodów politycznych unikałoby 27% polskich kierowców EV, wobec 53% globalnie. Wynik ten może świadczyć o tym, że polscy nabywcy pojazdów elektrycznych kierują się głównie pragmatyką i konkretnymi cechami produktu, a nie pobudkami ideologicznymi.
GEVA: typowy właściciel EV, to mężczyzna
Badanie przeprowadzone przez GEVA i EV Klub Polska wykazuje, że typowy polski właściciel EV to mężczyzna (92%) w wieku 35–44 lata (38%) lub 25–34 lata (33%), mieszkający w domu (73%) i posiadający własne miejsce parkingowe (88%).

Co istotne, 68% polskich gospodarstw domowych z BEV posiada również samochód spalinowy, co pokazuje, że wiele rodzin jest jeszcze w okresie przejściowym. Duża część polskich kierowców EV (35%) jeździ elektrykami krócej niż rok, co wskazuje na dynamiczny wzrost adopcji w ostatnim czasie.
Pełny raport znajduje się [TUTAJ]
Oprac. PM
Źródło: EV Klub Polska






