Nowy EREV dla Chin

Volkswagen rzuca wyzwanie. ID. Era 9X – 500 KM i zasięg ponad 1600 km

Chiński rynek motoryzacyjny stał się polem najbardziej zaciętej rywalizacji w świecie elektromobilności
Źródło zdjęcia: Volkswagen

Volkswagen nie zamierza oddać pola na największym rynku samochodów elektrycznych świata. Nowy ID. Era 9X, opracowany wspólnie z chińskim partnerem, to nie tylko imponujące liczby, ale też wyraźne przesłanie, że koncern z Wolfsburga chce grać w najwyższej lidze dużych, luksusowych SUV-ów z napędem zelektryfikowanym.

W skrócie:

  • ID. Era 9X, to nowy SUV od Volkswagena, który ma podbić chiński rynek
  • Zelektryfikowane auto powstało we współpracy z SAIC Motor
  • Napęd typu EREV pozwala przejechać do 347 km w trybie elektrycznym oraz 1600 km łącznie
  • Przedsprzedaż modelu właśnie ruszyła
  • Cena? W przeliczeniu zaczyna się od 47,7 tys. USD

ID. Era 9X – SUV bez kompromisów

Chiński rynek motoryzacyjny stał się polem najbardziej zaciętej rywalizacji w świecie elektromobilności. To tutaj powstają nowe standardy technologiczne, to tutaj klienci oczekują coraz więcej – zarówno pod względem osiągów, jak i komfortu. Volkswagen zdecydował się przygotować model skrojony specjalnie pod lokalne potrzeby. Efektem tej strategii jest ID. Era 9X, opracowany we współpracy z SAIC Motor.

Jak informuje ElectricCarsReport, przedsprzedaż modelu właśnie ruszyła, a oficjalny debiut rynkowy zaplanowano na 25 kwietnia. Cena startowa wynosi 329 800 juanów, czyli około 47,7 tys. dolarów.

Odmiany i ceny ID. Era 9X:

– Pro AWD – 47,7 tys. USD
– Max AWD – 52,0 tys. USD
– Ultra AWD – 55,0 tys. USD

Minimalny opór

Według cnevpost.com ID. Era 9X to pełnowymiarowy SUV o długości ponad 5,2 metra i rozstawie osi wynoszącym 3070 mm. To oznacza, że jest nieco większy niż BMW X7. Mimo imponujących gabarytów projektanci zadbali o aerodynamikę, bo współczynnik oporu powietrza wynosi 0,253 Cd, co jest bardzo dobrym wynikiem w tej klasie.

Stylistyka? Wpisuje się w aktualne trendy elektromobilności, czyli smukłe reflektory, chowane klamki czy świetlna listwa z tyłu. Nie zabrakło też elementów podkreślających klasę auta, takich jak miękko domykane drzwi czy elektrycznie wysuwane stopnie.

Salon na kołach i technologia

Wnętrze zaprojektowano w układzie 2+2+2, co jasno wskazuje na rodzinny charakter modelu. Dominują duże ekrany – dwa o przekątnej 15,6 cala, uzupełnione cyfrowymi zegarami i wyświetlaczem head-up. Prawdziwe wrażenie robi jednak drugi rząd siedzeń. To tutaj pasażerowie mogą korzystać z foteli typu „zero gravity” oraz własnych ekranów multimedialnych. Dodatkowo na suficie zamontowano ekran o przekątnej 21,4 cala, a całość uzupełnia system audio z 27 głośnikami.

Systemy wsparcia kierowcy opracowano we współpracy z firmą Momenta. Auto oferuje funkcje Navigate on Autopilot zarówno na autostradach, jak i w ruchu miejskim. Zestaw czujników obejmuje lidar o wysokiej rozdzielczości, 12 kamer, 12 czujników ultradźwiękowych oraz radar fal milimetrowych. To konfiguracja, która jeszcze kilka lat temu była zarezerwowana dla prototypów.

„Elektryk” z generatorem – kompromis, który działa

Najciekawszym elementem ID. Era 9X jest jednak napęd typu EREV (extended-range electric vehicle). W praktyce oznacza to, że samochód porusza się dzięki silnikom elektrycznym, a benzynowa jednostka 1.5 TSI (EA211), a jakże volkswagenowska – pełni rolę generatora energii.

W podstawowej wersji SUV oferuje 496 KM i akumulator o pojemności 51,1 kWh. Pozwala to przejechać do 347 km w trybie elektrycznym oraz nawet 1611 km łącznie (według chińskiej normy CLTC). Mocniejsze odmiany zwiększają te wartości do 510 KM i maksymalnie 1651 km zasięgu. Przyspieszenie do 100 km/h to 5,6 sekundy.

Volkswagen postawił również na rozwiązania poprawiające codzienną użyteczność. Skrętna tylna oś pozwala uzyskać promień zawracania na poziomie 4,85 metra – mniejszy niż w miejskim Mini Hatch. Do tego dochodzi pneumatyczne zawieszenie z możliwością regulacji prześwitu o 150 mm oraz system adaptacyjnego tłumienia drgań.

Cel: lider segmentu w Chinach


ID. Era 9X trafia na rynek, gdzie konkurencja jest wyjątkowo silna. Modele takie jak Li Auto L9 czy Aito M9 wyznaczają dziś standardy w segmencie dużych SUV-ów zelektryfikowanych.

Nowy Volkswagen ma jednak mocne argumenty, a mianowicie bardzo duży zasięg, bogate wyposażenie i technologie, które doniedawna wydawały się futurystyczne. Jak podkreślają zgodnie Cnevpost i ElectricCarsReport, to jeden z najważniejszych modeli w strategii koncernu na Chinach – rynku, który coraz częściej decyduje o globalnym układzie sił w branży motoryzacyjnej.
Czy ID. Era 9X okaże się przełomem? Odpowiedź poznamy już wkrótce.

Oskar Włostowski

REKLAMA