Infrastruktura drogowa

Odcinek S1 o długości 2,9 km już otwarty. Z kolei na „Zakopiance” kierowcy niestety utkną

Od poniedziałkowego popołudnia kierowcy mogą korzystać z nowego fragmentu drogi ekspresowej S1 pomiędzy węzłami Oświęcim i Bieruń
Źródło zdjęcia: facebook/GDDKiA

Na południu Polski jednocześnie widać dwa oblicza drogowej rzeczywistości. Z jednej strony kierowcy dostają do dyspozycji kolejne fragmenty strategicznej trasy S1, z drugiej – muszą uzbroić się w cierpliwość na Zakopiance, gdzie ruszają kolejne etapy prac.

W skrócie:

  • Dziś dwa ważne wydarzenia dla podróżujących po Polsce
  • Kierowcy zaoszczędzą czas. Do dyspozycji są kolejne fragmenty strategicznej trasy S1
  • Na „Zakopiance” odwrotnie i trzeba uzbroić się w cierpliwość. W Myślenicach rozpoczął się kolejny etap budowy węzła drogowego
  • Prace potrwają przynajmniej do 26 marca

Fragment S1 i obwodnica Bierunia gotowe

Od poniedziałkowego popołudnia kierowcy mogą korzystać z nowego fragmentu drogi ekspresowej S1 pomiędzy węzłami Oświęcim i Bieruń. Oznacza to oddanie do ruchu 2,9 km samej ekspresówki oraz dodatkowych 2,7 km zachodniej obwodnicy Bierunia w ciągu drogi krajowej nr 44.

Choć formalnie inwestycja nie jest jeszcze ukończona, zdecydowano się na udostępnienie trasy w tzw. trybie przejezdności. To rozwiązanie stosowane coraz częściej przy dużych projektach infrastrukturalnych – kierowcy mogą korzystać z drogi jeszcze przed zakończeniem wszystkich robót wykończeniowych. W tym przypadku chodziło przede wszystkim o szybkie odciążenie lokalnego układu drogowego i poprawę płynności ruchu w regionie.

Nowy odcinek domyka ważny fragment całego układu. Od strony Oświęcimia kierowcy mają już do dyspozycji wcześniejsze odcinki prowadzące w stronę Bielska-Białej, co oznacza, że sieć zaczyna działać jako całość, a nie zestaw niepowiązanych ze sobą fragmentów.

Konkretne zmiany dla kierowców i regionu

Oddanie tego fragmentu przynosi wymierne skutki. Najważniejszą zmianą jest zniesienie ograniczenia tonażowego do 3,5 tony na odcinku S1 między Bielskiem-Białą a Bieruniem. Oznacza to powrót ruchu ciężkiego na trasę ekspresową i jednocześnie odciążenie lokalnych dróg, które przez ostatnie miesiące przejmowały transport tranzytowy.

Wraz z inwestycją rozwijana jest także infrastruktura towarzysząca. Powstaje droga zbiorcza, która ma połączyć węzeł Bieruń z układem drogowym miasta, a dodatkowo udostępniono fragment obwodnicy Oświęcimia pomiędzy rondami w Jedlinie i Pławach. Do tej pory ruch na tym odcinku odbywał się tylko w jednym kierunku, teraz będzie dostępny dla samochodów osobowych w pełnym zakresie.

Nie oznacza to jednak końca prac. Na części odcinka – około 1 km w rejonie mostu na Gostyni – ruch nadal odbywa się jedną jezdnią w obu kierunkach. Równolegle prowadzone są roboty na wschodniej części obwodnicy Bierunia, które będą kontynuowane w kolejnych miesiącach.

S1 – jedna z najważniejszych tras w Polsce

Znaczenie S1 wykracza daleko poza skalę regionu. To część VI korytarza Transeuropejskiej Sieci Transportowej TEN-T, który łączy państwa basenu Morza Bałtyckiego z południem Europy.

Docelowo trasa o długości ponad 133 km połączy autostradę A1 w Pyrzowicach – w pobliżu lotniska Katowice – z granicą ze Słowacją w Zwardoniu. Dalej ruch przejmie słowacka autostrada D3 prowadząca w kierunku Żyliny.

Budowa głównego ciągu S1 pomiędzy Mysłowicami a Bielskiem-Białą rozpoczęła się w październiku 2022 roku i obejmuje ponad 27 km nowych odcinków. W sierpniu 2025 roku oddano 10 km trasy Oświęcim-Brzeszcze oraz ponad 4 km obwodnicy Oświęcimia, a w grudniu kolejne fragmenty aż do Bielska-Białej.

Najbardziej wymagający pozostaje odcinek Mysłowice Kosztowy – Bieruń – Oświęcim, gdzie procedury administracyjne, problemy przetargowe oraz czynniki zewnętrzne – w tym powódź z 2024 roku – przesunęły harmonogram.

Zakończenie całości prac planowane jest na IV kwartał 2026 roku, natomiast ostatni fragment do Mysłowic ma zostać oddany najpóźniej w połowie 2027 roku.

Zakopianka: inwestycja potrzebna, ale trudna dla kierowców

W tym samym czasie, gdy S1 stopniowo poprawia sytuację komunikacyjną regionu, kierowcy podróżujący Zakopianką muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami.

W Myślenicach rozpoczął się kolejny etap budowy węzła drogowego, który docelowo ma rozwiązać problem jednego z najbardziej newralgicznych punktów na trasie Kraków-Zakopane. Od poniedziałku zamknięto jedną z jezdni w kierunku Krakowa na odcinku około 700 metrów, a ruch został przełożony na drugą nitkę – po jednym pasie w każdym kierunku.

Taka organizacja ma obowiązywać przynajmniej do 26 marca. Zakres robót obejmuje m.in. wykończenie kładki dla pieszych, oznakowanie poziome, montaż barier ochronnych oraz prace przy infrastrukturze towarzyszącej. Cała inwestycja, warta blisko 56 mln zł, ma doprowadzić do likwidacji sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu zakopianki z ulicą Sobieskiego i zastąpienia jej bezkolizyjnym węzłem z dodatkowymi pasami ruchu.

Dwa obrazy zmian

Na południu kraju, z jednej strony kolejne odcinki dróg ekspresowych, takie jak S1, zaczynają ułatwiać podróże i odciążać miasta. Z drugiej – modernizacja istniejących tras, szczególnie tych najbardziej obciążonych jak Zakopianka, oznacza okres przejściowych utrudnień.

Z perspektywy kierowców to bywa uciążliwe, ale w dłuższym horyzoncie przynosi wyraźną poprawę bezpieczeństwa i płynności ruchu.

Piotr Sobczyk

REKLAMA