W skrócie:
- Kampania reklamowo-marketingowa BMW zadziałała
- Po iX3 ustawiają się kolejki chętnych. Klienci złożyli do tej pory ponad 50 tys. zamówień na SUV-a
- Produkcja masowa w fabryce w węgierskim Debreczynie jeszcze nawet nie ruszyła
- Zakład, zaprojektowany z myślą o pojazdach elektrycznych Neue Klasse, docelowo ma wytwarzać 150 tysięcy aut rocznie
- Pierwszą wersją, która trafi do klientów, będzie iX3 50 xDrive
BMW iX3: nie ma produkcji, są zamówienia
Nowe BMW iX3 jeszcze nie zdążyło na dobre wyjechać na drogi, a już może pochwalić się imponującym wynikiem zamówień. Jak ujawnił prezes BMW Group Oliver Zipse podczas dorocznej konferencji firmy, globalna liczba rezerwacji przekroczyła 50 tysięcy egzemplarzy.
To dużo, zważywszy że „zamawiano w ciemno” a rezultat osiągnięto w zaledwie sześć miesięcy po otwarciu zamówień – auto zadebiutowało we wrześniu 2025 roku podczas targów IAA Mobility w Monachium – przyp. red.
Tak duże zainteresowanie pokazuje, że nowa generacja elektrycznych „Beemek”, tworzona w ramach platformy Neue Klasse, ma szansę trafić w oczekiwania klientów na całym świecie, tym bardziej że iX3 jest jednym z pierwszych modeli zaprojektowanych w pełni pod kątem napędu elektrycznego nowej generacji.
Zamówienia sięgają daleko
Co prawda BMW nie informuje o wyprzedaniu całorocznej produkcji, ale bank zamówień już dziś sięga daleko w przyszłość. Jak podaje koncern, realizacja części z nich planowana jest dopiero pod koniec 2026 roku, a produkcja modelu ruszy w zupełnie nowej fabryce BMW w Debreczynie na Węgrzech.

Zresztą sam zakład, zaprojektowany z myślą o pojazdach elektrycznych nowej generacji, docelowo ma być w stanie wytwarzać nawet 150 tysięcy samochodów rocznie. Ponieważ jest to jednak zupełnie nowa inwestycja przemysłowa, to BMW zapowiada stopniowe zwiększanie skali produkcji wraz z rozruchem fabryki – czytamy w komunikacie bawarskiej firmy.
Na początek BMW iX3 50 xDrive
Pierwszą wersją, która trafi do klientów, będzie iX3 50 xDrive. To odmiana wyposażona w dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła, plasująca się mniej więcej w środku przyszłej i pełnej gamy modelowej. Ponoć początkowa oferta jest celowo ograniczona, a zainteresowanie ma wzrosnąć wraz z pojawieniem się kolejnych wariantów. BMW liczy zwłaszcza na większy wolumen sprzedaży po wprowadzeniu tańszych odmian – poprzez podgrzewanie atmosfery wokół aut.

Jeszcze przed końcem roku do gamy ma dołączyć model iX3 40, który będzie bardziej przystępny cenowo. Według informacji podawanych przez branżowe źródła samochód może otrzymać mniejszy akumulator i nieco krótszy zasięg, ale w zamian będzie dostępny zarówno z napędem na tylną oś, jak i w wersji z dwoma silnikami.
Strategia jest jasna, BMW chce rozszerzyć ofertę tak, aby elektryczny SUV mógł konkurować w coraz bardziej zatłoczonym segmencie średniej wielkości elektrycznych SUV-ów – ocenia serwis electriccarsreport.com
Globalna ekspansja
Pierwsze egzemplarze nowego iX3 zaczęły już trafiać do klientów w Europie. Premiera na rynku amerykańskim zaplanowana jest na lato, a BMW przygotowuje także specjalną odmianę o wydłużonym rozstawie osi. Dłuższy model, oznaczony wewnętrznie jako NA6, ma uzupełnić globalną wersję NA5.
Dotychczas długie odmiany BMW były przeznaczone głównie dla rynku chińskiego, jednak w tym przypadku producent planuje wprowadzić je również w innych krajach, między innymi w Indiach oraz na rynkach Azji Południowo-Wschodniej – pisaliśmy o tym na Elektromobilni.pl.
Elektryfikacja BMW nabiera tempa
Debiut iX3 wpisuje się w szerszą strategię elektryfikacji BMW Group. Koncern chwali się, że w 2025 roku sprzedaż samochodów w pełni elektrycznych osiągnęła 442 056 egzemplarzy, co oznacza wzrost o 3,6 proc. rok do roku. Udział aut elektrycznych w całkowitej sprzedaży grupy wyniósł 17,9 proc., czyli niemal co szóste sprzedane auto było już pojazdem bezemisyjnym.
Jeśli doliczyć hybrydy plug-in, liczba samochodów zelektryfikowanych dostarczonych klientom w 2025 roku wzrosła do 642 071 sztuk, czyli około jednej czwartej całej sprzedaży BMW Group – wynika z danych firmy. W Europie udział takich pojazdów był jeszcze wyższy i sięgnął około 40 proc.

BMW przekroczyło także dwa ważne kamienie milowe w elektryfikacji swojej oferty. W czerwcu 2025 roku do klientów trafił 1,5-milionowy samochód w pełni elektryczny od czasu debiutu modeli i3 i i8 w 2013 roku. Z kolei w sierpniu sprzedano trzy miliony pojazdów zelektryfikowanych. Bawarczycy zapowiadają, że kolejnym krokiem będzie przekroczenie bariery dwóch milionów sprzedanych samochodów w pełni elektrycznych.
– Dzięki szerokiej gamie pojazdów zelektryfikowanych umocniliśmy naszą silną pozycję konkurencyjną. Nadal poszerzamy ofertę modeli BEV – do końca roku klienci będą mogli wybierać spośród 20 w pełni elektrycznych modeli – podkreślił Oliver Zipse.
Elektryczna ofensywa także w Polsce
Rosnąca popularność samochodów BMW widoczna jest także u nas. Według danych za 2025 w naszym kraju zarejestrowano 31 298 samochodów tej marki, co oznacza wzrost o 15,4 proc. rok do roku. BMW było tym samym najchętniej wybieraną marką premium, z udziałem 23,1 proc. w segmencie.
Najpopularniejszym modelem w ofercie pozostała X3-ka, która znalazło 4 990 nabywców. Jeśli elektryczny iX3 powtórzy choć część tego sukcesu, może stać się jednym z kluczowych modeli w elektrycznej transformacji marki.
A konkurencja?
No właśnie! BMW iX3 będzie musiało zmierzyć się z coraz silniejszą konkurencją. Do najważniejszych rywali należą m.in. Tesla Model Y, Audi Q6 e-tron czy Hyundai Ioniq 5 – modele o podobnych gabarytach i osiągach, które już dziś walczą o klientów w segmencie elektrycznych SUV-ów klasy premium i wyższej średniej.
W tym gronie Tesla stawia przede wszystkim na efektywność i rozbudowaną sieć ładowania, Audi rozwija technologię szybkiego ładowania i nową platformę PPE, natomiast Hyundai przyciąga klientów korzystnym stosunkiem ceny do technologii.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie, szczególnie w e Europie dużą popularnością cieszą się również bardziej przystępne cenowo konstrukcje, takie jak Skoda Enyaq czy Volkswagen ID.4, które korzystają z tej samej platformy MEB i oferują zasięg sięgający nawet około 566 km według WLTP w zależności od wersji. Nowemu BMW wcale nie będzie łatwo.
Oskar Włostowski






