Deepale na naszym horyzoncie

Changan wjeżdża do Polski. Chiński koncern rozpocznie sprzedaż w najbliższych tygodniach

W 2025 roku Changan wyprodukował 2,9 mln pojazdów, z czego ponad 1 mln stanowiły samochody zelektryfikowane
Źródło zdjęcia: Changan

Chiński koncern Changan Automobile oficjalnie potwierdził rozpoczęcie działalności w Polsce. Start sprzedaży planowany jest w ciągu najbliższych tygodni i ma stanowić kolejny etap realizacji europejskiej strategii firmy. Producent zapowiada pełne uruchomienie struktur sprzedażowych i serwisowych, a negocjacje z partnerami odpowiedzialnymi za dystrybucję oraz obsługę posprzedażową są na zaawansowanym etapie.

W skrócie:

  • Chiński koncern Changan Automobile oficjalnie potwierdził rozpoczęcie działalności w Polsce
  • Start sprzedaży planowany jest w ciągu najbliższych tygodni
  • Polski debiut będzie oparty na dwóch modelach w pełni elektrycznych z submarki Deepal
  • Przedział cenowy? Celujemy na 160-200 tys. złotych
  • Producent zapowiada uruchomienie struktur sprzedażowych i serwisowych

Changan wjeżdża do Polski

Polska ma być jednym z kluczowych rynków w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Z perspektywy producenta to kraj liczący 38 mln mieszkańców, z dynamicznie rosnącą sprzedażą samochodów elektrycznych i coraz większą otwartością na nowe marki z Chin. W 2025 roku liczba rejestracji chińskich producentów w Polsce sięgnęła blisko 50 tys. egzemplarzy, co oznaczało wzrost o niemal 360% rok do roku. Changan chce wejść do gry w momencie, gdy segment ten przestaje być niszą.

Globalny gracz z własnym zapleczem technologicznym

Changan należy do grupy czterech największych producentów samochodów w Chinach. Spółka Chongqing Changan Automobile Co., Ltd. jest notowana na giełdzie w Shenzhen, a cały koncern działa w oparciu o 14 baz produkcyjnych i 39 zakładów na świecie. Sieć sprzedaży obejmuje 115 krajów i ponad 14 tys. punktów dealerskich. Firma zatrudnia bezpośrednio ponad 80 tys. pracowników.

W 2025 roku Changan wyprodukował 2,9 mln pojazdów, z czego ponad 1 mln stanowiły samochody zelektryfikowane – w pełni elektryczne lub hybrydowe plug-in. Skumulowana produkcja koncernu przekroczyła 30 mln egzemplarzy.

Powiązania z zachodem

Ważnym elementem tożsamości marki są joint venture z zachodnimi producentami. Changan od lat współpracuje m.in. z Mazdą oraz Fordem w ramach spółek Changan Mazda i Changan Ford. Partnerstwa te miały istotne znaczenie dla transferu technologii i budowy kompetencji inżynieryjnych. W przeszłości koncern korzystał z know-how japońskiej marki, dziś sam dostarcza rozwiązania wykorzystywane w projektach elektrycznych – nowa Mazda 6e to tak naprawdę zmodyfikowany samochód sprzedawany właśnie jako Changan.

20 lat w Europie

Firma podkreśla także ponad 20-letnią obecność operacyjną w Europie. Już na początku lat 2000 uruchomiła centrum designu w Turynie, a w 2010 roku otworzyła europejskie centrum badawczo-rozwojowe w Wielkiej Brytanii, obecnie działające w Birmingham. Na świecie Changan posiada 16 centrów R&D odpowiedzialnych m.in. za rozwój platform dla pojazdów elektrycznych oraz systemów zarządzania baterią.

Na początek: dwa elektryczne SUV-y

Changan wjeżdża do Polski Polski w oparciu o dwa modele w pełni elektrycznych aut z submarki Deepal: S05 oraz większym S07. Oba należą do segmentu SUV i mają konkurować przede wszystkim w klasie średniej cenowej.Deepal S05 to kompaktowy SUV oferowany w dwóch wariantach napędu.

Wersja z napędem na tylną oś dysponuje mocą około 272 KM, natomiast odmiana z napędem na cztery koła rozwija 429 KM dzięki zastosowaniu dwóch silników elektrycznych. W obu przypadkach zastosowano akumulator LFP o pojemności 68,8 kWh. Deklarowany zasięg według cyklu WLTP wynosi do 485 km w wersji RWD oraz około 445 km w odmianie AWD.

Na rynku niemieckim cena podstawowej wersji S05 została ustalona na 38 990 euro. Przy kursie 4,30 zł za euro oznacza to około 167 700 zł. Polski cennik nie został jeszcze ogłoszony, ale taki poziom cenowy można traktować jako punkt odniesienia.

Drugim modelem będzie Deepal S07, czyli SUV o klasę większy. W europejskiej specyfikacji napędzany jest jednym silnikiem o mocy 218 KM, umieszczonym przy tylnej osi. Akumulator typu NMC o pojemności około 80 kWh pozwala na osiągnięcie zasięgu do 475 km WLTP. W Niemczech ceny rozpoczynają się od 44 990 euro, co przy przyjętym kursie przekłada się na około 193 500 zł.

Segment, w którym robi się tłoczno

Changan wchodzi do segmentu, który w Polsce szybko się zagęszcza. W przedziale cenowym 160-200 tys. zł konkurują już modele takich marek chińskich jak Leapmotor czy BYD, a także europejskie, amerykańskie i koreańskie konstrukcje, m.in. Tesla Model Y, Kia EV6 czy Volkswagen ID.4 i Skoda Enyaq.

Kluczowym wyzwaniem dla Changana będzie budowa zaufania do nowej marki oraz sprawna organizacja sieci serwisowej. Dotychczasowe doświadczenia innych producentów z Chin pokazują, że sukces rynkowy zależy w dużej mierze od logistyki części zamiennych, warunków gwarancji i dostępności samochodów, a nie wyłącznie od parametrów technicznych.

Strategia „w Europie, dla Europy”

Producent deklaruje strategię „w Europie, dla Europy”. Ma ona oznaczać nie tylko rozpoczęcie sprzedaży, lecz także długoterminową obecność. Firma zapowiada budowanie „stabilnej pozycji opartej na lokalnych partnerstwach” i dostosowaniu oferty do oczekiwań europejskich klientów.

Na tym etapie nie podano jeszcze szczegółów dotyczących planowanej liczby salonów, warunków gwarancji ani docelowych wolumenów sprzedaży w Polsce.

Polski rynek stanie się tym samym kolejnym polem ekspansji dla jednego z największych chińskich koncernów motoryzacyjnych. O tym, czy Changan powtórzy sukces innych marek z Państwa Środka, przekonamy się już wkrótce.

Piotr Sobczyk

Fot. Changan

REKLAMA