Nowość jest już stopniowo udostępniana użytkownikom Google Maps na telefonach z Androidem oraz na iPhone’ach, również w Polsce. Najważniejsza zmiana dotyczy sterowania głosowego. Zamiast pojedynczych, sztywnych poleceń użytkownik może mówić do Map niemal jak do pasażera siedzącego obok. Gemini rozumie kontekst i potrafi wykonać kilka działań naraz. W trakcie jazdy można zapytać o pogodę w miejscu docelowym, sprawdzić aktualny czas dojazdu, dodać postój na ładowanie samochodu elektrycznego albo znaleźć restaurację po drodze i od razu ustawić ją jako punkt nawigacji – wszystko bez dotykania ekranu.
Zmiana ma realne znaczenie dla bezpieczeństwa. Google wyraźnie stawia na ograniczenie potrzeby sięgania po telefon w trakcie jazdy, spaceru czy jazdy rowerem. Głos staje się podstawowym interfejsem obsługi.
Zgłaszanie zdarzeń bez klikania
Gemini upraszcza też zgłaszanie sytuacji na drodze. Zamiast szukać odpowiedniej ikony, wystarczy powiedzieć, że przed nami jest korek, wypadek, roboty drogowe czy że na jezdni leży niebezpieczny przedmiot. Informacja trafia do systemu niemal natychmiast i może pomóc innym użytkownikom szybciej zareagować. Funkcja jest wdrażana zarówno na Androidzie, jak i iOS, a w kolejnym kroku ma trafić również do Android Auto.

„Skręć za stacją”, a nie „za 300 metrów”
Jedną z ciekawszych nowości są zmiany w samych komunikatach nawigacyjnych. Google zaczyna wykorzystywać punkty orientacyjne znane z Map i Street View. Zamiast odległości, które dla niektórych mogą brzmieć abstrakcyjnie, kierowca usłyszy polecenia w rodzaju „skręć w prawo za stacją paliw” albo „za restauracją po lewej”. Funkcja wystartowała na razie w Stanach Zjednoczonych, ale Google zapowiada jej stopniowe rozszerzanie na kolejne kraje.
Pomoc nie tylko w samochodzie
Nowe możliwości Gemini nie są zarezerwowane wyłącznie dla kierowców. Podczas spaceru można zapytać o atrakcje w okolicy, kawiarnie z toaletą czy miejsca warte odwiedzenia po drodze, nie przerywając nawigacji i nie wpatrując się w ekran. W trybie rowerowym asystent pozwala sprawdzić szacowany czas dojazdu, kolejne spotkanie w kalendarzu albo wysłać wiadomość głosową – bez puszczania kierownicy.
Gemini obsługuje też rozmowy wieloetapowe. Można więc dopytać o szczegóły, na przykład o parking przy wybranej restauracji albo atmosferę panującą w danym miejscu.
Mapy jako przewodnik
Po dotarciu na miejsce Gemini może pomóc w „odkrywaniu” okolicy. Wystarczy skierować aparat telefonu na otoczenie i zadać pytanie o widoczne miejsca. System rozpozna restauracje, sklepy czy zabytki i odpowie w rozmowny sposób, podpowiadając, co warto zobaczyć lub zamówić. Ta funkcja również jest wdrażana stopniowo na Androidzie i iOS.x
Co to oznacza w praktyce?
Integracja Gemini sprawia, że Google Maps przestaje być wyłącznie aplikacją do wyznaczania tras. Teraz to kompleksowe narzędzie, które łączy dane o ruchu, miejscach, kalendarzu i preferencjach użytkownika w jednym, głosowym interfejsie. Dla kierowców to przede wszystkim większa wygoda i bezpieczeństwo, a dla pieszych i rowerzystów – możliwość korzystania z map bez ciągłego patrzenia w ekran. Czekamy na przetestowanie nowych funkcji osobiście. Z pewnością najpierw będą wymagać przyzwyczajenia, ale później zapewne pokażą swoje zalety.
Piotr Sobczyk
