Wprowadzone zmiany dla kierowców dotyczą kodeksu karnego, w którym pojawia się nowy, kwalifikowany typ przestępstwa dotyczącego spowodowania wypadku komunikacyjnego. Od 29 stycznia sprawca wypadku ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, który brał udział w nielegalnym wyścigu, rażąco przekroczył dopuszczalną prędkość albo prowadził pojazd mimo sądowego zakazu, będzie podlegał znacznie surowszym karom. W takich przypadkach sąd będzie mógł orzec karę pozbawienia wolności do 10 lat, przy czym minimalny wymiar kary wynosić będzie rok więzienia. To istotna zmiana w porównaniu z dotychczasowymi regulacjami, które dawały sądom większą swobodę w łagodzeniu sankcji.
Kary za brawurę
Nowelizacja przewiduje także kary więzienia dla kierowców, którzy nie uczestniczą w nielegalnym wyścigu, ale prowadzą pojazd w sposób brawurowy i jednocześnie stwarzający zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W takich sytuacjach grozić będzie kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Ustawodawca wyraźnie podkreśla, że celem jest penalizowanie skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań, które nie muszą kończyć się wypadkiem, aby stanowiły realne zagrożenie.
Szczególna uwaga została poświęcona nielegalnym wyścigom. Nowe przepisy wprost penalizują organizowanie, prowadzenie oraz uczestniczenie w takich wydarzeniach. Za tego rodzaju czyny również grozić będzie kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Do kodeksu karnego dodano w tym celu odrębny przepis, który ma ułatwić ściganie i karanie tego typu zachowań, dotychczas często kwalifikowanych w sposób pośredni.

Zmiany w kwestii przepadku aut pijanych kierowców
Zmiany dotyczą również zasad orzekania przepadku pojazdu wobec pijanych kierowców. Jeżeli kierowca będzie miał od 0,5 do 1,5 promila alkoholu we krwi albo będzie prowadził pojazd mimo sądowego zakazu, sąd zyska możliwość orzeczenia przepadku auta. W przypadku przekroczenia 1,5 promila przepadek pojazdu stanie się co do zasady obowiązkowy, chyba że wystąpią szczególne, wyjątkowe okoliczności. Dodatkowo osoby, które zdecydują się prowadzić pojazd mimo wcześniej orzeczonego zakazu, muszą liczyć się z możliwością dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Kolejne zmiany na horyzoncie
To jednak nie koniec zmian. Kolejny pakiet przepisów zacznie obowiązywać od 3 marca. Od tego dnia kierowcy, którzy przekroczą prędkość o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej, dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, stracą prawo jazdy na trzy miesiące (czyli nie dotyczy to np. autostrad czy dróg ekspresowych). Nowością będzie również możliwość uzyskania prawa jazdy kategorii B przez 17-latków. Młodzi kierowcy po zdaniu egzaminu będą mogli prowadzić samochód wyłącznie w obecności osoby towarzyszącej – przez co najmniej pół roku lub do ukończenia 18 lat.
Wszystkie te zmiany mają jeden cel: realne zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach poprzez eliminację najbardziej ryzykownych zachowań i wzmocnienie efektu odstraszającego. Rząd liczy, że surowsze kary przełożą się na spadek liczby wypadków i poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Jednocześnie, pojawiają się pewne wątpliwości interpretacyjne, dotyczące np. definicji wyścigu. Z pewnością nie zabraknie kontrowersji i głośnych spraw związanych z nowymi, surowszymi karami.
PMA
