- W 2025 roku BYD sprzedał ok. 2,25 mln samochodów elektrycznych
- A Tesla? Zdaniem analityków rynku prawdopodobnie trochę więcej niż 1,6 mln
- Pozabiznesowa działalność Muska mogła kosztować producenta nawet 1 mln sztuk aut mniej – twierdzą badacze z Yale
BYD zdetronizował Teslę, czyli zmiana układu sił
Do niedawna to Tesla nadawała tempo globalnemu rynkowi samochodów elektrycznych. Modele 3 i Y były punktami odniesienia, a Elon Musk twarzą postępu i dekarbonizacji transportu. Ale najnowsze dane sprzedażowe pokazują, że układ sił wyraźnie się zmienia. Jak zauważa serwis Euronews, chiński BYD („Build Your Dreams” – przyp. red.) nie tylko dynamicznie zwiększa wolumen sprzedaży, ale też coraz skuteczniej odbiera klientów Tesli, również na wymagającym rynku europejskim.
Według najnowszych zestawień, BYD zakończył 2024 rok z wynikiem około 1,7 mln sprzedanych bateryjnych aut elektrycznych (BEV), a w 2025 roku ma dostarczyć już ponad 2,25 mln takich pojazdów. Jeśli doliczyć hybrydy plug-in, całkowita liczba dostaw BYD w 2025 roku sięgnęła około 4,6 mln samochodów.

Dla porównania Tesla sprzedała w trzecim kwartale około 480 tys. aut, a w czwartym – według grudniowych szacunków – już tylko 400 tys. Dane sprzedażowe za 2025 rok powinny zostać ujawnione dziś, czyli 2 stycznia. Szacunki na 2025 rok mówią o 1,6 mln pojazdów, czyli sporo mniej niż w 2024 roku, kiedy firma Muska zbliżyła się do poziomu 1,8 mln sprzedanych aut.

W oczekiwaniu na robotaxi
Różnice w ofercie są dziś równie istotne jak same liczby. Jak zauważają eksperci, BYD ma w portfolio pełne spektrum pojazdów, tj. od małych elektrycznych aut miejskich i hatchbacków, przez sedany klasy średniej, aż po duże SUV-y, a także autobusy i pojazdy użytkowe. Tesla pozostaje przy węższej gamie – Model 3, Y, S i X oraz produkowany w ograniczonych wolumenach Cybertruck. Zapowiadane Roadster czy tanie „robotaxi” wciąż pozostają projektami przyszłości, a nie realnymi filarami sprzedaży.

Na sytuację Tesli coraz mocniej wpływa również czynnik pozamotoryzacyjny. Euronews zwraca uwagę na polityczne zaangażowanie Elona Muska, które od czasu przejęcia Twittera (dziś X) w 2022 roku budzi narastające kontrowersje.
Wypowiedzi dotyczące migracji, polityki europejskiej czy poparcie dla skrajnie prawicowej AfD w Niemczech sprawiły, że część dotychczasowych klientów zaczęła dystansować się od marki. Cytowane przez serwis badanie Uniwersytetu Yale sugeruje, że gdyby nie aktywność polityczna Muska, sprzedaż Tesli mogłaby być nawet o 67–83 proc. wyższa, co oznaczałoby dodatkowy milion samochodów rocznie.
Albo polityka, albo biznes
Ten wątek podkreśla także BBC, wskazując na „mieszane przyjęcie” nowych modeli Tesli oraz rosnący niepokój inwestorów związany z rozproszeniem uwagi Muska między Teslą, SpaceX, platformą X i pracą w administracji Donalda Trumpa. Spadek sprzedaży w pierwszym kwartale 2025 roku zbiegł się w czasie z krytyką jego roli w nowym Departamencie Efektywności Rządu (DOGE), co tylko wzmocniło presję na koncern z Kalifornii.
Tymczasem chińscy producenci, z BYD na czele, konsekwentnie budują swoją pozycję w Europie. Początkowa nieufność klientów wobec marek z Państwa Środka ustępuje miejsca pragmatyzmowi. Decyduje cena, ale też coraz lepsza jakość i bogate wyposażenie. W maju 2025 roku BYD po raz pierwszy zarejestrował w Europie więcej elektryków niż Tesla – 7 231 wobec 7 165 sztuk, jak podaje Euronews. Stało się to mimo dodatkowych ceł nałożonych przez Unię Europejską po śledztwie antysubsydyjnym Komisji Europejskiej.

UE uznała, że chińscy producenci korzystali z preferencyjnych kredytów, ulg podatkowych i tańszego dostępu do gruntów oraz surowców, co doprowadziło do wprowadzenia dodatkowego, 17-procentowego cła na auta BYD, ponad standardowe 10 proc. Mimo to chińskie modele wciąż pozostają konkurencyjne cenowo. Tesla Model 3 w Europie kosztuje około 41 tys. euro, podczas gdy BYD Dolphin startuje z poziomu 35,5 tys. euro, a Dolphin Surf w niektórych krajach wyceniany jest na niespełna 23 tys. euro. Większe modele, jak BYD Seal, często mieszczą się w przedziale cenowym porównywalnym lub niższym niż oferta Tesli.
To jeszcze nie koniec
BBC zwraca uwagę, że choć tempo wzrostu BYD w 2025 roku było najsłabsze od pięciu lat – głównie z powodu ostrej konkurencji na rynku chińskim – firma pozostaje globalnym potentatem. Jej ekspansja w Ameryce Łacińskiej, Azji Południowo-Wschodniej i Europie postępuje mimo barier celnych. Symboliczny jest przykład Wielkiej Brytanii, która w 2024 roku stała się największym rynkiem BYD poza Chinami, z imponującym, 880-procentowym wzrostem sprzedaży rok do roku.
I tak wracamy do pytania, postawionego na początku tego tekstu – czy to definitywny koniec dominacji Tesli? Niekoniecznie. Amerykańska marka wciąż dysponuje silnym wizerunkiem, zaawansowanym oprogramowaniem i zapleczem technologicznym. Na pewno można powiedzieć, globalny wyścig o elektromobilność przestał być jednoosobowy, a Chiny i ich BYD (jako nowy lider) rozdają dziś w nim coraz więcej kart.
OW
