Dobra komunikacja miejska rzadko trafia na pierwsze strony gazet. Najczęściej zauważamy ją dopiero wtedy, gdy zawodzi. Tymczasem dla mieszkańców wielkich miast to właśnie sprawnie działające metro, tramwaje i autobusy mają bezpośredni wpływ na codzienny komfort życia. Najnowszy ranking przygotowany przez magazyn „Time Out” pokazuje, które miasta najlepiej radzą sobie z tym wyzwaniem.
Zestawienie powstało na podstawie badania przeprowadzonego wśród ponad 24 tys. mieszkańców miast na całym świecie. Respondenci oceniali lokalny transport publiczny w skali od jednego do pięciu punktów. O miejscu w rankingu decydował odsetek osób, które określiły swoją komunikację miejską jako „dobrą” lub „znakomitą”. Aby zachować globalny charakter zestawienia, z każdego kraju uwzględniono wyłącznie jedno, najwyżej ocenione miasto.
Kto na podium?
Zdecydowanym zwycięzcą okazało się Tajpej. Aż 95 proc. mieszkańców tajwańskiej stolicy pozytywnie oceniło funkcjonowanie transportu publicznego. Autorzy rankingu podkreślają przede wszystkim czystość stacji, wzorową organizację i punktualność metra MRT. Jak napisała dziennikarka „Time Out” Roisin Teeling, „przy nieskazitelnie czystych stacjach, wyznaczonych liniach oczekiwania na peronach i pociągach przyjeżdżających dokładnie wtedy, kiedy powinny, Tajpej zasłużyła na niemal perfekcyjną ocenę mieszkańców”.

Na kolejnych miejscach uplasowały się Singapur i Hongkong. To właśnie azjatyckie metropolie po raz kolejny potwierdziły, że nawet w bardzo gęsto zaludnionych miastach można stworzyć systemy transportowe cieszące się ogromnym zaufaniem pasażerów. W Singapurze aż 93,5 proc. mieszkańców pozytywnie ocenia transport publiczny, a według danych cytowanych przez „Time Out” niemal 99,4 proc. pociągów kursowało punktualnie w 2025 roku.
A na Starym Kontynencie?
Wysoko oceniono również miasta europejskie. Czwarte miejsce zajął Edynburg, doceniony za rozwiniętą sieć autobusową i tramwajową. W pierwszej dziesiątce znalazły się ponadto Seul, Zurych, Wiedeń, Tallinn, Helsinki oraz kolumbijskie Medellín. To właśnie ostatnie miasto zwraca szczególną uwagę nietypowym rozwiązaniem komunikacyjnym. Sieć kolei linowych Metrocable pozwala mieszkańcom położonych na wzgórzach dzielnic szybko dotrzeć do centrum. Jak przypomina „Time Out”, dziś system obejmuje już sześć linii i jest jednym z symboli miejskiej transformacji Medellín.
Dobrze wypadła także Warszawa. Polska stolica zajęła 12. miejsce na świecie, uzyskując wynik 81,9 proc. pozytywnych ocen mieszkańców. Oznacza to, że została sklasyfikowana wyżej niż Osaka, Sztokholm, Hamburg, Amsterdam, Vancouver czy Oslo. Według „Time Out” warszawiacy szczególnie doceniają rozbudowaną sieć tramwajową oraz sprawnie funkcjonujące metro, które w ostatnich latach stało się jednym z filarów miejskiej mobilności.
Nie tylko stolica
Co ciekawe, w tegorocznych zestawieniach „Time Out” pojawił się także Kraków. Nie trafił wprawdzie do rankingu transportu publicznego, ale został wyróżniony jako jedno z najciekawszych miast świata do odwiedzenia. Autorzy podkreślają wyjątkowy charakter historycznego centrum wpisanego na listę UNESCO, rozwijającą się scenę gastronomiczną oraz wysoki komfort poruszania się pieszo. Według danych cytowanych przez magazyn aż 83 proc. mieszkańców uważa, że po Krakowie można wygodnie przemieszczać się bez samochodu.

Wyniki tegorocznego rankingu pokazują, że mieszkańcy coraz bardziej doceniają miasta, które stawiają na wygodny, punktualny i dobrze zintegrowany transport publiczny. Warszawa nie znalazła się jeszcze w ścisłej światowej czołówce, ale miejsce tuż za pierwszą dziesiątką potwierdza, że polska stolica skutecznie konkuruje z najbardziej rozwiniętymi metropoliami Europy i świata.
Oskar Włostowski
