W skrócie:
- ID.3 przeszedł głęboko zakrojone zmiany
- Odmiana Neo to model po modernizacji obejmującej stylistykę, napęd, wnętrze i technologię
- Auto oferuje trzy warianty mocy: 170 KM, 190 KM i 231 KM
- Bazowa wersja korzysta z akumulatora 50 kWh, środkowa z 58 kWh, a topowa z 79 kWh
- Ta ostatnia pozwala osiągnąć deklarowany zasięg do 630 km WLTP
- Ceny jeszcze producent nie podał. Obecna generacja startuje od ok. 130 tys. złotych
ID.3 po nowemu
Kiedy Volkswagen pokazał ID.3 w 2019 roku, plany związane z tym samochodem były odważne. To miał być model, który – tak jak kiedyś Golf – zdefiniuje segment i uczyni elektromobilność masową. Model powstał na platformie MEB, jako pierwszy z całej rodziny ID.
Problem w tym, że o ile trudno nazwać ID.3 porażką, o tyle nie ma też mowy o wielkim sukcesie. ID.3 zmagał się z krytyką jakości wnętrza, niedopracowanym oprogramowaniem i rosnącą konkurencją. Na rynku pojawiły się mocne alternatywy, jak Tesla Model 3, MG4 Electric czy Kia EV3/EV4, które często oferują lepszy stosunek ceny do możliwości, a do tego wyglądają bardziej atrakcyjnie i wyjątkowo.

Volkswagen próbował ratować sytuację kolejnymi aktualizacjami i liftingiem w 2023 roku, ale było jasne, że potrzebna jest głębsza zmiana. ID.3 Neo to właśnie odpowiedź na te problemy. Zdaniem producenta, to nie tyle lifting, co nowa generacja modelu.
Design bez rewolucji
Stylistycznie ID.3 Neo nie zrywa z dotychczasową formą, ale wyraźnie ją odświeża. Przód został przeprojektowany zgodnie z nowym językiem stylistycznym marki, z wyraźniejszym pasem świetlnym i podświetlanym logo.
Zmiany mają jeden cel: nadać modelowi bardziej „klasyczny”, wręcz spalinowy charakter. To reakcja na zarzuty wobec pierwszego ID.3, który dla wielu klientów był zbyt futurystyczny i mało „volkswagenowski” i za mocno przypominał vana.
Efekt? Auto wygląda dojrzalej i bardziej spójnie z resztą gamy – bliżej takich modeli jak Golf czy ID.7.
Wnętrze – największa zmiana
To właśnie kabina była jednym z najsłabszych punktów poprzednika. Volkswagen wyraźnie to przyznaje i próbuje naprawić. Nowe wnętrze ID.3 Neo zostało przeprojektowane niemal od podstaw. Zastosowano lepsze materiały, poprawiono ergonomię i uproszczono obsługę.

Pojawiły się fizyczne elementy sterowania w kluczowych miejscach, a interfejs systemu infotainment został przeorganizowany. Powrót do klasycznych przycisków pod ekranem i na kierownicy kierowcy z pewnością docenią. Sami zgłaszali marce, że w tej kwestii potrzebne są zmiany, a wcześniejsze panele dotykowe nie są wygodne ani bezpieczne w obsłudze.

Centralny ekran ma teraz 12,9 cala, a cyfrowy zestaw wskaźników 10,25 cala. System działa szybciej i płynniej, a dodatkowo oferuje sklep z aplikacjami – rozwiązanie znane już z innych modeli koncernu.

Nowy napęd i wyraźnie większy zasięg
VW ID.3 Neo oferuje trzy warianty mocy: 170 KM, 190 KM i 231 KM. Bazowa wersja korzysta z akumulatora 50 kWh, środkowa z 58 kWh, a topowa z 79 kWh. To właśnie ta ostatnia pozwala osiągnąć deklarowany zasięg do 630 km WLTP.
Dla porównania, konkurencyjny Renault Megane E-Tech Electric oferuje do 470 km, a Hyundai Kona Electric do 514 km.
Równie istotne są możliwości ładowania. Wersje z mniejszymi bateriami obsługują szybkie ładowanie do 105 kW, natomiast największy akumulator pozwala na ładowanie z mocą do 183 kW.
Nowe technologie i funkcje
ID.3 Neo wprowadza też nowe funkcje, które mają poprawić codzienną użyteczność. Jedną z nich jest rozwinięty system wspomagania jazdy Connected Travel Assist, który potrafi rozpoznawać sygnalizację świetlną.
Pojawiła się też jazda „one pedal”, czyli możliwość zatrzymania auta bez użycia hamulca, oraz funkcja V2L, pozwalająca zasilać zewnętrzne urządzenia z mocą do 3,6 kW.

Rynek się zmienił – i Volkswagen musi nadgonić
ID.3 Neo trafia na rynek, który wygląda zupełnie inaczej niż w 2019 roku. Wtedy Volkswagen był jednym z pionierów. Dziś jest jednym z wielu graczy.
Konkurencja jest silniejsza niż kiedykolwiek. Oprócz Tesli i europejskich producentów coraz większą rolę odgrywają marki chińskie, które oferują atrakcyjne ceny i dobre wyposażenie. Dlatego ID.3 Neo ma trudne zadanie i musi walczyć: zasięgiem, jakością i ceną.

Ile ID.3 Neo będzie kosztować w Polsce?
Oficjalne ceny nie zostały jeszcze ogłoszone. Cena obecnej generacji w promocji startuje od 129 690 zł – co należy nazwać naprawdę atrakcyjną ofertą, na poziomie aut o klasę mniejszych (np. Renault 5 E-Tech). Jeśli Volkswagen chce walczyć o powrót do „gry” i mocnej, rynkowej pozycji w zatłoczonym segmencie, nie powinien mocno zwiększać kwot w cenniku.
Piotr Sobczyk
Zdjęcia: Volkswagen






