W skrócie:
- W połowie września odbędzie się pierwsza, europejska prezentacja ciężarówki Tesli, czyli Semi
- Podczas IAA w Hanowerze ma zostać przedstawiona pełna specyfikacja modelu
- Dziś wiemy, że do wyboru będą dwie wersje: Standard Range o zasięgu około 325 mil oraz Long Range, która ma osiągać 500 mil
- Producent uruchomił właśnie seryjną produkcję elektrycznego pojazdu
Tesla debiutuje w Niemczech
Tesla wchodzi do Europy z rozmachem. We wrześniu na targach IAA Transportation w Hanowerze firma po raz pierwszy pokaże europejską wersję ciągnika siodłowego Semi, czyli pojazdu, który ma być symbolem elektryfikacji transportu ciężkiego (eHDV). W oficjalnym komunikacie producent właśnie zapowiedział, że podczas wydarzenia ujawni pełną specyfikację modelu oraz szczegóły dotyczące jego wprowadzenia na rynek. Jak napisano w zapowiedzi opublikowanej na platformie X: „We wrześniu zaprezentujemy Semi w Europie podczas IAA Transportation w Hanowerze” – informacja pojawiła się w poście na oficjalnym profilu Tesla Semi.
Przypomnijmy, IAA Transportation to najważniejsze europejskie wydarzenie poświęcone logistyce, pojazdom użytkowym i technologiom transportowym. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 15-20 września 2026 roku, a dzień prasowy zaplanowano na 14 września. Organizatorzy podkreślają, że zainteresowanie testami pojazdów jest rekordowe, a dodatkowo dostępnych będzie 84 pojazdów od 17 wystawców, o 40 procent więcej niż dwa lata wcześniej.
Jak mówi Jürgen Mindel, dyrektor zarządzający VDA: „Producenci i dostawcy odrobili pracę domową i wprowadzają na drogi technologie dla klimatycznie neutralnej, cyfrowej mobilności”. Jednocześnie ostrzega, że infrastruktura nie nadąża za tempem rozwoju: „Warunki ramowe nie nadążają i spowalniają transformację”.
Specyfikacja Tesla Semi
Ciężarowa Tesla wjeżdża na europejską scenę w momencie, gdy Semi wreszcie osiągnął etap pełnoskalowej produkcji. Jak poinformował producent, pierwszy egzemplarz zjechał z nowej linii produkcyjnej w fabryce zlokalizowanej w pobliżu Gigafactory Nevada. „To kamień milowy dla programu, który był wielokrotnie opóźniany od premiery w 2017 roku” – podkreśla Tesla w komunikacie. Zakład powstał specjalnie z myślą o produkcji elektrycznych pojazdów ciężarowych i ma docelową zdolność wytwarzania około 50 tys. egzemplarzy rocznie.

E-ciężarówka będzie oferowana w dwóch wersjach: Standard Range o zasięgu około 325 mil oraz Long Range, która ma osiągać 500 mil, czyli odpowiednio około 523 km i 805 km. Kluczowym elementem konstrukcji jest technologia „megawatowego” ładowania. Tesla podaje, że dzięki Megachargerom kierowca może odzyskać 60 procent zasięgu w około 30 minut. Obecnie infrastruktura dostarcza moc do 750 kW, ale docelowo ma osiągać nawet 1,2 MW. To poziom, który jeszcze kilka lat temu wydawał się futurystyczny.
Koszty eksploatacji eHDV
Na amerykańskiej stronie producenta czytamy, że: „(…)elektryczny ciągnik siodłowy ma być tańszy w utrzymaniu niż diesel – dzięki niższym kosztom energii, mniejszej liczbie części eksploatacyjnych oraz lokalnym zachętom. Zużycie energii wynosi 1,7 kWh na milę, czyli około 1,06 kWh na kilometr. Masa własna ma być niższa niż 20 tys. funtów, czyli poniżej 9,07 tony, a dopuszczalna masa całkowita zestawu to 82 tys. funtów, czyli około 37,2 tony.

Semi wyróżnia się także nietypową konstrukcją kabiny. Centralna pozycja kierowcy zwiększa widoczność, a wnętrze zaprojektowano tak, by kierowca mógł w nim swobodnie stanąć. Tesla podkreśla, że „prowadzenie Semi przypomina prowadzenie każdego innego modelu Tesli” – dzięki trzem silnikom elektrycznym, natychmiastowej reakcji na gaz i braku skrzyni biegów. Producent akcentuje również komfort akustyczny, zastosowanie szkła dźwiękochłonnego oraz możliwość aktualizacji oprogramowania OTA.
Mocna konkurencja na IAA
W Hanowerze Semi pojawi się wśród pojazdów, które będzie można przetestować na terenie targów. Tesla dołącza do grona takich marek jak MAN, Volvo Trucks, Daimler Truck, DAF czy Scania. Wśród aut demonstracyjnych znajdą się zarówno ciężarówki elektryczne, jak i modele wodorowe oraz najnowsze konstrukcje niskoemisyjne. Po raz pierwszy testy będą odbywać się z trzech punktów startowych rozmieszczonych na terenie targów, a producenci zaoferują także jazdy bezpośrednio ze swoich stoisk – zapowiada organizator.

Semi ma być jednym z najważniejszych punktów programu – nie tylko jako nowość na rynku europejskim, lecz także jako symbol przełomu w transporcie ciężkim. W USA ciężarówki odpowiadają za 16 procent emisji pojazdów, a Tesla podkreśla, że elektryfikacja tego segmentu może przynieść wymierne korzyści środowiskowe. Wraz z pojazdem firma rozwija również sieć serwisową, obejmującą centra obsługi Semi, diagnostykę zdalną oraz mobilny serwis.
Oskar Włostowski







