W skrócie:
- W połowie marca 2027 roku państwo przejmie od Stalexportu zarządzanie odcinkiem A4
- Odcinek między Katowicami a Krakowem przestanie być płatny dla kierowców samochodów osobowych i motocykli
- Nadal za przejazd będą płacić kierowcy pojazdów powyżej 3,5 tony
- Już 16 marca odpowiedzialność za trasę przejmie GDDKiA
- Obecnie przejazd całym 61-kilometrowym odcinkiem kosztuje kierowcę samochodu osobowego 32 zł
Po trzech dekadach koncesja na A4 przechodzi do historii
15 marca 2027 roku wygaśnie podpisana w 1997 roku umowa koncesyjna pomiędzy Skarbem Państwa a spółką Stalexport dotycząca zarządzania 61-kilometrowym odcinkiem autostrady A4 między Katowicami i Krakowem. Dzień później odpowiedzialność za trasę przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
To ważna zmiana dla milionów kierowców korzystających z jednego z najważniejszych połączeń drogowych między województwami śląskim i małopolskim, bo odcinek A4 Katowice-Kraków od lat stanowi najszybsze połączenie pomiędzy obiema aglomeracjami, ale jednocześnie jest uznawany za jeden z najdroższych fragmentów autostrad w kraju.
Model koncesyjny wprowadzony pod koniec lat 90. zakładał, że prywatny operator będzie utrzymywał, modernizował i zarządzał trasą, odzyskując poniesione nakłady dzięki opłatom pobieranym od kierowców. W praktyce oznaczało to jednak również regularne podwyżki stawek, które przez lata budziły sprzeciw użytkowników drogi – informuje Dyrekcja.
Ostatnia opłata na A4 15 marca 2027 roku
Jak potwierdziło Ministerstwo Infrastruktury i GDDKiA, koncesja nie zostanie przedłużona. Ostatnim dniem poboru opłat od kierowców samochodów osobowych będzie 15 marca 2027 roku. Obecnie przejazd całym odcinkiem kosztuje kierowcę samochodu osobowego 32 zł. Opłata pobierana jest na dwóch placach poboru opłat: w Mysłowicach i Balicach, gdzie kierowcy płacą po 16 zł. Dla osób regularnie podróżujących między Śląskiem a Małopolską oznacza to wydatek liczony nawet… w tysiącach złotych rocznie!

Po przejęciu trasy przez państwo opłaty dla pojazdów lekkich, czyli samochodów osobowych i motocykli o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, zostaną całkowicie zniesione. Z opłat nadal będą natomiast rozliczani użytkownicy pojazdów cięższych niż 3,5 tony – czytamy na stronie gov.pl.
„Gdaka” krytycznie o podwyżkach
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przypomina, że przez lata krytycznie odnosiła się do kolejnych wzrostów cen przejazdu. Jak podkreśla instytucja: „Regularnie sprzeciwialiśmy się kolejnym podwyżkom cen, wskazując, że uderzają one bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy. Podkreślaliśmy również, że mogą prowadzić do przenoszenia części ruchu na drogi lokalne, co negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo ruchu drogowego na tych trasach”.
Jednocześnie Dyrekcja zaznaczała, że nie posiadała skutecznych narzędzi umożliwiających blokowanie zmian taryf, o ile były one zgodne z zapisami obowiązującej umowy koncesyjnej. Po wygaśnięciu kontraktu sytuacja ma się zmienić.
Jak przypomina Dyrekcja, kierowcy aut osobowych nie płacą już obecnie za przejazd autostradami zarządzanymi bezpośrednio przez GDDKiA. Dołączenie odcinka Katowice-Kraków do tej grupy oznacza całkowite zniesienie opłat dla lekkich pojazdów na tej trasie.
Trwają przygotowania do przejęcia autostrady
Sam proces przejęcia infrastruktury jest jednym z największych tego typu przedsięwzięć realizowanych przez drogowców w ostatnich latach. „Po naszej stronie w proces przejęcia autostrady zaangażowanych jest ponad 100 osób. Zajmujemy się między innymi oceną techniczną autostrady i znajdujących się na niej obiektów” – powiedział rzecznik GDDKiA Szymon Piechowiak, cytowany przez Portal Samorządowy. Ocena stanu technicznego ma kluczowe znaczenie, ponieważ po przejęciu trasa stanie się elementem sieci dróg zarządzanych bezpośrednio przez państwo.
Darmowa autostrada przed wielką rozbudową
Przejęcie A4 przez GDDKiA nie oznacza jedynie zmian dla kierowców przy bramkach. W planach znajduje się również rozbudowa jednego z najbardziej obciążonych odcinków autostrad w Polsce. Według danych GDDKiA natężenie ruchu na A4 między Katowicami a Krakowem przekracza obecnie średnio 50 tys. pojazdów na dobę. To właśnie dlatego odcinek został wpisany do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku z perspektywą do 2033 roku.
Plan zakłada dobudowę trzeciego pasa ruchu. Jak informuje GDDKiA, szczegółowe rozwiązania poznamy po zakończeniu prac projektowych. Inwestycja została podzielona na trzy odcinki: Brzęczkowice-Byczyna, Byczyna-Dulowa oraz Dulowa-Balice. Kluczowym elementem projektu ma być wykorzystanie szerokiego pasa rozdziału, co pozwoli ograniczyć skalę ingerencji w otoczenie trasy.
Większość polskich autostrad jest już bezpłatna
Według danych Dyrekcji sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce liczy obecnie blisko 5,6 tys. km. Składa się na nią około 1950 km autostrad i 3643 km dróg ekspresowych. Po wygaśnięciu koncesji Stalexportu w rękach prywatnych operatorów pozostaną już tylko trzy odcinki autostrad: A1 między Rusocinem a Toruniem Południe zarządzana przez Gdańsk Transport Company, koncesyjny odcinek A2 pomiędzy Koninem a Świeckiem obsługiwany przez Autostradę Wielkopolską oraz część infrastruktury związanej z systemami poboru opłat na zarządzanych trasach.

Oskar Włostowski
