Zmiany użytkowe ważniejsze od designu

Renault Scenic odświeżony. Zasięg do 640 kilometrów, szybsze ładowanie i nowa tańsza bateria

Najważniejsza jest nowa odmiana Long Range. Dotychczasowy akumulator o pojemności 87 kWh zastępuje bateria NMC 89 kWh
Źródło zdjęcia: Renault

Renault odświeża elektrycznego Scenica przede wszystkim od strony technicznej. Największe zmiany dotyczą akumulatorów: jedna z wersji przejedzie teraz do 642 km, a do gamy dołączy tańszy wariant z baterią LFP. Przy okazji poprawiono ładowanie, systemy wspomagania i multimedia.

W skrócie:

  • Renault odświeża elektrycznego Scenica
  • Na nowej baterii NMC o pojemności 89 kWh auto w wersji LR ma przejechać ok. 640 kilometrów
  • Moc ładowania na DC? 150 kW i 28 minut uzupełniania energii do 80 procent
  • Jesienią 2026 r. do oferty dołączy Scenic z baterią LFP o pojemności 67 kWh
  • W modelu rozbudowano tez m.in. systemy wspomagania
  • Zmodernizowany Scenic nie pojawił się jeszcze z ceną w polskim konfiguratorze

Renault Scenic z technicznymi zmianami

Renault Scenic E-Tech electric nie doczekał się klasycznego liftingu z nowym przodem czy mocno przeprojektowanym wnętrzem. Renault skupiło się na zmianach, które mają większe znaczenie podczas użytkowania elektryka: bateriach, szybkości ładowania i elektronice.

Najważniejsza jest nowa odmiana Long Range. Dotychczasowy akumulator o pojemności 87 kWh zastępuje bateria NMC 89 kWh. Zasięg wzrasta do 642 km WLTP, a ładowanie od 15 do 80% ma zajmować 28 minut. Maksymalna moc DC pozostaje na poziomie 150 kW. Renault podaje, że czas szybkiego ładowania skrócono o 25%. Silnik nadal rozwija 220 KM.

Tańszy Scenic dostanie baterię LFP

Pojawia się także druga wersja akumulatora. Jesienią 2026 r. do oferty dołączy Scenic z baterią LFP o pojemności 67 kWh. Zasięg wyniesie do 467 km WLTP. Co ciekawe, mimo mniejszego akumulatora samochód będzie mógł ładować się z wyższą mocą maksymalną – do 165 kW. Uzupełnienie energii od 15 do 80% ma zająć 24 minuty.

Renault wykorzystuje tutaj konstrukcję cell-to-pack, w której ogniwa trafiają bezpośrednio do pakietu bez tradycyjnego podziału na moduły. Bateria składa się z 232 ogniw typu pouch, a producent podaje współczynnik wykorzystania przestrzeni na poziomie 53%. Podobne rozwiązanie trafiło wcześniej do zmodernizowanego Megane E-Tech electric.

Z punktu widzenia rynku wersja LFP jest istotna także dlatego, że może wyraźnie obniżyć cenę wejścia. We Francji ma kosztować od 31 750 euro, czyli około 137 tys. zł według obecnego kursu. Trzeba jednak uważać z takim porównaniem, ponieważ francuska cena uwzględnia lokalny system wsparcia, którego maksymalna wartość w kalkulacji Renault wynosi 8240 euro. Wersja 89 kWh kosztuje tam od 38 750 euro, czyli około 167 tys. zł na tych samych zasadach.

W Polsce na razie stary cennik

Na polskiej stronie Renault zmodernizowany Scenic nie pojawił się jeszcze w konfiguratorze. Obecnie oferowana wersja Long Range kosztuje od 209 900 zł, ma akumulator 87 kWh, 218 KM i deklarowany zasięg do 622 km WLTP. Esprit Alpine kosztuje od 219 900 zł, a Iconic od 229 900 zł. Czekamy na to, jak zostanie wyceniona wersja 89 kWh oraz czy tańsza odmiana LFP rzeczywiście mocno obniży próg wejścia.

Gemini trafia do samochodu

Zmiany nie ograniczają się do baterii. System openR link z usługami Google dostaje Gemini, czyli asystenta wykorzystującego sztuczną inteligencję. Kierowca będzie mógł wydawać bardziej naturalne i złożone polecenia głosowe zamiast korzystać wyłącznie z Google Assistant.

Renault dorzuca również 2 GB transmisji danych miesięcznie przez trzy lata oraz ładowarkę indukcyjną Qi2. Google Maps pozwoli dokładniej filtrować ładowarki m.in. według operatora, mocy czy sposobu płatności.
Rozbudowano również systemy wspomagania.

Auto może jednocześnie śledzić kilka pojazdów znajdujących się przed nim, a Emergency Stop Assist zatrzyma samochód, jeśli kierowca przestanie reagować. Kamera obserwująca prowadzącego służy nie tylko do wykrywania zmęczenia i rozproszenia, ale także do rozpoznawania użytkownika i wczytywania jego ustawień. Scenic pozostaje przy tym stosunkowo kompaktowym samochodem rodzinnym. Ma 4,47 m długości i waży mniej niż 1900 kg.

Renault z szeroką gamą elektryków

Scenic jest dziś największym z typowych elektrycznych aut osobowych Renault, ale oferta marki szybko się rozszerzyła.

Renault 5 kosztuje w Polsce od 121 500 zł, a większe Renault 4 od 130 500 zł. Megane E-Tech electric startuje od 179 900 zł, natomiast Scenic obecnie od 209 900 zł. W elektrycznej gamie są również osobowe Kangoo i Grand Kangoo, a do sprzedaży wchodzi nowe Twingo E-Tech electric z zasięgiem do 263 km. Renault pokazuje także niszowe, sportowe 5 Turbo 3E. Francuzi mają więc elektryki od niewielkiego auta miejskiego po rodzinnego Scenica, nie licząc gamy dostawczej.

Konkurencja nie stoi w miejscu

Problem dla Scenica polega na tym, że właśnie w tym przedziale rynku wybór jest dziś wyjątkowo duży. Ford Explorer oferuje do 602 km WLTP i jest oferowany od 166 490 zł. Škoda Enyaq kosztuje od 189 900 zł, natomiast Volkswagen ID.4 jest obecnie oferowany w specjalnej cenie od 127 990 zł i może osiągać do 569 km zasięgu.

Do tego dochodzi Hyundai Ioniq 5 z zasięgiem do 570 km i ceną od 148 900 zł oraz Peugeot E-3008, którego odmiana Long Range osiąga do 698 km WLTP.

W tym otoczeniu zwiększenie zasięgu Scenica z 622 do 642 km samo w sobie nie zmienia układu sił. Ważniejsza może okazać się nowa wersja 67 kWh. Jeśli również w Polsce pozwoli istotnie obniżyć cenę, Renault będzie mogło rywalizować nie tylko dużym zasięgiem najmocniejszej odmiany, ale także znacznie bardziej przystępnym wariantem dla klientów, którzy nie potrzebują tak dużej baterii.

Piotr Sobczyk

REKLAMA