Japońska marka rozpoczyna globalną ekspansję zupełnie nowego modelu Frontier Pro, który w Australii i Nowej Zelandii będzie oferowany pod nazwą Navara Pro. To ważna premiera dla marki i dla całego segmentu pickupów, ponieważ mowa o pierwszym w historii Nissana pickupie wyposażonym w napęd typu plug-in hybrid.

Nowy model został opracowany i będzie produkowany przez spółkę Zhengzhou Nissan w Chinach. Jak podkreśla producent, jest to pierwszy Nissan zaprojektowany i produkowany w Państwie Środka specjalnie z myślą o globalnym eksporcie. Jednocześnie pokazuje to rosnące znaczenie chińskich zakładów koncernu dla rozwoju nowych produktów.
W komunikacie prasowym Nissan podkreśla, że Frontier Pro ma łączyć „innowacyjne myślenie, zaawansowane technologie i rzeczywiste możliwości użytkowe”. Guillaume Cartier, dyrektor ds. wyników Nissan Motor Co., stwierdził:„Frontier Pro/Navara Pro pokazuje, co dzieje się wtedy, gdy innowacyjne myślenie zostaje przełożone na rzeczywiste możliwości. Łącząc zaawansowaną technologię, imponujące osiągi oraz renomowaną jakość i trwałość Nissana, stworzyliśmy pickup, który przekracza oczekiwania, pozostając jednocześnie praktycznym samochodem do codziennego życia”.

Ponad 400 KM i 800 Nm
Największe zainteresowanie budzi odmiana plug-in hybrid, która według danych Electric Cars Report oferuje do 410 KM mocy oraz 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Producent deklaruje również możliwość przejechania do 135 km w trybie elektrycznym według cyklu NEDC oraz zdolność holowania przyczepy o masie do 3,5 tony.
Oprócz wysokich osiągów pickup otrzyma funkcję Vehicle-to-Load (V2L), pozwalającą zasilać zewnętrzne urządzenia energią zgromadzoną w akumulatorze trakcyjnym. Takie rozwiązanie może znaleźć zastosowanie zarówno na placach budowy, jak i podczas aktywności outdoorowych – przekonuje producent.
Redakcja Top Gear zwraca uwagę, że nowy model może okazać się prawdziwym „cichym supersamochodem w świecie pickupów”. Brytyjscy dziennikarze piszą wręcz o „sleeper super truck”, podkreślając moc przekraczającą 400 KM oraz napęd na cztery koła. Według redakcji taki potencjał pozwoliłby Frontierowi Pro skutecznie rywalizować nawet z najmocniejszymi wersjami Forda Rangera.

Globalna ofensywa zaczyna się w Meksyku
Pierwszym rynkiem poza Chinami będzie Meksyk, gdzie sprzedaż modelu rusza w już w tym miesiącu. Następnie samochód trafi na Filipiny, do krajów Ameryki Łacińskiej, na Bliski Wschód oraz do państw Oceanii. Australia i Nowa Zelandia otrzymają model pod nazwą Navara Pro w 2027 roku.
W zależności od regionu Nissan będzie oferował różne warianty napędowe. Na rynkach takich jak Ameryka Łacińska, ASEAN czy Oceania priorytetem mają być wersje PHEV, natomiast na Bliskim Wschodzie producent pozostanie przy klasycznych jednostkach benzynowych i wysokoprężnych – deklaruje producent.

A co z Europą?
To właśnie nasza część świata pozostaje największą niewiadomą. Nissan nie prowadzi obecnie oficjalnej sprzedaży nowych pickupów na Starym Kontynencie. Historia wycofania Navary jest dobrze znana, ale przypomnijmy, że w 2021 roku producent poinformował, że po zamknięciu fabryki w Barcelonie nie będzie następcy modelu dla Europy. Japończycy tłumaczyli wówczas tę decyzję kurczącym się segmentem pickupów oraz zmianą preferencji klientów. Tym samym sprzedaż Navary zakończyła się w 2022 roku.
Mimo to pojawiają się sygnały, że nowy Frontier Pro może mieć europejską przyszłość. Brytyjski Auto Express informował wcześniej, że Nissan analizuje możliwość wprowadzenia zelektryfikowanego pickupa na wybrane rynki europejskie, w tym do Wielkiej Brytanii. Kluczowym argumentem przemawiającym za takim scenariuszem jest właśnie napęd plug-in hybrid, który znacznie łatwiej wpisuje się w aktualne wymogi emisyjne niż klasyczne jednostki wysokoprężne. Na razie jednak europejscy klienci zainteresowani pickupem Nissana muszą korzystać głównie z rynku wtórnego.
Oskar Włostowski
