MENU
Europejski przebój po totalnej zmianie

Nowa Dacia Spring. Maluch z zasięgiem do 250 kilometrów chce pozostać najtańszym BEV

Spring debiutował pieć lat temu. Problem w tym, że rynek w tym czasie bardzo się zmienił
Źródło zdjęcia: Dacia

Dacia pokazała drugą generację Springa. Tym razem nie jest to kolejna modernizacja dobrze znanego modelu, ale zupełnie nowy samochód, produkowany już w Europie. Ma 80 KM, baterię 27,5 kWh i do 250 km zasięgu. Czy to wystarczy, by przekonać klientów? Na rynku pojawiło się w ciągu kilku ostatnich lat, sporo miejskich modeli w atrakcyjnych cenach.

W skrócie:

  • Dacia pokazała drugą generację Springa
  • To zupełnie nowy samochód, produkowany już w Europie
  • Miejskie autko ma 80 KM, baterię 27,5 kWh i do 250 km zasięgu
  • Zużycie energii nowego Springa wynosi 12,7 kWh/100 km
  • Cena? Polskiej jeszcze nie podano. We Francji podstawowa odmianę Expression wyceniono w przeliczeniu na 77 tys. złotych
  • Model musi się dziś zmierzyć z poważną konkurencją. Zobaczmy jaką

Dacia Spring przyciągnęła ceną

Pierwsza Dacia Spring odniosła pewien sukces przede wszystkim z jednego powodu: przez długi czas należała do zdecydowanie najtańszych pełnoprawnych samochodów elektrycznych w Europie. Od 2021 r. znalazła ponad 210 tys. klientów w ponad 40 krajach.

Problem w tym, że rynek bardzo się zmienił. Dziś tanich elektryków jest więcej, a w Polsce obok Springa mamy m.in. Leapmotora T03, Citroena e-C3, BYD Dolphin Surf czy Hyundaia Instera. Dacia odpowiada więc drugą, lepszą i bardziej dopracowaną generacją. Zachowano nazwę, ale samochód jest nowy i powstał właściwie od podstaw.

Nowy Spring jest większy i powstaje w Europie

Najważniejsza zmiana konstrukcyjna to nowa platforma RG-EV Small Grupy Renault, spokrewniona z rozwiązaniami przygotowanymi dla nowego Renault Twingo E-Tech electric.
Spring urósł do 3,85 m długości i 1,74 m szerokości. Jest o 15 cm dłuższy i aż o 18 cm szerszy od poprzednika. Nadal pozostaje małym autem segmentu A i zachowuje czteroosobowe wnętrze.

Istotna jest też zmiana miejsca produkcji. Pierwszy Spring powstawał w Chinach. Druga generacja będzie montowana w Novo Mesto w Słowenii.

Ma to znaczenie nie tylko wizerunkowe. Elektryki importowane z Chin są w Unii Europejskiej objęte dodatkowymi cłami wyrównawczymi, natomiast Spring produkowany wewnątrz UE tego obciążenia uniknie. Może to pomóc Dacii utrzymać niską cenę mimo znacznie nowocześniejszej konstrukcji.

80 KM i 250 km zasięgu

Dacia upraszcza ofertę napędową. Wszystkie wersje nowego Springa mają korzystać z silnika o mocy 80 KM i momencie obrotowym 175 Nm. Od 0 do 100 km/h samochód przyspiesza w 12,1 s, a jego prędkość maksymalna wynosi 130 km/h. To nadal parametry podporządkowane przede wszystkim jeździe miejskiej, ale wystarczają również do poruszania się drogami szybkiego ruchu.

Akumulator LFP ma 27,5 kWh pojemności użytkowej i zapewnia do 250 km zasięgu WLTP. Deklarowane zużycie energii wynosi 12,7 kWh/100 km. Masa zaczyna się od 1212 kg.

Dacia zwraca uwagę, że dotychczasowi użytkownicy Springa przejeżdżają średnio tylko 34 km dziennie, ze średnią prędkością 34 km/h, a 75% ładuje samochód przede wszystkim w domu. Przy takim sposobie użytkowania 250 km zasięgu rzeczywiście może oznaczać ładowanie mniej więcej raz w tygodniu.

Szybkie ładowanie będzie opcją

Podstawowy Spring otrzyma ładowarkę pokładową AC o mocy 6,6 kW.

Od 15 do 80% bateria naładuje się:
• w około 9 godzin ze zwykłego gniazdka,
• w 5 godz. 40 min z mocniejszego gniazda,
• w około 2 godz. 55 min z wallboxa 7 kW.

Kto chce korzystać z publicznych szybkich ładowarek, będzie musiał zamówić dodatkowy pakiet. Zawiera on ładowarkę AC 11 kW oraz obsługę DC do 50 kW. Wtedy ładowanie 15-80% przy stacji DC zajmie około 28 minut.

W tym samym pakiecie pojawia się V2L, czyli możliwość zasilania z baterii samochodu zewnętrznych urządzeń.
50 kW brzmi dziś skromnie przy elektrykach oferujących 150, 200 czy ponad 300 kW, ale trzeba pamiętać, że Spring ma akumulator o pojemności zaledwie 27,5 kWh. Przy tak małej baterii sama moc szczytowa ma mniejsze znaczenie niż w samochodzie z pakietem 80 czy 100 kWh.

Większy bagażnik i normalniejsze wnętrze

Zmianę generacji widać również w kabinie. Każdy Spring ma otrzymać 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników. W podstawowej odmianie Expression rolę centralnego ekranu multimedialnego może pełnić smartfon połączony z systemem Media Control. Wyższa wersja Journey dostanie 10,1-calowy ekran, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, nawigację oraz usługi online.

Bagażnik mieści 337 litrów, a po złożeniu kanapy 1283 litry. Opcjonalnie będzie można zamówić także 18-litrowy schowek pod przednią maską.

Ile będzie kosztować nowa Dacia Spring w Polsce?

Tego na razie nie wiadomo. Dacia potwierdziła jedynie, że wszystkie odmiany nowej generacji mają kosztować w Europie mniej niż 20 tys. euro, czyli około 86 tys. zł przy obecnym kursie.

Pierwszy konkretny punkt odniesienia daje Francja. Spring Expression kosztuje tam od 17 900 euro, czyli około 77 tys. zł. Journey wyceniono na 19 400 euro, czyli około 84 tys. zł. Nie należy jednak bezpośrednio przenosić tych kwot do przyszłego polskiego cennika.

Co ciekawe, odchodzący Spring jest obecnie w Polsce jeszcze tańszy. Oficjalny konfigurator Dacii pokazuje cenę od 73 500 zł za wersję Essential 70 KM z baterią 24,3 kWh i zasięgiem około 221-225 km WLTP.

Jakich rywali ma Dacia?

Najbliżej cenowo znajduje się obecnie Leapmotor T03. Katalogowo kosztuje 84 900 zł, ale samochody z rocznika 2026 objęte są rabatem 11 000 zł, co obniża cenę do 73 900 zł. W ofertach dealerskich dostępne jest również m.in. finansowanie 0%, przy czym konkretne warunki zakupu warto sprawdzić w danym salonie.


T03 ma 95 KM, baterię 37,3 kWh i zasięg do 265 km WLTP. Maksymalna moc ładowania DC wynosi 45 kW. To dzisiaj jeden z najpoważniejszych rywali Springa: kosztuje podobnie, ma większą baterię i nieco większy zasięg.

Citroen e-C3 – od 89 900 zł

Citroen e-C3 Urban Range kosztuje obecnie od 89 900 zł. e-C3 jest już samochodem wyraźnie większym i bardziej uniwersalnym od Springa. Ma 113 KM, baterię LFP o pojemności 29,4 kWh netto i 212 km zasięgu WLTP w odmianie Urban Range. Za większą baterię i 326 km zasięgu w wersji Comfort Range trzeba zapłacić 111 tys. zł.

BYD Dolphin Surf – 92 900 zł w promocji

BYD Dolphin Surf Boost jest obecnie oferowany za 92 900 zł. To cena promocyjna dla samochodów z rocznika 2026 przy zakupie za gotówkę, obowiązująca do 30 września 2026 r. lub do wyczerpania zapasów. Nie łączy się z innymi formami finansowania.

Boost ma 88 KM i do 322 km zasięgu WLTP. W standardzie dostaje m.in. adaptacyjny tempomat, kamerę cofania, elektrycznie regulowane fotele oraz 10,1-calowy ekran.
To już wyraźnie droższa propozycja niż obecny Spring czy T03, ale również samochód o większym zasięgu.

Hyundai Inster – od 110 500 zł

Podstawowa wersja koreańskiego auta kosztuje obecnie od 110 500 zł, choć wcześniej w promocji oferowano to auto za 97 900 zł. Ma 97 KM i baterię o pojemności 42 kWh. Wyższa odmiana otrzymuje 115 KM i akumulator 49 kWh.
Zasięg sięga do 355 km WLTP. Inster jest droższy od Dacii, ale ma też większy akumulator, szybsze ładowanie i znacznie większe możliwości poza miastem.

Fiat Grande Panda E – od 109 000 zł

Nieco powyżej granicy 100 tys. zł znajduje się Fiat Grande Panda. Elektryczna odmiana ma 113 KM i baterię 44 kWh. Wersja Pop kosztuje 109 000 zł. Do ceny doliczana jest opłata transportowa w wysokości 500 zł.
Jest więc droższa od Springa, ale przy okazji wyraźnie większa i może lepiej sprawdzić się jako jedyny samochód w gospodarstwie domowym.

Nowy Spring nie będzie miał już rynku dla siebie

Pierwsza generacja Springa przez długi czas mogła wygrywać głównie ceną. Druga wchodzi na znacznie trudniejszy rynek. Nowy Spring broni się europejską produkcją, większym nadwoziem, 80 KM, zasięgiem 250 km i nadal niewielkim akumulatorem. Najważniejszej liczby jednak jeszcze brakuje. Jeżeli polska cena znajdzie się w okolicach francuskich 77 tys. zł, Dacia pozostanie w ścisłej czołówce najtańszych elektryków. Jeżeli zbliży się do 85 tys. zł, będzie miała już nieco trudniej.

Piotr Sobczyk

REKLAMA