MENU
Niemiecki przyczółek nad Dunajem

Mercedes za miliard euro podwoił powierzchnię w Kecskemét. 97 tys. „elektryków” trafiło w I półroczu do klientów

Fabryka podwoiła powierzchnię – z 200 do 440 hektarów – i stała się największym zakładem motoryzacyjnym na Węgrzech
Źródło zdjęcia: Mercedes-Benz

Koncern ze Stuttgartu otworzył rozbudowaną fabrykę w Kecskemét, podwajając jej powierzchnię i uruchamiając produkcję nowej, elektrycznej klasy C. Inwestycja o wartości miliarda euro wpisuje się w dynamiczny wzrost sprzedaży aut na prąd, bowiem w pierwszym półroczu 2026 marka dostarczyła 97 tys. „elektryków”, notując 28-procentowy wzrost rok do roku.

W skrócie:

  • Koncern ze Stuttgartu otworzył rozbudowaną fabrykę w węgierskim Kecskemét
  • Inwestycja pochłonęła ok. miliarda euro
  • Ruszyła również produkcja elektrycznego modelu klasy C
  • Niemiecki producent premium w pierwszym półroczu 2026 dostarczył na rynek 97 tys. „elektryków”

Mercedes z myślą o nowej klasie C

Mercedes-Benz nie zwalania z elektryfikacją europejskiej gamy modelowej. Węgierski Kecskemét, który jeszcze dekadę temu był jednym z młodszych zakładów w sieci koncernu ze Stuttgartu, dziś wyrasta na strategiczny filar globalnej transformacji. Po zakończonej rozbudowie fabryka podwoiła swoją powierzchnię – z 200 do 440 hektarów – i stała się największym zakładem motoryzacyjnym na Węgrzech. To właśnie tam ruszyła produkcja nowej, elektrycznej Klasy C, modelu kluczowego dla segmentu Core – podkreśla producent.

Inwestycja o wartości około miliarda euro, realizowana w ramach biznesplanu na lata 2022-2026, nie jest tylko rozbudową infrastruktury. To gruntowna modernizacja filozofii produkcji. Jak podkreśla Michael Schiebe, członek zarządu Mercedes-Benz Group AG odpowiedzialny za produkcję, jakość i łańcuch dostaw: „Dzięki rozbudowie zakładu w Kecskemét zwiększamy odporność i elastyczność naszej globalnej sieci produkcyjnej. Ten zakład definiuje przyszłość naszej produkcji: jest inteligentny, cyfrowy i konsekwentnie skoncentrowany na wydajności, jakości oraz zrównoważonym rozwoju”.

Cel – skrócić łańcuchy dostaw i zwiększyć odporność

Nowe hale montażu i produkcji nadwozi, druga tłocznia, lakiernia oraz zakład montażu akumulatorów tworzą spójny ekosystem, który pozwala na równoległe wytwarzanie modeli spalinowych i elektrycznych. To właśnie w Kecskemét powstają kluczowe komponenty do elektrycznych GLB i klasy C, w tym akumulatory trakcyjne. Skrócenie łańcuchów dostaw ma zwiększyć odporność na wahania rynkowe i przyspieszyć reakcję na zmieniający się popyt.

Christian Dickert, szef fabryki, podkreśla rolę zespołu: „Rozbudowa naszego zakładu i rozpoczęcie produkcji nowej, elektrycznej Klasy C to efekt intensywnej pracy całego zespołu. Kecskemét w imponujący sposób pokazuje, jak połączyć nowoczesną produkcję, wysoką jakość i odpowiedzialność społeczną”.

Zdigitalizowana hala montażowa

Cyfryzacja jest jednym z filarów transformacji. Zakład korzysta z ekosystemu MO360, który integruje dane produkcyjne z fabryk na całym świecie. Po raz pierwszy zastosowano tu tzw. pełny cyfrowy bliźniak hali montażowej, stworzony w środowisku NVIDIA Omniverse. Umożliwia on symulację procesów, testowanie urządzeń i optymalizację scenariuszy produkcyjnych jeszcze przed uruchomieniem fizycznej linii. W praktyce oznacza to szybsze wdrażanie nowych modeli i mniejsze ryzyko błędów.

Ważnym elementem inwestycji jest także zrównoważona produkcja. Na terenie fabryki powstał park fotowoltaiczny o mocy 27,4 MWp (megawatów szczytowych), a łączna moc instalacji PV – wraz z panelami na dachach nowych hal – sięga 42,3 MWp. To około 25 proc. rocznego zapotrzebowania energetycznego zakładu. Nowa lakiernia zużywa o 20 proc. mniej energii i redukuje emisję CO₂ o 80 proc.

Sprzedaż Mercedesów w pierwszym półroczu 2026 – „elektryki” w górę

Rozbudowa fabryki i uruchomienie produkcji elektrycznej C-klasy to część szerszej i skutecznej polityki firmy, w którą wpisuje się rosnąca sprzedaż aut na prąd. W pierwszym półroczu 2026 Mercedes-Benz Cars sprzedał 837 200 samochodów, z czego 97 100 stanowiły BEV-y. To wzrost o 28 proc. rok do roku. Cała Grupa Mercedes-Benz dostarczyła 113 300 aut elektrycznych (+30 proc.) – czytamy w materiałach producenta.

Drugi kwartał był szczególnie mocny dla e-aut z gwiazdą na masce. Sprzedaż elektrycznych wersji wzrosła o 51 proc., osiągając 52 900 sztuk. W Europie wzrost był wręcz spektakularny, bowiem wyniósł +87 proc., do 43 500 egzemplarzy. Udział BEV-ów w europejskim miksie sprzedaży sięgnął 26 proc., a w Niemczech – 24 proc.

Mathias Geisen, odpowiedzialny za sprzedaż i doświadczenie klienta, podkreśla: „Nasza największa ofensywa produktowa w historii nabiera rozpędu. Sprzedaż pojazdów elektrycznych w drugim kwartale wzrosła o ponad 50 proc. Popyt na zupełnie nowe, elektryczne wydania GLC, CLA i GLB jest wyjątkowo silny”.

BEV-y mają się dobrze nie tylko w Europie

Warto zauważyć, że od maja w Europie można zamawiać elektryczną Klasę C – model produkowany właśnie w Kecskemét. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w nadchodzących miesiącach, co może dodatkowo podbić wyniki sprzedaży BEV-ów w drugiej połowie roku.

Globalny udział BEV-ów w sprzedaży Mercedes-Benz Cars wzrósł do 13 proc. (rok wcześniej: 7,7 proc.). Z kolei udział wszystkich aut zelektryfikowanych (xEV) w Europie osiągnął 43 proc.

Największe wzrosty odnotowano w Europie (+5 proc. w pierwszym półroczu) i Ameryce Północnej (+15 proc.). W Niemczech sprzedaż wzrosła o 7 proc., a popyt na elektryki – ponad dwukrotnie. Jedynym rynkiem, który zanotował wyraźny spadek, były Chiny (-28 proc. w pierwszym półroczu), co wynika z silnej konkurencji i zmian generacyjnych modeli.

Oskar Włostowski

REKLAMA