MENU
Sektor eHDV nabiera rozpędu

Europa stawia na ciężki transport bez emisji. Polska rośnie najszybciej na rynku

Sprzedaż bezemisyjnych ciężarówek i autobusów w Europie systematycznie rośnie.
Źródło zdjęcia: Mercedes-Benz

Rynek ciężkiego transportu przyspiesza transformację na Starym Kontynencie. Z najnowszego raportu ICCT wynika, że w pierwszych trzech kwartałach 2026 r. zarejestrowano w Unii Europejskiej ponad 22 tys. bezemisyjnych pojazdów ciężkich. Oczywiście diesle nadal dominują we flotach, ale elektryczne ciężarówki i autobusy zwiększają udziały szybciej niż cały rynek.

W artykule:

• Sprzedaż bezemisyjnych ciężarówek wzrosła w UE o blisko 65 proc.
• Polska najszybciej zwiększa udział w europejskim rynku ciężkim
• Autobusy elektryczne odpowiadają już za ponad jedną czwartą sprzedaży

Europa: bezemisyjny transport ciężki nabiera rozpędu

Według najnowszego raportu ICCT „Race to Zero: European heavy-duty vehicle market development quarterly”, w okresie od stycznia do września 2026 r. w Unii Europejskiej sprzedano około 277 tys. pojazdów ciężkich (eHDV). To wynik o 6,7 proc. lepszy niż rok wcześniej. Jednocześnie zarejestrowano około 22,1 tys. bezemisyjnych pojazdów ciężkich, obejmujących ciężarówki, samochody dostawcze oraz autobusy. Krótko mówiąc udział pojazdów bezemisyjnych rośnie praktycznie we wszystkich segmentach rynku.

Europa stawia na ciężki transport bez emisji. Polska rośnie najszybciej na rynku - Obraz2
Źródło: ICCT

Szczególnie interesująco wygląda sytuacja w przypadku ciężarówek. Sprzedaż pojazdów ciężkich o masie powyżej 12 ton osiągnęła poziom około 204 tys. sztuk, z czego około 5 tys. stanowiły pojazdy bezemisyjne. Ich udział wzrósł z 1,6 proc. rok wcześniej do 2,5 proc. w 2026 r. Oznacza to wzrost sprzedaży o blisko 65 proc., podczas gdy cały segment zwiększył się o niespełna 7 proc. – wylicza ICCT.

Europa stawia na ciężki transport bez emisji. Polska rośnie najszybciej na rynku - Obraz3
Źródło: ICCT

Presja regulacyjna zaczyna działać

Dane pokazują także, że coraz większy wpływ na decyzje producentów mają unijne normy emisji CO₂. Rok 2026 jest szczególnie istotny, ponieważ zakończył się okres, w którym producenci mogli częściowo kompensować niespełnienie celów emisyjnych dzięki wcześniejszym kredytom regulacyjnym. Od teraz, aby uniknąć kar finansowych, koncerny muszą faktycznie utrzymywać emisję flotową poniżej wymaganego poziomu. To jeden z powodów, dla których kolejne marki zwiększają ofertę bateryjnych ciężarówek i przyspieszają ich wdrażanie na rynek.

Dobrym przykładem tego trendu były niedawne targi IAA Transportation 2026, które opisywaliśmy na naszym portalu – nowe gamy pojazdów elektrycznych zaprezentowali m.in. Volvo Trucks, MAN, Scania i Renault Trucks. Sam rynek zaczyna wysyłać wyraźny sygnał, że elektromobilność przestaje być eksperymentem, a staje się elementem głównego nurtu transportu ciężkiego.

Mercedes wygrywa, MAN goni lidera

Wśród producentów największym beneficjentem wzrostu pozostaje Mercedes. Sprzedaż bezemisyjnych ciężarówek tej marki wzrosła z około tysiąca do blisko dwóch tysięcy egzemplarzy w ciągu roku. Producent utrzymał pozycję lidera segmentu.

Bardzo mocny wzrost zanotował także MAN, który zwiększył sprzedaż niemal czterokrotnie, do 924 pojazdów. Na uwagę zasługuje również DAF, który zwiększył wyniki z 83 do 451 pojazdów. Z kolei Volvo, mimo silnej pozycji na rynku, odnotowało spadek sprzedaży bezemisyjnych ciężarówek o niemal 30 proc.

Europa stawia na ciężki transport bez emisji. Polska rośnie najszybciej na rynku - Obraz1
Źródło: ICCT

Raport ICCT podkreśla, że Niemcy i Holandia (Niderlandy) odpowiadają obecnie za ponad połowę sprzedaży elektrycznych ciężarówek w całej Unii Europejskiej. W Niemczech sprzedaż takich pojazdów podwoiła się rok do roku, mimo braku bezpośrednich ogólnokrajowych dopłat do zakupu.

Polska rośnie najszybciej w Europie

Z perspektywy całego rynku ciężkiego uwagę zwracają wyniki Polski. Nasz kraj zanotował największy wzrost sprzedaży pojazdów ciężkich zarówno pod względem liczby sprzedanych pojazdów, jak i udziału w europejskim rynku.

Sprzedaż wzrosła o około 5,4 tys. pojazdów, a udział Polski w europejskim rynku zwiększył się z 8,2 proc. do 9,6 proc. Tym samym nasz kraj umocnił swoją pozycję jednego z najważniejszych rynków transportowych w Europie. Dla porównania udział Francji spadł z 14,7 proc. do 13,7 proc. I tu dodajmy, że według najnowszych danych Licznika elektromobilności pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów zeroemisyjnych nad Wisłą wzrósł do 2 949 szt. (z czego pojazdy całkowicie elektryczne stanowiły 2715 szt., zaś wodorowe 234 szt.).

Autobusy elektryczne coraz bliżej dominacji

Jeszcze szybciej od ciężarówek rozwija się segment autobusów. W pierwszych trzech kwartałach 2026 r. sprzedano w UE około 33,2 tys. autobusów i autokarów, z czego 9,2 tys. stanowiły pojazdy bezemisyjne. Ich udział wzrósł z 23 proc. do 27,7 proc.

Europa stawia na ciężki transport bez emisji. Polska rośnie najszybciej na rynku - Obraz4
Źródło: ICCT

Najbardziej spektakularny wzrost odnotowała Grecja. Udział autobusów bezemisyjnych zwiększył się tam z 4 proc. do 74 proc. Było to związane głównie z dostawą 125 elektrycznych autobusów marki Yutong dla Aten, finansowaną ze środków unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. ICCT zwraca uwagę, że w kilku krajach, w tym w Holandii, Danii i Finlandii, wszystkie nowe autobusy miejskie sprzedane w 2026 r. były pojazdami elektrycznymi.

Jak podsumowują autorzy raportu, rynek bezemisyjnego transportu ciężkiego rośnie znacznie szybciej niż cały sektor pojazdów użytkowych. I o ile kilka lat temu e-ciężarówki były niszową ciekawostką, to dziś stają się jednym z filarów strategii największych producentów i coraz częściej pojawiają się we flotach przewoźników.

Oskar Włostowski

REKLAMA