MENU
Technologia bateryjna wagi ciężkiej

Chiny wprowadzają do kopalń pierwszą na świecie e‑wywrotkę na baterie sodowe o pojemności 676 kWh

Trwa wyścig o komercjalizację technologii sodowo‑jonowej. Chińczycy i w tym segmencie są na czele peletonu
Źródło zdjęcia: HiNa Battery

W chińskiej kopalni Tangshan Sanyou rozpoczęła pracę pierwsza na świecie elektryczna wywrotka zasilana bateriami sodowo‑jonowymi. To w pewnym sensie eksperyment, ale i sygnał, że Chiny chcą przenieść tę tanią i odporną chemicznie technologię z magazynów energii i aut miejskich do najcięższych maszyn górniczych – oceniają branżowi eksperci.

W skrócie:

  • W chińskiej kopalni rozpoczęła pracę pierwsza na świecie elektryczna wywrotka zasilana bateriami sodowo‑jonowymi
  • Pojazd korzysta z opracowanego przez HiNa Battery systemu Haixing o pojemności 676 kWh
  • Chińczycy chcą przenieść tanią i odporną chemicznie technologię wykorzystywaną np. w magazynach energii do najcięższych maszyn
  • Pełne ładowanie trwa do 25 minut. Przy częstym szybkim ładowaniu bateria zachowuje ponad 8 tys. cykli

Chiny zmieniają chemię

W chińskim górnictwie zaczyna się nowy etap elektryfikacji. Hina Battery i Shaanxi Tonly Heavy Industries dostarczyły do kopalni Sanyou Mining pierwszą na świecie w pełni elektryczną wywrotkę napędzaną bateriami sodowo‑jonowymi. Jak podaje chiński portal CN EV Post, producent określił ją jako „pierwszy taki pojazd na świecie”, a sama dostawa miała miejsce w lipcu.

Pojazd bazuje na platformie Tonly z serii 120E (lub inaczej TLE120) i korzysta z opracowanego przez Hina Battery systemu Haixing o pojemności 676 kWh. To właśnie ta bateria ma być dowodem na to, że sód może wejść tam, gdzie dotąd dominował lit. W marcu 2025 roku HiNa Battery ujawniła szczegóły nowej generacji ogniw Haixing, informując, że ich gęstość energii „przekracza 165 Wh/kg”, a pełne ładowanie trwa „20-25 minut”. Firma podkreślała wtedy, że nawet przy częstym szybkim ładowaniu bateria zachowuje „ponad 8 000 cykli życia”.

To parametry, które w górnictwie mają kluczowe znaczenie, bowiem kopalnie są ogromnymi konsumentami oleju napędowego, a pojazdy pracują w warunkach skrajnych temperatur, pyłu i wielozmianowego obciążenia. HiNa Battery tłumaczy, że technologia sodowo‑jonowa „wykorzystuje długą żywotność cykliczną, szeroki zakres temperatur i wysoką zdolność pracy przy dużych prądach”, co odpowiada wymaganiom kopalń: mniejsze pakiety, szybkie ładowanie i maksymalna dostępność pojazdu – czytamy w komunikacie firmy.

Cykl życia baterii

Car News China zwraca uwagę, że nowa wywrotka może być ładowana od 0 do 100 procent w 20-25 minut, a jej cykl życia „ściśle pokrywa się z okresem eksploatacji samego pojazdu”. Co ważne, ogniwa sodowe wykazują znacznie mniejszy spadek pojemności w niskich temperaturach niż litowo‑jonowe. To cecha, która może przesądzić o ich przydatności w kopalniach odkrywkowych na północy Chin, gdzie zimą spadki zasięgu pojazdów elektrycznych są szczególnie dotkliwe.

Nowa ciężarówka nie jest jedynym projektem HinNa Battery w segmencie pojazdów użytkowych. W czerwcu FAW Jiefang zakończył siedmiomiesięczne testy drogowe ciągnika J6P wyposażonego w baterię sodową o pojemności 339 kWh. Według danych Car News China, pojazd przejechał ponad 15 000 kilometrów, a bateria zachowała „ponad 90 procent użytecznej pojemności przy temperaturze minus 40 stopni Celsjusza”. To wynik, który w segmencie ciężarówek może okazać się przełomowy.

Technologia, która nie jest jeszcze doskonała

W tle trwa wyścig o komercjalizację technologii sodowo‑jonowej. Przypomnijmy, że CATL ogłosił w maju inwestycję 5 miliardów juanów w budowę 40 GWh nowych mocy produkcyjnych w prowincji Fujian. Firma zapowiedziała również, że do końca roku wyposaży w baterie sodowe nawet 20 000 pojazdów. BYD informuje o cyklu życia sięgającym 10 000 cykli, a BAIC prezentuje prototypy o gęstości energii ponad 170 Wh/kg.

Jednocześnie należy podkreślić, że technologia sodowa wciąż ustępuje litowo‑żelazowo‑fosforanowej (LFP) pod względem gęstości energii. Car News China przypomina, że ubiegłoroczna wersja TLE120 z baterią LFP miała 801 kWh, podczas gdy obecny model sodowy oferuje 676 kWh. To różnica, która tłumaczy, dlaczego sód nie trafił jeszcze masowo do samochodów osobowych.

Ceny i liczby

Największym wyzwaniem pozostaje jednak koszt. Dyrektor generalny Hina Battery, Li Shujun, mówił w marcu, że ogniwa sodowe kosztują dziś „0,5-0,7 juana za Wh”, podczas gdy litowe „0,3-0,5 juana za Wh”. Jego zdaniem ceny obu technologii zbiegną się w latach 2027-2028, a koszt ogniw sodowych spadnie do „0,3 juana za Wh”.
Eksperci zwracają także uwagę, że nowa wywrotka w kopalni Tangshan Sanyou ma teraz przed sobą najważniejszy etap, czyli realną eksploatację. Zebrane dane mają posłużyć do dalszej optymalizacji konstrukcji.

Oskar Włostowski

REKLAMA