W skrócie:
- Nowe Audi A2 e-tron będzie najmniejszym i ma być najtańszym elektrykiem marki
- Model ma mieć cztery wersje mocy i zasięg nawet do 650 kilometrów
- Największa bateria? Prawdopodobnie 79 kWh pojemności
- Podstawowy A2 e-tron ma kosztować w Niemczech 38 200 euro
- Debiut planowany jest na jesieni
Audi przywraca A2
Audi po ponad dwóch dekadach przywraca nazwę A2. Nowe A2 e-tron otrzyma napęd wyłącznie elektryczny i nadwozie łączące cechy hatchbacka, minivana oraz crossovera.
Samochód zajmie miejsce na samym dole gamy Audi. Ma pośrednio zastąpić wycofywane modele A1 i Q2, a jednocześnie otworzyć dostęp do elektrycznej oferty marki klientom, dla których Q4 e-tron jest zbyt duży i za drogi. Audi określa A2 e-tron jako kompaktowy model klasy premium, a nie jako tani samochód miejski. Nie jest to więc odpowiednik VW ID.Cross czy Cupry Raval, a pojazd plasujący się klasę wyżej.
Pierwsze Audi A2, pokazane w 1999 roku, wyróżniało się lekką aluminiową konstrukcją, niskim zużyciem paliwa i nadwoziem zaprojektowanym przede wszystkim z myślą o aerodynamice oraz maksymalnym wykorzystaniu przestrzeni.
Samochód był drogi w produkcji i nie odniósł wielkiego sukcesu handlowego (produkcja: do 2005 r.), ale dziś uznaje się, że był jednym z najbardziej oryginalnych modeli w historii marki. Audi o nim nie zapomina i deklaruje, że nowa generacja ma kontynuować jego „misję”, tym razem w epoce napędów elektrycznych.
Nowe zdjęcia pokazują niemal gotowy samochód
Prototypy A2 e-tron jeżdżą już z niewielką ilością kamuflażu, dzięki czemu można zobaczyć ostateczne proporcje nadwozia. Nowy model zachowa charakterystyczną dla poprzednika wydłużoną linię dachu, mocno pochyloną szybę czołową oraz zwężający się tył. Tylna szyba zostanie przecięta spojlerem, podobnie jak w pierwszym A2.
Nietypowym elementem są bardzo małe klamki przypominające aerodynamiczne skrzydełka. Z przodu pojawią się wąskie światła do jazdy dziennej, natomiast właściwe reflektory znajdą się niżej.

Sylwetka została podporządkowana ograniczeniu oporu powietrza. Audi testowało samochód w tunelu aerodynamicznym w Ingolstadt, gdzie strumień powietrza może osiągać 300 km/h, a specjalna bieżnia rozpędza koła do 235 km/h… choć tyle mały elektryk jeździć zapewne nie będzie. Producent skupiał się nie tylko na zużyciu energii, lecz również na wyciszeniu kabiny i stabilności cieplnej układu napędowego.
Dokładne wymiary nie zostały jeszcze podane. Audi zapowiada jednak, że A2 e-tron będzie kompaktowe na zewnątrz i przestronne w środku. Rozmiarami ma zbliżyć się do Volkswagena ID.3, a więc można spodziewać się samochodu o długości około 4,3 m.
Cztery wersje i maksymalnie 326 KM
Audi przygotowuje cztery warianty napędowe. Poszczególne odmiany będą rozwijać najpewniej 170, 190, 231 oraz 326 KM. Cała gama ma być dostępna do zamawiania od razu po światowej premierze, a nie wprowadzana etapami przez kolejne miesiące.
Najmocniejsza wersja prawdopodobnie otrzyma napęd na cztery koła, ale Audi jeszcze tego oficjalnie nie potwierdziło. Podstawowe odmiany niemal na pewno będą tylnonapędowe, podobnie jak spokrewnione konstrukcyjnie Volkswagen ID.3 Neo i Cupra Born.
Producent testował A2 e-tron w Laponii, sprawdzając zachowanie akumulatora, układu zarządzania temperaturą, zawieszenia i hamulców na śniegu oraz przy bardzo niskich temperaturach. Kolejne próby odbywały się na publicznych drogach w Bawarii, gdzie dopracowywano podwozie i systemy wspomagające kierowcę.
Zasięg do 649 km
Najbardziej efektywny wariant A2 e-tron ma przejeżdżać do 649 km według WLTP. Minimalne deklarowane zużycie energii wynosi 13 kWh/100 km, co stawiałoby Audi wśród najoszczędniejszych elektryków tej wielkości.
Pojemności akumulatorów nie zostały jeszcze oficjalnie ujawnione. Według niepotwierdzonych informacji gama może obejmować baterie mieszczące od około 50 do 79 kWh, a maksymalna moc ładowania prądem stałym może sięgać 183 kW. Dane te pasują do możliwości nowych modeli wykorzystujących rozwiniętą architekturę MEB+, ale przed premierą należy traktować je jako spekulacje.

Audi nie potwierdziło nawet oficjalnie nazwy platformy. Wszystko wskazuje jednak na to, że A2 e-tron będzie technicznie blisko związane z nowym Volkswagenem ID.3 Neo i Cuprą Born. Różnice mają dotyczyć przede wszystkim stylistyki, wykończenia kabiny, ustawień zawieszenia, wyciszenia i wyposażenia.
Cena ma zaczynać się od 38 200 euro
Podstawowy A2 e-tron ma kosztować w Niemczech 38 200 euro, czyli po przeliczeniu około 163 tys. zł. Audi znajdzie się więc wyraźnie poniżej Q4 e-trona, ale jednocześnie pozostanie droższe od najtańszych elektryków marek popularnych.
Bazowa odmiana o mocy 170 KM ma standardowo otrzymać 18-calowe felgi, reflektory LED, adaptacyjny tempomat i kamerę cofania. Od wersji rozwijającej 190 KM standardem mają być również podgrzewane przednie fotele oraz podgrzewana kierownica. Pełna lista wyposażenia i wygląd wnętrza zostaną pokazane jesienią.
A2 e-tron będzie produkowane w głównym zakładzie Audi w Ingolstadt. To ważne nie tylko ze względów wizerunkowych. Marka podkreśla, że uruchomienie kolejnej elektrycznej linii ma zabezpieczyć zatrudnienie w niemieckiej fabryce i pomóc w jej przechodzeniu na produkcję samochodów elektrycznych.
Najgroźniejszy rywal: z tej samej grupy
Najbardziej oczywistym konkurentem A2 e-tron będzie Volkswagen ID.3 Neo. Oba samochody mają korzystać z podobnej techniki, ale Volkswagen będzie pozycjonowany niżej i prawdopodobnie okaże się tańszy. ID.3 Neo oferuje zasięg do 630 km, a więc tylko o 19 km mniejszy od maksymalnego wyniku zapowiadanego przez Audi.
Jeszcze bliżej Audi może znaleźć się nowa Cupra Born. Jej najmocniejsza odmiana również rozwija 326 KM, korzysta z akumulatora o pojemności użytkowej 79 kWh i przejeżdża do 630 km. Cupra ma sportowy charakter, natomiast Audi będzie próbowało przekonać klientów lepszym wyciszeniem, bardziej klasycznym wnętrzem oraz prestiżem marki.
Pozostali rywale
Poza Grupą Volkswagena ważnym rywalem będzie Volvo EX30. W Niemczech jego podstawowa wersja kosztuje od 34 990 euro, czyli o ponad 3 tys. euro mniej od Audi. Volvo jest mniejsze i ma wyraźnie krótszy zasięg – maksymalnie około 450 km.

Mini Aceman również walczy o klientów szukających niewielkiego elektryka z droższym znaczkiem i wyrazistym stylem. W zależności od odmiany oferuje od około 301 do 405 km zasięgu.
A2 e-tron będzie mieć także rywali z Chin. Przykładem może być nowy Xpeng L03, który kosztuje od 35 600 euro, a więc mniej niż Audi. Jest większy od A2 e-trona, a w topowej wersji oferuje 520 km zasięgu.
Audi musi udowodnić, że A2 e-tron będzie czymś więcej niż „drożej” wykończonym ID.3. Pełną odpowiedź na pytanie o to, czy to się uda, poznamy jesienią tego roku, gdy samochód zostanie oficjalnie pokazany i trafi do konfiguratora.
Piotr Sobczyk