W ARTYKULE
- Saska Kępa – nowe płatne miejsca pod Trasą Łazienkowską
- Służewiec i Włochy – opłaty od 17 maja 2027 r.
- Bielany – granice strefy wciąż otwarte
- Wola – strefa może objąć całą dzielnicę
- Porządkowanie ulic – więcej rotacji, mniej miejsc
- Stawki i kary – ile kosztuje postój w SPPN
- Samochody elektryczne – nadal bez opłat
Saska Kępa – nowe płatne miejsca pod Trasą Łazienkowską
Najbliższa zmiana dotyczy Saskiej Kępy. Pod odbudowanymi wiaduktami Trasy Łazienkowskiej, nad ul. Paryską, ma powstać ok. 70 płatnych miejsc postojowych. Wcześniej działał tam zamknięty parking – po pracach teren stanie się ogólnodostępny i zostanie włączony do strefy, jak podaje Auto Świat, powołując się na ustalenia Wyborcza.pl.
Okolica zna już parkomaty. Od 7 września 2026 r. strefa obejmuje rejon ul. Międzynarodowej, na odcinku między ul. Saską a Kanałem Wystawowym. Stanęło tam 17 urządzeń, a obszar liczy ok. 900 miejsc postojowych. Mieszkańcy odebrali ponad 950 abonamentów, uprawniających do bezpłatnego postoju w pobliżu miejsca zamieszkania. Przykład ten pokazuje, że strefa rośnie nie tylko skokowo, ale też drobnymi korektami obejmującymi pojedyncze ulice.
Służewiec i Włochy – opłaty od 17 maja 2027 r.
Decyzja o kolejnym etapie zapadła 11 czerwca 2026 r. Rada m.st. Warszawy przyjęła wówczas uchwałę obejmującą cztery dzielnice: Wolę, Pragę-Południe, Mokotów i Włochy. Pierwsze dwie zmiany weszły w życie we wrześniu. Od 17 maja 2027 r. za postój zapłacą kierowcy na mokotowskim Służewcu, w rejonie od ul. Woronicza do ul. Bokserskiej, oraz w części Służewa. We Włochach strefa obejmie Raków i północną część Okęcia.
Służewiec od lat zmaga się z presją parkingową. Miejsca zajmują pracownicy biurowców, mieszkańcy nowych osiedli i osoby dojeżdżające spoza dzielnicy, często na cały dzień. Opłaty mają wymusić rotację, ale doświadczenia z innych części miasta pokazują tzw. efekt granicy – część aut przenosi się tuż za linię strefy, zwiększając tłok na sąsiednich ulicach. To z kolei bywa argumentem za kolejnym przesunięciem granic.

Bielany – granice strefy wciąż otwarte
Na Bielanach trwają badania parkingowe, które mają wyznaczyć przyszły zasięg strefy. Za niemal pewne uznaje się objęcie opłatami obszaru między ulicami Marymoncką i Żeromskiego. Otwarte pozostaje, czy strefa sięgnie do ul. Broniewskiego i obejmie Osiedle Piaski aż do ul. gen. Maczka.
Problemy widać także na dolnym Marymoncie – w rejonie ulic Pęcickiej, Pelplińskiej, Klaudyny i Lektykarskiej auta zajmują chodniki i fragmenty jezdni. Sytuację pogarsza sąsiedztwo Żoliborza, gdzie płatne parkowanie działa od kilku lat. Według obecnych założeń opłaty na wybranych obszarach Bielan mogłyby zacząć obowiązywać w 2028 r.
Wola – strefa może objąć całą dzielnicę
Najtrudniejsza sytuacja panuje na Kole i Ulrychowie, w pobliżu stacji II linii metra. Tamtejsze ulice pełnią rolę nieformalnych parkingów przesiadkowych dla kierowców z innych dzielnic i podwarszawskich miejscowości. Skalę zjawiska pokazuje decyzja centrum handlowego Wola Park, które zaczęło pobierać opłaty za postój dłuższy niż dwie godziny.
ZDM ma przeprowadzić badania w tych częściach Woli, gdzie parkomatów jeszcze nie ma – prawdopodobnie w II lub III kwartale 2027 r., po zakończeniu analiz na Bielanach. Rozszerzenie na resztę dzielnicy wstępnie zaplanowano na 2029 r. Wszystkie te terminy zależą jednak od wyników badań, projektu organizacji ruchu, konsultacji i uchwały radnych.
Więcej rotacji, mniej miejsc
Wdrożenie strefy to nie tylko montaż parkomatów. ZDM weryfikuje legalność istniejących miejsc, zmienia oznakowanie i pilnuje przepisowej szerokości chodników oraz odległości od przejść dla pieszych i skrzyżowań. W praktyce część miejsc, z których kierowcy korzystali dotąd, znika. Celem jest większa rotacja i łatwiejsze parkowanie dla mieszkańców, a nie przyrost liczby stanowisk.
Ile kosztuje postój w SPPN
Opłaty obowiązują w dni robocze od 8:00 do 20:00. Weekendy i święta są bezpłatne, podobnie jak 2 maja, 24 i 31 grudnia. Pierwsza godzina kosztuje 4,50 zł, druga 5,40 zł, trzecia 6,40 zł, a każda kolejna 4,50 zł. Trzy godziny postoju to więc wydatek 16,30 zł. Najkrótszy opłacany czas to 10 minut za 0,50 zł.
Za brak opłaty grozi opłata dodatkowa w wysokości 300 zł, obniżana do 200 zł przy wpłacie w ciągu 7 dni. Kontrolę prowadzą samochody systemu e-kontroli, które odczytują tablice rejestracyjne, dlatego biletu nie trzeba już zostawiać za szybą. Strefa jest też ważnym źródłem dochodu miasta – według ZDM średni przychód z jednego miejsca postojowego wyniósł w 2025 r. ok. 4,5 tys. zł.

Samochody elektryczne bez opłat
Rozszerzenie strefy ma znaczenie także dla rynku elektromobilności. W SPPN pojazdy w pełni elektryczne, oznaczone zielonymi tablicami, parkują bezpłatnie. Uprawnienie nie obejmuje hybryd, w tym plug-in, ani – zgodnie z informacjami miasta – pojazdów wodorowych. Rodzaj napędu jest weryfikowany automatycznie na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.
Wraz z każdą nową dzielnicą w strefie rośnie więc finansowa przewaga aut elektrycznych w codziennym użytkowaniu. Dla osób dojeżdżających na Służewiec czy Okęcie może to być kolejny argument przy wyborze następnego samochodu – obok niższych kosztów eksploatacji.
Maciej Gis
