W artykule:
- Konkurs Car of the Year 2027 przejdzie do historii europejskiej motoryzacji
- W finałowej siódemce znalazły się wyłącznie samochody elektryczne
- Pięć z siedmiu modeli kosztuje mniej niż 30 tys. euro
- BMW iX3 wydaje się mocnym kandydatem do zdobycia tytułu
- Zwycięzca europejskiej nagrody zostanie ogłoszony 8 stycznia 2027 roku podczas Brussels Motor Show
Car of the Year: historyczny finał konkursu
Europejska nagroda Car of the Year od ponad sześciu dekad uznawana jest za jedno z najważniejszych wyróżnień w branży motoryzacyjnej. W tegorocznej edycji konkurs zapisze jednak nowy rozdział swojej historii. Do finału Car of the Year 2027 zakwalifikowano siedem modeli: BMW iX3, Cuprę Raval, Hyundaia Ioniq 3, Kię EV2, Renault Twingo, Volkswagena ID. Polo oraz Volvo EX60. Wszystkie są samochodami w pełni elektrycznymi.

Jak podkreślają organizatorzy konkursu, jest to pierwszy taki przypadek od momentu ustanowienia nagrody w 1964 roku. Hiszpański dziennikarz motoryzacyjny Xavier Pérez zauważa w komentarzu dla Prensa Ibérica, że „wszystkie siedem samochodów rywalizujących w finale to pojazdy w 100 proc. elektryczne”, określając tegoroczną listę finalistów jako „historyczny kamień milowy” dla europejskiej motoryzacji.

Przystępne cenowo „elektryki” przejmują scenę
Do niedawna samochody elektryczne kojarzyły się głównie z drogimi modelami premium. Tegoroczna finałowa lista pokazuje jednak wyraźną zmianę. Aż pięć z siedmiu aut kosztuje poniżej 30 tys. euro. Najtańszy jest Renault Twingo, którego cena startuje od 19 990 euro.

Volkswagen ID. Polo ma kosztować od 24 995 euro, Cupra Raval około 26 tys. euro, Kia EV2 około 26 600 euro, a Hyundai Ioniq 3 od 27 995 do 29 995 euro, w zależności od rynku. Wyraźnie droższe pozostają jedynie BMW iX3 oraz Volvo EX60, których ceny przekraczają odpowiednio około 69 tys. i 63 tys. euro.

Branżowe media zwracają uwagę, że „przystępny cenowo europejski samochód elektryczny przeszedł drogę od obietnicy do cennika”, a większość finalistów można już zamawiać.
Europa stawia na własną produkcję
Ciekawostką tegorocznej edycji jest także miejsce produkcji finalistów. Wszystkie modele powstają w Europie lub Turcji. Renault Twingo produkowane jest w słoweńskim Novo Mesto, Kia EV2 na Słowacji, Hyundai Ioniq 3 w tureckim Izmicie, BMW iX3 na Węgrzech, a Volvo EX60 w Szwecji.

To wyraźny kontrast wobec edycji 2024, kiedy na krótkiej liście znalazły się dwa auta produkowane w Chinach. Choć w pierwszym etapie tegorocznego konkursu uczestniczyły marki takie jak BYD, Denza, Leapmotor, MG, Xpeng czy Zeekr, żaden z ich modeli nie awansował do finału.

Kiedy poznamy zwycięzcę Car of the Year?
Jurorzy spotkają się 25 i 26 listopada na torze Balocco we Włoszech, gdzie przeprowadzą ostateczne jazdy testowe. Każdy z nich rozdysponuje między finalistów 25 punktów, przy czym pojedynczy model może otrzymać maksymalnie 10 punktów od jednego jurora. Zwycięzca zostanie ogłoszony 8 stycznia 2027 roku podczas Brussels Motor Show.
Kto wygrał rok temu?
Obecnym posiadaczem tytułu jest Mercedes-Benz CLA, który zwyciężył w edycji 2026. Wcześniej dwa lata z rzędu triumfowało Renault: w 2024 roku nagrodę zdobył Scenic E-Tech, a w 2025 roku Renault 5 E-Tech. Jeśli Twingo zwycięży również w edycji 2027, to francuska marka sięgnie po trzeci tytuł w ciągu czterech edycji konkursu! Konkurencja jest bardzo silna. Duże szanse na wygraną naszym zdaniem ma BMW iX3.
Oskar Włostowski
