W skrócie:
- CANARD planuje demontaż urządzeń działających w trzech miejscach w Małopolsce i na Śląsku
- Kamery do odcinkowego pomiaru prędkości trafią m.in. na poszerzaną A2 między Łodzią, a Warszawą
- Na przebudowywanych fragmentach ma obowiązywać ograniczenie do 70 km/h
- Część zdemontowanego sprzętu zostanie wykorzystana również na drodze ekspresowej S7, na obwodnicy Gdańska
Kamery się przeniosą
Odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce szybko przybywa, ale tym razem trzy istniejące instalacje znikną. CANARD planuje demontaż urządzeń działających w Małopolsce i na Śląsku. Nie oznacza to jednak zmniejszenia liczby kontroli na stałe, bo sprzęt zostanie przeniesiony tam, gdzie ma być bardziej potrzebny.
Największa zmiana dotyczy autostrady A2 między Warszawą a Łodzią. W związku z planowaną rozbudową trasy pojawi się tam odcinkowy pomiar prędkości, a na przebudowywanych fragmentach ma obowiązywać ograniczenie do 70 km/h.
OPP zniknie z trzech dróg
Pierwszą lokalizacją jest obwodnica Tarnowa w ciągu DK94. Pomiar działa obecnie w obu kierunkach na odcinkach długości niespełna 4,4 km. Samochody osobowe mogą tam jechać maksymalnie 100 km/h, a ciężarówki 80 km/h.
Drugi zestaw znajduje się na DK78 między Wilczą a Nieborowicami w województwie śląskim, na trasie Gliwice–Rybnik. Obowiązuje tam limit 90 km/h dla aut osobowych oraz 70 km/h dla ciężarowych.
Trzecia instalacja działa na południowej obwodnicy Tarnowskich Gór w ciągu DK11. To bardzo krótki jak na OPP fragment – ma zaledwie 990 m. Limity również wynoszą 90 i 70 km/h. We wszystkich trzech miejscach urządzenia mają zostać usunięte na stałe.
Demontaż ruszy po rozstrzygnięciu przetargu
Oferty w przetargu mają zostać otwarte 13 października 2026 r. Wybrana firma otrzyma do siedmiu tygodni na wykonanie prac.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o zdjęcie kamer. Wykonawca ma również usunąć niepotrzebne konstrukcje wsporcze i fundamenty, a teren po instalacjach uporządkować.

CANARD potwierdził, że urządzenia nie wrócą już w dotychczasowe lokalizacje. Zostaną przeniesione na inne drogi.
Na A2 będzie 70 km/h i odcinkowy pomiar
Najważniejszym nowym miejscem będzie A2 między Warszawą a Łodzią. Autostrada ma zostać rozbudowana o dodatkowy pas ruchu, a roboty będą prowadzone przy zachowaniu przejazdu w obu kierunkach.
Na czas prac pasy zostaną zwężone i miejscami poprowadzone inaczej niż obecnie. Ograniczenie prędkości ma wynosić 70 km/h, a jego przestrzegania będzie pilnował odcinkowy pomiar. Kontrola ma objąć dwa fragmenty autostrady.

Pierwszy znajdzie się między Dzierzgowem a Niesułkowem. W stronę Łodzi odcinek pomiarowy będzie miał około 30 km, a w kierunku Warszawy około 29 km.
Drugi system powstanie między Koszajcem a Michałówkiem. Tutaj kontrolowany fragment ma liczyć około 48 km.
To oznacza, że kierowca będzie musiał utrzymywać odpowiednią średnią prędkość nie przez kilka kilometrów, jak na wielu obecnych OPP, lecz przez bardzo długi odcinek autostrady.
Trzeci zestaw trafi na S7
Część zdemontowanego sprzętu zostanie wykorzystana również na drodze ekspresowej S7, na obwodnicy Gdańska. System ma pojawić się na wschód od połączenia S7 z autostradą A1.
W efekcie trzy likwidowane instalacje nie oznaczają odwrotu od odcinkowego pomiaru. CANARD po prostu przenosi urządzenia z dotychczasowych miejsc na trasy, na których pojawią się nowe ograniczenia i duże zmiany w organizacji ruchu.
Dokładny termin uruchomienia nowych pomiarów nie jest jeszcze znany. Najpierw musi zakończyć się przetarg, a potem demontaż i ponowny montaż urządzeń.
Piotr Sobczyk
