W skrócie:
- Od 1 października do końca roku w całym kraju będzie trwała policyjna akcja „Świeć Przykładem – Noś Odblaski
- Pod lupą policji znajda się nie tylko piesi, ale też stan oświetlenia pojazdów
- Nawet 80 proc. z nich może poruszać się z nieprawidłowo ustawionymi światłami – wynika z danych ITS
- Słaba widoczność wciąż pozostaje jednym z największych zagrożeń na polskich drogach
Policja rusza z akcją
Dziś Policja zainaugurowała „Ogólnopolski Policyjny Dzień Odblasków”, rozpoczynając jednocześnie ogólnopolską kampanię edukacyjną „Świeć Przykładem – Noś Odblaski”. Akcja potrwa do końca roku i ma przypominać pieszym, zwłaszcza seniorom, o znaczeniu odblasków oraz zasadach bezpiecznego poruszania się po drogach.
Moment rozpoczęcia kampanii nie jest przypadkowy, bowiem jesień to krótsze dni, wcześniej zapadający zmrok, częste opady i mgły. W takich warunkach widoczność gwałtownie spada, a ryzyko potrąceń pieszych rośnie. Jak podkreśla Komenda Główna Policji, nawet niewielki element odblaskowy może uratować życie, ponieważ daje kierowcy cenne sekundy na reakcję.
Według ekspertów Instytutu Transportu Samochodowego pieszy bez odblasków jest widoczny dla kierującego z odległości zaledwie około 20-30 metrów. Osoba wyposażona w element odblaskowy może zostać zauważona z odległości nawet 150-200 metrów!

To właśnie dlatego przepisy nakładają obowiązek używania odblasków przez pieszych poruszających się po zmroku poza obszarem zabudowanym. Funkcjonariusze przypominają przy tym, że odblaski powinny znajdować się w polu działania świateł pojazdu i być widoczne dla kierowców nadjeżdżających z obu kierunków.
Jak powiedział podinspektor Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP, „trudne warunki atmosferyczne i szybciej zapadający zmrok sprawiają, że piesi na drodze są słabo widoczni”. Policjant przypomniał również, że „nawet niewielki odblask może uratować życie, dając kierowcy czas na zmniejszenie prędkości i bezpieczne ominięcie pieszego”.
Nie wszystkie ratują życie!
W tym miejscu warto także zwrócić uwagę, że nie wszystkie elementy odblaskowe spełnią swoją funkcję, dlatego należy wybierać certyfikowane elementy, bo brak wiedzy i dostępu do właściwych odblasków, może zadziałać przeciwnie niż zakładano.
– Widoczność jest podstawowym czynnikiem decydującym o czasie reakcji i długości drogi hamowania. Z raportu ‘Innowacyjny Polak’ wynika, że aż 85 proc. Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że wyraźne odblaskowe oznakowanie dróg i pojazdów korzystnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa. Podobną rolę powinny spełniać materiały odblaskowe używane przez pieszych. Wiele mówi się o tym, że należy posiadać odblaski, jednak nie zwraca się uwagi na ich jakość. Na rynku dostępnych jest wiele odblasków, produkowanych przez różne firmy, tak krajowe jak i zagraniczne. Duża część z nich wykonywana jest z materiałów, które nie spełniają norm odblaskowości – podkreśliła Bogumiła Styś z Działu Bezpieczeństwa Pracy w firmie 3M.
To o tyle istotne, że „nieświadomy konsument, dokonując zakupu odblasku o niskiej jakości, może nawet o tym nie wiedzieć i poruszać się po drogach w przekonaniu o posiadaniu właściwego oznakowania, co paradoksalnie zwiększa prawdopodobieństwo, że będzie uczestnikiem wypadku drogowego” – dodał dr inż. Piotr Kaźmierczak z Instytutu Transportu Samochodowego.
Nie tylko odblaski. Drogówka sprawdzi także kierowców
Mimo że kampania skupia się głównie na bezpieczeństwie pieszych, kontrole obejmą znacznie szerszy zakres działań. Funkcjonariusze będą sprawdzać też trzeźwość kierujących, stan psychofizyczny kierowców, prawidłowość przewożenia pasażerów i dzieci, korzystanie z pasów bezpieczeństwa oraz stan techniczny pojazdów.

Szczególną uwagę policjanci zwrócą na oświetlenie samochodów. Nie jest to przypadek. Jak wynika z danych przytaczanych przez ITS, aż 98 proc. kierowców deklaruje, że doświadcza zjawiska oślepiania przez inne pojazdy. Główną przyczyną problemu są nielegalne zamienniki źródeł światła montowane w reflektorach, na które wskazuje 70 proc. badanych.
Instytut szacuje również, że nawet 80 proc. pojazdów może poruszać się z nieprawidłowo ustawionymi światłami. Zaledwie około 30 proc. samochodów ma reflektory ustawione prawidłowo lub w sposób akceptowalny, a około 20 proc. elementów oświetlenia kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany.
– Problem nabiera szczególnego znaczenia właśnie jesienią, kiedy dni stają się krótsze, a widoczność ograniczają niekorzystne warunki atmosferyczne – podkreślił Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego. Jak zaznaczył ekspert, prawidłowe działanie świateł zależy nie tylko od ich stanu technicznego, ale również od właściwego ustawienia wysokości, poprawnego rozkładu granicy światła i cienia oraz odpowiedniego natężenia emitowanej wiązki.
Mandaty dla pieszych i kierowców
Policja przypomina, że za brak wymaganego odblasku poza obszarem zabudowanym grozi mandat w wysokości 100 zł. Konsekwencje mogą być jednak znacznie poważniejsze, jeśli zachowanie pieszego doprowadzi do stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym.
Jak wyjaśnił podinsp. Robert Opas, art. 97 Kodeksu wykroczeń przewiduje grzywnę do 3000 zł lub karę nagany dla uczestnika ruchu naruszającego przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dotyczy to sytuacji, w których zaniedbanie pieszego, rowerzysty czy użytkownika hulajnogi przyczynia się do powstania niebezpiecznej sytuacji na drodze.

Także kierowcy muszą liczyć się z konsekwencjami. Przypomnijmy, w Polsce obowiązuje całodobowy nakaz jazdy z włączonymi światłami. Brak świateł w ciągu dnia oznacza mandat 100 zł i 2 punkty karne. Po zmroku kara wzrasta do 300 zł i 6 punktów. Jeszcze wyższe sankcje mogą grozić za niesprawne lub źle ustawione oświetlenie. W takich przypadkach mandat może wynieść od 20 do nawet 3000 zł, a podczas kontroli funkcjonariusze mogą również zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu.
LED-y kuszą kierowców, ale….
Temat świateł wraca również w kontekście coraz popularniejszych retrofitów LED montowanych w miejsce tradycyjnych żarówek halogenowych. Rozwiązanie zyskuje popularność szczególnie w starszych samochodach, których fabryczne reflektory często nie zapewniają już satysfakcjonującej widoczności.
Jak wskazują eksperci, nowoczesne źródła LED oferują bielsze światło, lepsze doświetlenie pobocza i dłuższą żywotność. Problemem pozostają jednak przepisy homologacyjne.
Według informacji Ministerstwa Infrastruktury trwają obecnie prace nad nowymi regulacjami ONZ dotyczącymi homologacji źródeł światła stosowanych w pojazdach. Jak tłumaczył Rafał Jaśkowski dyrektor biura komunikacji resortu – cytowany przez Dziennik.pl – celem jest stworzenie przepisów, które pozwolą na legalne stosowanie określonych zamienników LED zgodnych z wymaganiami międzynarodowymi.
Z kolei zdaniem dr. inż. Piotra Kaźmierczaka z Instytutu Transportu Samochodowego nowe rozwiązania mają przynieść producentom jasne wytyczne techniczne, a użytkownikom większą pewność prawną. Obecny harmonogram przewiduje wdrożenie regulacji dla świateł przeciwmgłowych w 2026 roku, świateł drogowych w 2027 roku, a dla świateł mijania w 2028 roku – ocenia ekspert ITS.
Do tego czasu kierowcy korzystający z niehomologowanych zamienników LED w reflektorach nieprzystosowanych do takiego źródła światła muszą liczyć się z ryzykiem mandatu oraz zatrzymania dowodu rejestracyjnego.
Czas na przegląd świateł i odblasków?
Pamiętajmy, że dla bezpieczeństwa jazdy ważny jest stan wszystkich elementów oświetlenia: żarówek, lamp oraz ustawienie świateł mijania, bo „cztery z dziesięciu najczęstszych przyczyn negatywnych wyników przeglądów technicznych pojazdów dotyczy oświetlenia zewnętrznego. Przyczynami są np. pęknięte klosze, woda w reflektorach, źle zamontowane żarówki, przepalone czy niehomologowane źródła światła oraz nieuprawnione modyfikacje elementów oświetlenia zewnętrznego pojazdów, które dodatkowo mogą powodować oślepianie kierowców jadących z naprzeciwka – wylicza dr inż. Paweł Dziedziak z Instytutu Transportu Samochodowego
Toteż jesienna akcja Policji to dowód na to, że kluczowe pozostaje nie samo wyposażenie pojazdu, lecz jego prawidłowe działanie. Sprawne i właściwie ustawione światła oraz widoczny po zmroku pieszy to wciąż jedne z najprostszych, a zarazem najskuteczniejszych sposobów ograniczania liczby tragicznych zdarzeń na drogach o tej porze roku.
Oskar Włostowski
