MENU
Mały Hipster z Chin

Dacia szykuje naprawdę taniego „elektryka”. Ma 3 metry i baterię 15 kWh

Stylistycznie produkcyjny Hipster nie powinien mocno odejść od konceptu
Źródło zdjęcia: Renault

Dacia może w 2027 roku wprowadzić do produkcji model Hipster. Maleńki elektryk ma kosztować około 9500 funtów, czyli niespełna 50 tys. zł, a niską cenę zapewnią m.in. niewielki akumulator, skromna moc i produkcja w Chinach. Na razie marka oficjalnie nie potwierdziła premiery.

W skrócie:

  • Dacia może w 2027 roku wprowadzić do produkcji model Hipster
  • To będzie najtańszy elektryk w portfolio marki
  • Ma kosztować w przeliczeniu mniej niż 50 tys. złotych
  • Coś za coś. Akumulator będzie miał zaledwie 15 kWh i 20 KM mocy
  • Czteroosobowa odmiana ma spełniać wymagania kategorii L7e
  • Hipster ma powstawać w chińskim zakładzie w Shiyan, gdzie do lipca 2026 roku produkowano pierwszą generację Dacii Spring
  • Rozpoczęcie produkcji? W 2027 roku – spekulują branżowe media

Dacia z prostym pomysłem

W czasach, gdy nawet najmniejsze nowe samochody zbliżają się ceną do 100 tys. zł, Dacia może spróbować pójść dokładnie w przeciwnym kierunku. Zamiast dokładać kolejne ekrany, kilowaty i kilogramy akumulatora, chce zrobić samochód tak prosty i mały, jak tylko pozwalają przepisy.

Według informacji Autocara, Hipster ma wejść do produkcji w 2027 roku. Brytyjska cena jest obecnie zakładana na około 9500 funtów, czyli mniej więcej 48 tys. zł przy obecnym kursie. Celem ma być utrzymanie ceny poniżej 10 tys. funtów.

To wciąż nie jest oficjalna zapowiedź Dacii. Obecna szefowa marki Katrin Adt na pytania o projekt odpowiadała jedynie, by „pozostać czujnym”. Z kolei szef designu David Durand potwierdził, że projekt jest rozwijany i potrzebuje już tylko ostatecznej zgody kierownictwa. Jedno jest pewne: „coś” jest na rzeczy.

20 KM? Tyle wystarczy!

Hipster nie będzie jednak kolejnym tanim autem segmentu B. Konstrukcyjnie ma być znacznie bliżej Citroena Ami czy innych ciężkich czterokołowców.

Czteroosobowa odmiana ma spełniać wymagania kategorii L7e. To oznacza limit masy wynoszący 450 kg bez akumulatora, moc ograniczoną do około 20 KM i prędkość maksymalną na poziomie około 90 km/h.

Brzmi skromnie, ale Hipster nie ma ścigać się po autostradzie. To ma być możliwie tani środek transportu dla miasta i jego okolic.

Według źródeł akumulator będzie miał zaledwie 15 kWh. Dla porównania wiele współczesnych elektryków ma baterie cztery albo pięć razy większe. Im mniejszy akumulator, tym niższy koszt, mniejsza masa i mniej surowców potrzebnych do budowy samochodu. Dacia analizowała również jeszcze prostszą, dwuosobową odmianę zgodną z kategorią L6.

Trzy metry długości i cztery miejsca

Sam Hipster ma być naprawdę maleńki. Produkcyjny samochód ma zachować wymiary zbliżone do konceptu: około 3 m długości, 1,55 m szerokości i 1,53 m wysokości. Powierzchnia zajmowana na drodze będzie więc zbliżona do klasycznego Mini.

Mimo to założeniem pozostają cztery miejsca. I właśnie tutaj zaczyna się robić ciekawie, bo Dacia chce stworzyć coś pomiędzy mikrosamochodem a normalnym autem miejskim. Stylistycznie produkcyjny Hipster również nie powinien mocno odejść od konceptu.

Dacia szykuje naprawdę taniego "elektryka". Ma 3 metry i baterię 15 kWh - new dacia spring 12 1

Zmienią się zderzaki, grill i światła, a boczne szyby zostaną podzielone na dwie części. Dolny fragment ma otwierać się do góry, podobnie jak w Citroenie Ami.

Z tyłu zniknie natomiast dwuczęściowa klapa konceptu. Zastąpią ją pojedyncze drzwi otwierane na bok, trochę jak w Land Roverze Defenderze.

Tani elektryk z Chin

Według Autocar Hipster ma powstawać w chińskim zakładzie w Shiyan, gdzie do lipca 2026 roku produkowano pierwszą generację Dacii Spring.

Fabryka należy do spółki Renault Group z Dongfengiem i Nissanem i ma zdolność produkcyjną około 45 tys. samochodów rocznie. Renault chce ją utrzymać właśnie ze względu na niskie koszty oraz możliwości lokalnych zespołów inżynieryjnych.

Chińczycy mają uczestniczyć również w opracowywaniu silnika, baterii i podwozia Hipstera. Tam, gdzie będzie to możliwe, Dacia chce wykorzystać komponenty poprzedniego Springa.

Cały projekt jest więc podporządkowany jednemu celowi: zrobić elektryka naprawdę taniego, a nie tylko trochę tańszego od konkurencji.

Nowy Spring poszedł inną drogą

Co ciekawe, pierwotnie Hipster miał zostać naturalnym następcą Springa. Były szef Dacii Denis Le Vot zakładał premierę pod koniec 2026 roku i cenę 11 200 funtów (ok. 57 tys. zł).

Plany zmieniły się jednak po decyzji Renault, że kolejny Spring będzie spokrewniony z nowym Renault Twingo i produkowany w Słowenii. Wtedy Hipster dostał nowe zadanie: ma być jeszcze prostszy i jeszcze tańszy.

Dacia szykuje naprawdę taniego "elektryka". Ma 3 metry i baterię 15 kWh - new dacia spring 12
Spring. Fot. Renault

Jeśli projekt rzeczywiście dostanie zielone światło, Dacia będzie więc miała w gamie dwa bardzo różne tanie elektryki. Spring pozostanie normalniejszym samochodem miejskim, a Hipster stanie się wyborem dla klientów z jeszcze mniejszymi wymaganiami i budżetem. Zwłaszcza na południu Europy, gdzie dziś Citroen Ami, Fiat Topolino czy Opel Rocks są popularne, Dacia może zrobić karierę.

Piotr Sobczyk

REKLAMA