MENU
Foxconn zainwestował w "elektryki" w Arabii Saudyjskiej

Narodziny marki na pustyni. CEER pokazał EXOBOT-y

CEER jest wspólnym przedsięwzięciem saudyjskiego funduszu majątkowego oraz tajwańskiego giganta technologicznego Foxconn
Źródło zdjęcia: CEER

Arabia Saudyjska stawia kolejny krok w kierunku uniezależnienia swojej gospodarki od ropy naftowej. Marka CEER, określana jako pierwszy saudyjski producent samochodów, zaprezentowała dwa premierowe modele elektryczne pod nazwą EXOBOT. Futurystyczny sedan i SUV mają trafić do sprzedaży w 2027 r., a ich debiut ma być częścią szerszego planu stworzenia regionalnego centrum przemysłu motoryzacyjnego i budowy własnego ekosystemu produkcji pojazdów. W projekt zaangażował się technologiczny gigant z Tajwanu Foxconn, który w Polsce ma zainwestować w fabrykę „elektryków”.

W skrócie:

  • Arabia Saudyjska stawia kolejny krok w kierunku uniezależnienia swojej gospodarki od ropy naftowej
  • Pierwszy saudyjski producent samochodów CEER zaprezentował dwa premierowe modele elektryczne pod nazwą EXOBOT
  • Futurystyczny sedan i SUV mają trafić do sprzedaży w 2027 roku
  • Marka jest częścią szerszego planu stworzenia regionalnego centrum przemysłu motoryzacyjnego
  • CEER jest wspólnym przedsięwzięciem saudyjskiego funduszu majątkowego i Foxconn – tego samego, który chce zainwestować w Polsce w budowę fabryki samochodów elektrycznych

CEER i pierwsze modele EXOBOT

Przez dekady i po dziś dzień Arabia Saudyjska była kojarzona przede wszystkim z eksportem ropy naftowej. Teraz jednak Rijad coraz mocniej inwestuje w przemysł przyszłości, a jednym z filarów tej przyszłości ma być motoryzacja. Symbolicznym momentem tej transformacji stała się światowa premiera pierwszych samochodów marki CEER w King Abdullah Economic City.

Podczas wydarzenia zaprezentowano dwa w pełni elektryczne modele, tj. sedana oraz SUV-a. Co ciekawe oba auta noszą wspólną nazwę EXOBOT i są to pierwsze pojazdy w planowanej gamie siedmiu modeli, które mają pojawić się na rynku do końca dekady – informuje chińska agencja Xinhua.

Z kolei według Reutersa sprzedaż obu modeli w Arabii Saudyjskiej ma rozpocząć się na początku przyszłego roku. Producent zapowiada jednocześnie kolejne premiery, obejmujące nie tylko samochody bateryjne, ale także modele hybrydowe typu plug-in i pojazdy spalinowe. To efekt zmieniających się oczekiwań rynku i ostrożniejszego podejścia do tempa elektryfikacji.

Chcieliśmy upewnić się, że świat zobaczy, do czego zdolna jest Arabia Saudyjska – powiedział prezes CEER, Jim DeLuca, cytowany przez Reutersa.

Futurystyczna stylistyka inspirowana saudyjską kulturą

Już pierwsze zdjęcia EXOBOT-a pokazują, że CEER nie zamierza konkurować wyłącznie ceną. Reuters zwraca uwagę na stylistykę przywodzącą na myśl film „Tron”, z charakterystycznymi drzwiami otwieranymi do góry. Producent nazywa je „Shahin Wing Doors”, odwołując się do lotu sokoła szahina, jednego z symboli regionu.

Według informacji opublikowanych przez CEER projektanci inspirowali się krajobrazem Arabii Saudyjskiej, lokalną kulturą oraz starożytną architekturą Hegra. Ciekawym detalem są również 32 świetlne segmenty umieszczone z przodu i z tyłu pojazdu. To nawiązanie do roku 1932, kiedy powstało współczesne Królestwo Arabii Saudyjskiej.

Sedan mierzy 5,26 m długości, natomiast SUV 5,02 m. Oba modele należą więc – gabarytami – do dużych samochodów klasy premium. Producent podkreśla także zastosowanie ogromnej, 2,4-metrowej szyby przedniej, nachylonej pod kątem 15 stopni, co ma poprawiać aerodynamikę i ograniczać nagrzewanie wnętrza.

Nawet 1111 KM i osiągi supersamochodu

Chociaż podczas premiery CEER początkowo nie ujawnił pełnej specyfikacji technicznej, to szczegóły pojawiły się… na stronie producenta. W topowej konfiguracji EXOBOT wykorzystuje trójsilnikowy układ napędowy z napędem na cztery koła. Maksymalna moc ma sięgać 1111 KM, a moment obrotowy 1500 Nm. Według producenta sedan przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,1 s, natomiast SUV potrzebuje 2,4 s.

Do sprzedaży najpierw trafi limitowana wersja First Edition. W tym przypadku oba modele dysponują mocą 850 KM i akumulatorem o pojemności 112 kWh. Producent deklaruje zasięg do 670 km dla sedana i do 560 km dla SUV-a według cyklu NEDC. Dzięki architekturze 800 V ładowanie od 10 do 80 proc. ma zajmować mniej niż 30 minut.

A co w środku? Między innymi układ steer-by-wire bez mechanicznego połączenia kierownicy z kołami, skrętna tylna oś oraz zakrzywiony ekran Digital Horizon o przekątnej 48 cali i rozdzielczości 8K, rozciągający się przez całą szerokość kokpitu.

Projekt większy niż sama marka

I tu należy wspomnieć, że debiut EXOBOT-a to coś więcej niż premiera nowych samochodów, bowiem CEER jest wspólnym przedsięwzięciem saudyjskiego funduszu majątkowego Public Investment Fund (PIF) oraz tajwańskiego giganta technologicznego Foxconn, znanego m.in. z produkcji elektroniki użytkowej. Tego samego, który chce zainwestować w Polsce w budowę fabryki aut elektrycznych.

Reuters przypomina, że za architekturę elektryczną samochodów odpowiada Foxconn, natomiast wsparcie inżynieryjne zapewnia BMW. W rozwój projektu zaangażowani są również światowi dostawcy komponentów, tacy jak Lear, Benteler, Shin Young czy chiński Fangxin, którzy uruchomili zakłady produkcyjne na terenie Arabii Saudyjskiej – pisze BMW Blog.

I tu tkwi istotna różnica względem wcześniejszych prób stworzenia lokalnego przemysłu samochodowego. Przypomnijmy, że ponad dekadę temu upadł pomysł budowy fabryki Jaguara Land Rovera, a Toyota w 2019 r. zrezygnowała z inwestycji, wskazując na wysokie koszty pracy i brak lokalnych dostawców (przyp. red.).

Ale dziś sytuacja wygląda inaczej. Według danych przytoczonych przez Electric-Vehicles.com CEER zatrudnia już około 2300 osób i realizuje strategię zwiększania lokalnego udziału komponentów do 45 proc. do 2034 r. Firma zawarła również wielomiliardowe umowy z krajowymi dostawcami, a jej zakład w King Abdullah Economic City ma być największym obiektem produkcyjnym branży motoryzacyjnej na Bliskim Wschodzie – zauważa portal agbi.com.

Element saudyjskiej transformacji gospodarczej

Szczególne znaczenie premiery podkreślił następca tronu i premier Arabii Saudyjskiej Mohammed bin Salman, który przewodniczy również funduszowi PIF.

Wprowadzenie na rynek pierwszych pojazdów CEER stanowi kolejny krok w budowie zrównoważonego i prosperującego ekosystemu przemysłowego w Arabii Saudyjskiej” – stwierdził w cytowanym przez Xinhua oświadczeniu. Jak dodał, projekt ma „wzmocnić sektor motoryzacyjny jako jeden z motorów wzrostu gospodarczego poprzez przyciąganie inwestycji, rozwój krajowych talentów i zwiększanie roli sektora prywatnego, co pomoże pozycjonować Arabię Saudyjską jako wiodące regionalne i globalne centrum tej branży”.

Ambicje Rijadu są bardzo duże. Ministerstwo inwestycji zakłada osiągnięcie produkcji 500 tys. pojazdów elektrycznych rocznie do 2030 r. CEER jest jednym z trzech motoryzacyjnych projektów wspieranych przez PIF obok zakładu Lucid oraz wspólnej fabryki Hyundaia.

Wnioski?

Czy Arabia Saudyjska rzeczywiście stanie się nowym graczem na globalnej mapie motoryzacji? To okaże się dopiero za kilka lat. Niemniej jednak EXOBOT to żywy dowód na to, że królestwo nie chce już być wyłącznie eksporterem surowców energetycznych. Chce również eksportować własne samochody. A to może być jedna z najciekawszych motoryzacyjnych historii najbliższej dekady.

Oskar Włostowski

REKLAMA