W skrócie:
- Koreańczycy oficjalnie pokazali PV7
- Van dostanie baterię 96,2 kWh, instalację 800 V i w wersji Cargo zabierze do 1200 kg ładunku
- Zasięg? W wersji PV7 Cargo Long Range ponad 460 km
- W odmianie osobowej auto pomieści dziewięć osób
- Europejska sprzedaż ruszy w drugiej połowie 2027 r.
Kia zaczyna budować rodzinę
Kia dopiero zaczyna budować własną rodzinę elektrycznych samochodów użytkowych, ale nie zamierza kończyć na jednym modelu. Po PV5, który zdobył tytuł International Van of the Year 2026, podczas IAA Transportation w Hanowerze zadebiutował wyraźnie większy PV7.

Samochód będzie występował przede wszystkim jako dostawcze Cargo oraz osobowy van, ale docelowo Koreańczycy planują znacznie więcej odmian. PV7 ma trafiać do firm logistycznych, flot, przewoźników, ekip serwisowych, hoteli czy przedsiębiorców potrzebujących samochodu pod specjalistyczną zabudowę. Pierwsze egzemplarze pojawią się w Europie w drugiej połowie 2027 r.

To nie jest dostawcza wersja osobowej Kii
PV7 zbudowano na platformie E-GMP.S stworzonej specjalnie dla rodziny samochodów określanych przez Kię jako PBV, czyli Platform Beyond Vehicle. Za marketingową nazwą kryje się przede wszystkim modułowa konstrukcja przygotowana od początku pod różne długości nadwozia, liczbę miejsc i zabudowy.
Kia wykorzystuje rozwiązanie nazwane Flexible Body System. W uproszczeniu oznacza ono możliwość budowania na wspólnej bazie różnych wersji nadwoziowych bez projektowania każdego samochodu od początku. Ma to umożliwić powstawanie zarówno zwykłych furgonów i wersji osobowych, jak i chłodni, samochodów serwisowych czy innych odmian specjalistycznych.
PV7 Long ma 5350 mm długości, 2030 mm szerokości i 1990 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi aż 3500 mm. Nadwozie ma przy tym niespełna dwa metry wysokości, co może mieć znaczenie przy wjazdach do części garaży podziemnych.
Dwie baterie i do 272 KM
Do wyboru będą dwa akumulatory z ogniwami NCM. Mniejszy ma pojemność 71,5 kWh, a większy 96,2 kWh.
Największa bateria w wersji PV7 Cargo Long Range ma pozwalać na pokonanie ponad 460 km w cyklu mieszanym WLTP. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to jeszcze ostateczny wynik homologacyjny – Kia podaje wartość uzyskaną podczas własnych testów.
Układ napędowy rozwinie maksymalnie 272 KM i 420 Nm. Początkowo napęd będzie trafiał na przednie koła, ale producent już zapowiada odmianę z napędem obu osi.
W samochodzie dostawczym moc nie jest oczywiście najważniejszym parametrem. Dużo ciekawsza jest instalacja 800 V, nadal rzadko spotykana w tej klasie aut.
Duża bateria, ale ładowanie ma trwać około 20 minut
Przy stacji DC o mocy 350 kW uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zajmować około 20 minut. To wynik podany przez Kię na podstawie wewnętrznych pomiarów.
PV7 będzie przy okazji pierwszą Kią wyposażoną w dwa porty ładowania. Podstawowe gniazdo umieszczono z przodu i obsługuje ono AC oraz DC. Opcjonalnie samochód dostanie dodatkowe gniazdo AC z tyłu.
W osobówce byłaby to raczej ciekawostka. W samochodzie firmowym może mieć sens: dostawczak stojący przy rampie, ścianie magazynu albo między innymi pojazdami nie zawsze można ustawić tak, by przewód bez problemu dosięgnął jedynego gniazda.
Jest też V2L, czyli możliwość pobierania energii z akumulatora trakcyjnego do zasilania urządzeń zewnętrznych. Z auta będzie można więc zasilać elektronarzędzia lub sprzęt wykorzystywany podczas pracy.
Do 8 m³ i trzy europalety
Wersja Cargo Long zaoferuje 6,1 m³ przestrzeni ładunkowej według normy VDA. High Roof z podwyższonym dachem zwiększy tę wartość do 8 m³.
Maksymalna ładowność zależy od odmiany. Long przewiezie do 1165 kg, a krótszy Compact – w Europie określany jako Standard – do 1200 kg. Próg załadunkowy długiej wersji znajduje się 550 mm nad podłożem. Do środka mają wejść jednocześnie trzy europalety o wymiarach 800 × 1200 mm.

Kia przygotowała również specjalny tryb jazdy z dużym obciążeniem. Samochód ma dostosowywać działanie układu napędowego i systemów sterujących do masy przewożonego ładunku.
Klient będzie mógł wybrać klasyczne dwuskrzydłowe drzwi tylne albo dużą klapę unoszoną do góry. W wersji trzyosobowej dostępna będzie również uchylna przegroda pozwalająca wykorzystać część przestrzeni kabiny do przewożenia długich przedmiotów.
Ciekawy jest też system Smart Walk Away. Po odejściu kierowcy z kluczykiem elektryczne drzwi boczne mogą automatycznie się zamknąć i zaryglować. Stan drzwi przestrzeni ładunkowej będzie można sprawdzić zdalnie.
Kia PV7 – wstępne dane techniczne
| Parametr | PV7 Osobowe Long | PV7 Cargo Long |
| Akumulator | 71,5 lub 96,2 kWh | 71,5 lub 96,2 kWh |
| Długość | 5350 mm | 5350 mm |
| Szerokość | 2030 mm | 2030 mm |
| Wysokość | 1990 mm | 1990 mm |
| Rozstaw osi | 3500 mm | 3500 mm |
| Napęd | Na przednie koła | Na przednie koła |
| Maksymalna moc | 272 KM | 272 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 420 Nm | 420 Nm |
| Maks. liczba miejsc | 9 | 3 |
| Przestrzeń ładunkowa | – | 6,1 m³ |
| Maksymalna ładowność | – | 1165 kg |
| Zasięg Cargo Long Range | – | ponad 460 km* |
| Ładowanie DC 10-80% | ok. 20 min* | ok. 20 min* |
*Wstępne dane Kii, przed zakończeniem homologacji.
PV7 może zabrać dziewięć osób
PV7 Passenger będzie dostępne na światowych rynkach w konfiguracjach mieszczących maksymalnie dziewięć osób, a w Korei powstanie nawet wersja jedenastoosobowa.

W odmianie siedmioosobowej zastosowano fotele przesuwane na długich prowadnicach, które można wyjmować i zmieniać układ kabiny. W dziewięcioosobowej dostępny będzie czwarty rząd siedzeń. Pasażerowie z tyłu dostaną osobne sterowanie klimatyzacją, a w kabinie znajdą się porty USB-C o mocy do 100 W.

Dwa ekrany, ale zostały przyciski
Kierowca będzie miał do dyspozycji dwa wyświetlacze o przekątnych 12,9 i 14,6 cala. System Pleos Connect bazuje na Android Automotive OS i obsługuje m.in. nawigację, aplikacje oraz aktualizacje zdalne OTA.
Co istotne w samochodzie użytkowym, Kia nie przeniosła wszystkich funkcji na ekran dotykowy. Najczęściej używane elementy nadal mają fizyczne przyciski.
Miejsce kierowcy zaprojektowano również pod kątem osób, które w czasie jednej zmiany mogą wsiadać do auta i wysiadać z niego dziesiątki razy. Jest dodatkowy uchwyt przy słupku A, odpowiednio ukształtowany stopień oraz zmieniona pozycja fotela.
Cargo dostanie sporo otwartych schowków, a w trzyosobowej konfiguracji oparcie środkowego fotela można złożyć i wykorzystać jako dodatkową półkę. W osobowym PV7 nacisk położono bardziej na zamykane schowki, oświetlenie wnętrza i opcjonalną konsolę, która podczas postoju może służyć jako stolik.
Kia myśli też o naprawach po drobnych stłuczkach
Samochody dostawcze spędzają dużo czasu w mieście, pod rampami i na ciasnych parkingach, więc drobne uszkodzenia nadwozia są częścią ich życia. Kia zaprojektowała dlatego narożniki zderzaków, elementy nadkoli i fragmenty poszycia drzwi tak, aby można było wymieniać je osobno.
Ma to ograniczyć koszt i czas naprawy po niewielkiej kolizji lub obcierce, zamiast zmuszać właściciela do wymiany całego dużego elementu.
Siedem poduszek i rozbudowane systemy wspomagające
PV7 będzie miał siedem poduszek powietrznych. Nietypowym rozwiązaniem jest przednia poduszka pasażera umieszczona w podsufitce – pozwoliło to wygospodarować więcej miejsca na schowki w desce rozdzielczej.
Lista systemów wspomagających obejmuje m.in. automatyczne hamowanie z wykrywaniem samochodów, pieszych i rowerzystów, asystenta utrzymania pasa ruchu, aktywny tempomat korzystający z danych nawigacji, asystenta jazdy autostradowej, czujniki parkowania z przodu, boków i z tyłu oraz kamery 360 stopni. Dostępne będzie również zdalne parkowanie i fabryczna kamera pozwalająca nagrywać jazdę.
Sam samochód to tylko część oferty
Kia chce wejść na rynek flotowy nie tylko samym autem. Dla PV7 przygotowano system zarządzania flotą, który może przekazywać dane dotyczące pojazdu do zewnętrznych systemów używanych przez firmy.
Kia Business Solutions Portal ma łączyć zarządzanie samochodami, ładowaniem i serwisowaniem. Producent zapowiada również usługę Uptime, wykorzystującą zdalne monitorowanie stanu technicznego i diagnostykę do wcześniejszego planowania napraw oraz obsługi serwisowej.
To właśnie tutaj widać, że Koreańczycy celują przede wszystkim we floty, dla których ważny jest nie tylko zakup samochodu, ale również ograniczenie czasu, gdy stoi on w serwisie.
Jak wypada na tle rywali?
Największym atutem PV7 na tle dzisiejszych konkurentów może być połączenie dużego akumulatora z instalacją 800 V.
Ford E-Transit Custom po ostatnich zmianach oferuje do 373 km zasięgu WLTP. Jego szybkie ładowanie odbywa się z mocą do 125 kW, a Ford podaje około 29 minut na przejście od 10 do 80% w najnowszej specyfikacji.

Volkswagen e-Transporter z akumulatorem 70 kWh osiąga maksymalnie 362 km WLTP.
Na tym tle zapowiadane ponad 460 km Kii wygląda bardzo dobrze, podobnie jak około 20 minut ładowania. Nie należy jednak zapominać, że PV7 pojawi się w sprzedaży dopiero w drugiej połowie 2027 r. Konkurenci mają więc jeszcze czas na kolejne modernizacje.
Łącznie aż 23 odmiany
Pokazane w Hanowerze PV7 Cargo Long i PV7 Osobowe Long są tylko początkiem.
Docelowo Kia chce oferować aż 23 odmiany. W gamie znajdą się Cargo Compact, Long i High Roof, osobowe Compact oraz Long, a także podwozie z kabiną przeznaczone do dalszej zabudowy. Produkcję wersji specjalnych ma wspierać oddzielne centrum konwersji oraz zewnętrzni partnerzy. Co więcej, wyposażeniem dodatkowej zabudowy będzie można sterować z poziomu samochodu.
W 2029 r. gama użytkowych elektryków Kii ma powiększyć się jeszcze o większy model PV9.
Najpierw jednak na rynek trafi PV7. Cargo i wersja osobowa pojawią się w Europie w drugiej połowie 2027 r., a kolejne warianty będą dołączać później. Kia nie podała jeszcze cen ani szczegółów polskiej oferty. Czekamy – o powodzeniu zdecydują oprócz techniki również koszt zakupu, finansowania, energii oraz serwisowania przez kilka lat intensywnej eksploatacji.
Piotr Sobczyk
