W skrócie:
- Dziś zostanie oddany do użytku nowy most na rzece Bóbr w Bolesławcu. Drogowcy zakończyli właśnie próby obciążeniowe
- Trwają przygotowania do rozpoczęcia prac rozbiórkowych starego mostu
- W jego miejscu powstanie drugi, bliźniaczy obiekt, który docelowo utworzy nowoczesny układ drogowy
- Inwestycja pozwoli na rozpoczęcie kolejnego etapu prac, który odmieni komunikację w tym rejonie Dolnego Śląska
- Wartość robót, to 41 mln złotych
Nowy most otwarty, stara przeprawa do rozbiórki
Od 26 sierpnia kierowcy jadący przez Bolesławiec w ciągu drogi krajowej nr 94 pojadą nowym mostem na rzece Bóbr. To moment, na który czekało wielu kierowców i mieszkańców, otwierający drogę do realizacji kolejnych założeń wartej 41 mln zł inwestycji. Jak informuje wrocławski oddział GDDKiA, przełożenie ruchu na nowy obiekt jest możliwe po pozytywnie zakończonych próbach obciążeniowych, które przeprowadzono pod koniec lipca.
„Przeprowadziliśmy próby obciążeniowe, które potwierdziły jego gotowość do użytkowania” – czytamy w komunikacie drogowców. Ta standardowa, choć kluczowa procedura, miała na celu sprawdzenie, czy konstrukcja wytrzyma przewidywane obciążenia, zanim trafi do codziennej eksploatacji. Choć jeszcze w tym tygodniu wykonawca, firma Himmel i Papesch Opole, będzie prowadził ostatnie prace wykończeniowe, takie jak montaż urządzeń bezpieczeństwa i ustawianie oznakowania, to już jutro przeprawa będzie dostępna dla kierowców.
Nowy obiekt w miejscu starego
Otwarcie nowego mostu to jednak nie tylko powód do świętowania, ale przede wszystkim kluczowy element układanki. Umożliwi on rozpoczęcie kolejnego, brutalnego etapu prac – rozbiórkę starego, wysłużonego mostu. W jego miejscu powstanie drugi, bliźniaczy obiekt, który docelowo utworzy nowoczesny układ drogowy. „Dotychczasowa przeprawa zostanie rozebrana, a w jej miejscu powstanie nowy obiekt mostowy, który będzie częścią docelowego układu drogowego” – wyjaśnia GDDKiA.

To jednak nie wszystkie zmiany, które w ostatnim czasie zaszły w Bolesławcu. Dwa tygodnie temu, 14 sierpnia, drogowcy wprowadzili tymczasową organizację ruchu w rejonie ronda im. Jerzego Szmajdzińskiego. Przebudowywane rondo na czas prac funkcjonuje jako skrzyżowanie w układzie litery T, gdzie pierwszeństwo mają pojazdy poruszające się główną trasą DK94 .
Część większej układanki
Przypomnijmy, że cała inwestycja zakłada przebudowę blisko 600-metrowego odcinka DK94. Docelowo, w miejsce jednej starej przeprawy powstaną dwa nowe mosty, a cała trasa zyska dwie jezdnie. Każdy z nowych obiektów wyposażony zostanie w chodnik i ścieżkę rowerową, co znacząco poprawi komfort nie tylko kierowców, ale też pieszych i rowerzystów. Na obu końcach przepraw powstaną ronda turbinowe, które mają zapewnić płynność ruchu.

Inwestycja, choć niezbędna, nie obyła się bez przeszkód. Pierwotny termin zakończenia prac planowano na IV kwartał tego roku, jednak harmonogram musiał ulec zmianie. Jak tłumaczy GDDKiA, powodem wydłużenia realizacji do II połowy 2027 roku były dwa główne czynniki, tj. odkrycie podczas prac pozostałości betonowego mostu z 1920 roku oraz niszczycielska powódź z września 2024 roku. „W efekcie przejścia fali powodziowej konieczne było wstrzymanie robót, a następnie usunięcie jej skutków, w tym przywrócenie terenu budowy do stanu, który umożliwił wykonawcy kontynuację prac” – podsumowują drogowcy. Mimo przeciwności losu, cel został osiągnięty.
Oskar Włostowski







