W skrócie:
- Niemal 512 tys. aut osobowych i dostawczych z „gwiazdą” trafiło w II kwartale br. do klientów
- W tym czasie producent odnotował ponad 50-procentowy wzrost sprzedaży pojazdów bateryjnych
- Globalna sytuacja marki pozostaje mocno zróżnicowana
- O ile w Europie sprzedaż rośnie, to na rynku chińskim do klientów trafiło o 30 proc. mniej niż rok wcześniej
- Portfolio Mercedesa rośnie a wraz z nim zamówienia na drugie półrocze i rok przyszły
Oferta Mercedesa zróżnicowana
Mercedes-Benz ma za sobą drugi kwartał 2026 roku, który przyniósł wyraźne przyspieszenie sprzedaży samochodów elektrycznych. Choć łączna liczba sprzedanych aut osobowych była niższa niż rok wcześniej, mimo to producent odnotował ponad 50-procentowy wzrost sprzedaży pojazdów bateryjnych, a Europa stała się motorem napędowym tej zmiany. Dane pokazują jednocześnie, że globalna sytuacja marki pozostaje mocno zróżnicowana – bardzo dobre wyniki na rynkach zachodnich kontrastują z wyraźnym spowolnieniem w Chinach – czytamy na stronie marki ze Stuttgartu.
Z opublikowanych przez Mercedes-Benz Group danych wynika także, że w drugim kwartale roku koncern sprzedał na świecie 511,9 tys. samochodów osobowych i dostawczych. To o 2 proc. więcej niż w pierwszym kwartale bieżącego roku, ale jednocześnie o 6 proc. mniej niż przed rokiem. Szczególnie istotny jest jednak wzrost sprzedaży aut bateryjnych – do klientów trafiło 63 tys. pojazdów BEV, czyli o połowę więcej niż rok wcześniej.
Osobowe na czele stawki
Jeszcze wyraźniej widać ten trend w segmencie samochodów osobowych. Niemcy sprzedali 52,9 tys. „elektryków”, co oznacza wzrost o 51 proc. rok do roku. Udział samochodów bateryjnych w globalnej sprzedaży marki zwiększył się z 7,7 do 13 proc. W Europie e-auta odpowiadają już za 26 proc. wszystkich sprzedanych samochodów Mercedesa, a w Niemczech ich udział wzrósł do 24 proc. Producent podkreśla, że za ten wynik odpowiada przede wszystkim debiut nowej generacji modeli elektrycznych, takich jak CLA, GLC i GLB.

Europa pozostaje obecnie najmocniejszym rynkiem marki. W drugim kwartale sprzedaż samochodów osobowych wzrosła tam o 4 proc., osiągając poziom 166,4 tys. egzemplarzy. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w Niemczech, gdzie producent zanotował 6-procentowy wzrost. Również Ameryka Północna pozostaje ważnym filarem sprzedaży – tam liczba sprzedanych aut zwiększyła się o 13 proc., a sam rynek amerykański urósł o 10 proc. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyły się modele GLE i GLE Coupé.
W Azji gorsze nastroje
Znacznie trudniejsza sytuacja panuje natomiast w Chinach. Stuttgarccy sprzedali tam w drugim kwartale 98,6 tys. samochodów, czyli o 30 proc. mniej niż rok wcześniej. Producent wskazuje na kilka przyczyn tego spadku. Wśród nich wymienia wyjątkowo silną konkurencję cenową, słabsze nastroje konsumentów, trwającą wymianę gamy modelowej oraz pogarszającą się sytuację całego rynku samochodowego.
Mimo tego firma podkreśla, że utrzymuje pozycję lidera w segmencie luksusowych samochodów kosztujących ponad milion juanów i przygotowuje kolejne premiery modeli opracowanych specjalnie z myślą o chińskich klientach.
Optymistycznie wyglądają również prognozy na drugą połowę roku. Mercedes informuje, że liczba zamówień na nowe modele elektryczne – w tym GLC, CLA i GLB – sięga już przyszłego roku, a do sprzedaży trafią kolejne samochody, w tym elektryczna Klasa C oraz nowa GLA. Zdaniem przedstawicieli koncernu pozwoli to zwiększyć sprzedaż zarówno aut elektrycznych, jak i całej gamy modelowej.
Auta dostawcze Mercedesa na plusie
Pozytywne sygnały płyną także z segmentu samochodów dostawczych. Mercedes-Benz Vans sprzedał w drugim kwartale 94,1 tys. pojazdów, utrzymując wynik zbliżony do ubiegłorocznego. Szczególnie dobrze radziły sobie rynki Ameryki Północnej oraz Europy, gdzie sprzedaż wzrosła odpowiednio o 23 i 5 proc. Dynamicznie rozwija się również oferta elektrycznych vanów – ich sprzedaż zwiększyła się o 46 proc., a udział takich pojazdów w globalnej sprzedaży dostawczaków osiągnął już 11 proc.

Reasumując, wyniki drugiego kwartału pokazują, że strategia elektryfikacji Mercedesa zaczyna przynosić efekty, zwłaszcza na rynkach europejskich. Jednocześnie producent nadal musi mierzyć się z wyzwaniami w Chinach, które pozostają jednym z najważniejszych i najbardziej wymagających rynków motoryzacyjnych na świecie.
Oskar Włostowski






