Infrastruktura poza zasięgiem

Chiny mają już 21,5 miliona punktów ładowania. Wzrost o niemal 50% rok do roku!

Droga z 10 do 20 milionów punktów ładowania zajęła Chińczykom zaledwie 18 miesięcy
Źródło zdjęcia: Bartłomiej Derski, WysokieNapięcie

W zaledwie dwanaście miesięcy Chiny rozbudowały infrastrukturę ładowania pojazdów elektrycznych o niemal połowę, bijąc przy tym rekordy świątecznego zużycia energii. Dane Narodowej Administracji Energetycznej pokazują wręcz niewyobrażalną skalę ekspansji, której nie notuje żaden inny rynek.

W skrócie:

  • W I kwartale w Chinach funkcjonowało 21,5 mln punktów ładowania
  • To wzrost o 46,9 proc. rok do roku!
  • 4,8 mln stanowiły publiczne punkty ładowania, a 16,6 mln prywatne punkty
  • Łącznie segment ładowania i battery swappingu osiągnął w Państwie Środka w I kw. wolumen 37,6 mld kWh

Chiny: Tempo, które przyprawia o zawrót głowy

Kiedy chińska Narodowa Administracja Energetyczna (NEA) podsumowała pierwszy kwartał 2026 roku, liczby mówiły same za siebie. 21,481 mln punktów ładowania w całym kraju! To wzrost o 46,9 proc. rok do roku – tempo, które nawet jak na chińskie standardy robi wrażenie. Jak podaje EV Infrastructure News, w tej puli znajduje się 4,863 mln publicznych stacji o łącznej mocy znamionowej 234 GW oraz 16,618 mln prywatnych punktów ładowania o mocy 147 milionów kilowoltoamperów.

Skala przyrostu jest bezprecedensowa. China Automotive News przypomina, że dojście do pierwszego miliona zajęło Chinom trzynaście lat – od 2006 do połowy 2019 roku. Dziesięć milionów osiągnięto dopiero w 2024 roku, ale droga z 10 do 20 milionów zajęła już tylko 18 miesięcy. To nie tylko efekt masowej elektryfikacji, lecz także konsekwentnej polityki państwa, które od lat traktuje infrastrukturę ładowania jako element bezpieczeństwa energetycznego i przewagi technologicznej.

16 mln kilowatogodzin dziennie!

Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł również rekordy związane z mobilnością świąteczną. Podczas obchodów Święta Wiosny (luty–marzec – przyp. red.) NEA odnotowała 6,021 mln sesji ładowania na autostradach. Przełożyło się to na 149,77 mln kWh energii – średnio 16,64 mln kWh dziennie. Administracja określiła ten wynik jako „historyczny rekord”.

I tu należy podkreślić, że wzrost zapotrzebowania dotyczył nie tylko ładowania, lecz także usług wymiany baterii, a także sektorów związanych z AI i szeroko rozumianą branżą nowych technologii energetycznych. Łącznie segment ładowania i battery swappingu osiągnął w pierwszym kwartale wolumen 37,6 mld kWh, co oznacza wzrost o 53,8 proc. rok do roku.

NEA podkreśla, że rekordy nie były przypadkiem. Przed Świętem Wiosny administracja zaleciła władzom lokalnym i operatorom stacji wzmocnienie kontroli, dyżurów i działań informacyjnych. Ten model ma zostać powtórzony przed majowym weekendem, kiedy spodziewany jest kolejny szczyt zapotrzebowania. Wspólnie z Ministerstwem Transportu NEA wskazała regiony, w których ruch będzie największy, i zaleciła modernizację starszych instalacji, aby zapewnić „płynne, bezpieczne i efektywne” działanie sieci.

V2G ma się dobrze

Równolegle trwa rozwój technologii vehicle‑to‑grid. Pierwsze projekty pilotażowe są już w budowie, a administracja zapowiada prace nad mechanizmami rynkowymi, zachętami cenowymi i integracją pojazdów z siecią energetyczną. To kierunek, który ma w przyszłości odciążyć system w godzinach szczytu i umożliwić wykorzystanie aut elektrycznych jako rozproszonych magazynów energii.

Osobnym wyzwaniem jest infrastruktura dla ciężkich pojazdów elektrycznych. NEA zapowiada prognozowanie zapotrzebowania na ładowanie ciężarówek, analizę ich wpływu na sieć oraz inwestycje w zeroemisyjne korytarze transportowe. To element szerszej strategii, która ma objąć nie tylko miasta, lecz także autostrady i regiony o mniejszej gęstości zaludnienia.

Chiny: 28 mln punktów i 80 mln aut

W tle tych działań pozostaje ogłoszony w październiku 2025 roku „Trzyletni plan działań na rzecz podwojenia możliwości obsługi infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych (2025–2027)”,przygotowany przez NDRC i NEA. Plan zakłada osiągnięcie 28 mln punktów ładowania do końca 2027 roku oraz ponad 300 GW mocy publicznych stacji, co ma wystarczyć do obsługi ponad 80 mln pojazdów elektrycznych. Priorytetem jest rozbudowa sieci szybkiego ładowania w miastach oraz dodanie 1,6 mln nowych złączy DC.

Analitycy cytowani przez China Automotive News zwracają uwagę, że rynek wchodzi w fazę, którą określają jako – od ekspansji ilościowej do poprawy jakości usług. Głębsza penetracja infrastruktury w powiatach i na obszarach wiejskich ma być kolejnym krokiem w kierunku „wysokiej jakości rozwoju”, który stanie się fundamentem dalszej elektryfikacji transportu – przekonują.

Oskar Włostowski

REKLAMA