Prawda o kierowcach

ITS: Polacy jeżdżą trzeźwi. 21,1% kierowców respektuje ograniczenia prędkości

Niepokojąco wyglądają dane dotyczące przewożenia dzieci. Tylko 83,6 proc. jest zabezpieczonych prawidłowo
Źródło zdjęcia: elektromobilni.pl

Polscy kierowcy niemal całkowicie wyeliminowali jazdę po alkoholu i coraz rzadziej sięgają po telefon, ale wciąż mają poważny problem z prędkością – wynika z najnowszego raportu ITS przygotowanego w ramach europejskiego projektu Trendline.

W skrócie:

  • Zaledwie 21,1% respektuje ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym
  • Blisko 100 proc. kierowców wsiada za kierownicę… na trzeźwo – wynika z raportu ITS
  • 97,1 proc. kierowców nie korzysta z telefonu trzymanego w ręku podczas jazdy
  • Tylko 83,6 proc. prze wożonych dzieci w fotelikach jest zabezpieczonych prawidłowo

ITS – nasi kierowcy w czołówce trzeźwości

Najnowszy raport Instytutu Transportu Samochodowego, przygotowany w ramach europejskiego projektu Trendline, pokazuje obraz drogowej rzeczywistości, w której odpowiedzialność miesza się z ryzykownymi nawykami. Z jednej strony niemal wszyscy prowadzimy trzeźwi – aż 99,8 proc. badanych kierowców nie miało w organizmie alkoholu. Z drugiej, w obszarach zabudowanych ograniczenia prędkości respektuje zaledwie 21,1 proc. kierujących, czyli tylko co piąty kierowca w terenie zabudowanym przestrzega dopuszczalnych limitów prędkości. To kontrast, który trudno zignorować.

ITS podkreśla, że Polska znajduje się w europejskiej czołówce pod względem trzeźwości za kierownicą. Wynik 99,8 proc. to jeden z najlepszych rezultatów w Unii Europejskiej, co – jak zauważa Dagmara Jankowska-Karpa z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS – świadczy o „dużej dojrzałości społeczeństwa”, zwłaszcza przy obowiązujących w Polsce restrykcyjnych limitach.

Jednocześnie te same badania pokazują, że prędkość pozostaje naszą piętą achillesową. Na autostradach średnia prędkość wynosi 135 km/h, na drogach ekspresowych 128 km/h, a w miastach tylko co piąty kierowca przestrzega limitów. W innych krajach objętych projektem Trendline odsetek ten waha się od 31 do 76 proc. Polska wypada tu zdecydowanie najsłabiej.

Problemem wciąż jest prędkość

Eksperci ITS nie mają wątpliwości, że to właśnie nadmierna prędkość jest dziś największą barierą w osiągnięciu celów wizji zero. Maria Dąbrowska-Loranc z ITS zwraca uwagę, że choć kierowcy coraz częściej zapinają pasy (robi to 97,2 proc. z nich) i niemal całkowicie wyeliminowali jazdę po alkoholu, to „wciąż nie potrafimy zdjąć nogi z gazu”. Jej zdaniem wynik 21 proc. przestrzegania limitów w obszarach zabudowanych to sygnał, że nadzór nad prędkością musi zostać wzmocniony.

Raport Trendline pokazuje również, że poprawia się świadomość zagrożeń związanych z rozproszeniem uwagi. Aż 97,1 proc. kierowców nie korzysta z telefonu trzymanego w ręku podczas jazdy. To wzrost o 1,5 punktu procentowego względem poprzednich lat. Jednak, jak zauważa Anna Zielińska z ITS, na horyzoncie pojawia się nowe wyzwanie, czyli rozbudowane systemy multimedialne w samochodach, które potrafią odciągać wzrok od drogi równie skutecznie jak smartfon.

Dzieci wozimy w fotelikach, ale nie zawsze dobrze je zapinamy

Niepokojąco wyglądają także dane dotyczące przewożenia dzieci. Choć 95,8 proc. najmłodszych podróżuje w fotelikach, to tylko 83,6 proc. jest zabezpieczonych prawidłowo. Przemysław Skoczyński z ITS zwraca uwagę, że rodzice często mają poczucie, że „skoro fotelik jest, to wszystko jest w porządku”, tymczasem błędy montażowe lub niewłaściwe zapięcie pasów narażają co szóste dziecko na poważne urazy. Co gorsza, im starsze dziecko, tym mniejsza dbałość o detale.

Rowerzyści również nie wypadają najlepiej. Kask zakłada tylko co czwarty z nich, choć wśród dzieci wskaźnik ten rośnie do 51,3 proc. To poprawa względem poprzednich lat, ale wciąż daleka od poziomu, który eksperci uznaliby za bezpieczny – oceniają eksperci ITS.

Drogowa rzeczywistość pełna kontrastów

Projekt Trendline, realizowany w latach 2022-2025 przez partnerów z 25 państw UE, ma na celu ujednolicenie metod zbierania danych i ocenę skuteczności działań na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Polska edycja badań pokazuje, że potrafimy osiągać imponujące wyniki tam, gdzie presja społeczna i regulacyjna jest silna – jak w przypadku trzeźwości czy zapinania pasów.

Jednocześnie wciąż brakuje nam konsekwencji w obszarach, które wymagają zmiany mentalności, a nie tylko kontroli. To właśnie te kontrasty, czyli odpowiedzialność i brawura, świadomość i nonszalancja, tworzą obraz polskich dróg. Obraz, który pokazuje, że jesteśmy na dobrej drodze, ale wciąż daleko od mety.

Oskar Włostowski

REKLAMA