W skrócie:
- Elektryczny smogowóz tropi warszawskich trucicieli od grudnia 2025 roku
- To najbardziej zaawansowana konfiguracja, jaką do tej pory wykorzystywano do kontroli jakości powietrza – twierdzą miejscy strażnicy
- Mobilne laboratorium wyposażone jest w czułe czujniki pyłów zawieszonych PM2,5 i PM10
- Do Straży Miejskiej wpłynęło w styczniu 370 zawiadomień dotyczących zanieczyszczania powietrza
- Najwięcej sygnałów pochodziło z Białołęki i Wawra, najmniej ze Śródmieścia i Wilanowa
- Zimą 2025 roku odnotowano cztery epizody smogowe, podczas gdy w 2017 roku dni z przekroczeniami norm było trzydzieści
Elektryczny smogowóz
Elektryczny smogowóz trafił do Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej m.st. Warszawy w grudniu i od razu został skierowany do działań operacyjnych. To mobilne laboratorium wyposażone w czułe czujniki pyłów zawieszonych PM2,5 i PM10, wysuwany maszt z kamerą o dużym przybliżeniu oraz system pozwalający na precyzyjną lokalizację źródła emisji z większej odległości.

Strażnicy podkreślają, że obraz jest bardzo wyraźny, a możliwość operowania obiektywem na podniesionym maszcie pozwala zidentyfikować komin, z którego wydobywa się podejrzany dym, jeszcze zanim patrol podejdzie do posesji. Pojazd ma napęd elektryczny, co w przypadku sprzętu służącego do kontroli jakości powietrza ma dodatkowy wymiar – służby dają przykład.
Kompleksowe sprawdzanie
Kontrole prowadzone są zarówno w zabudowie jednorodzinnej, jak i w budynkach wielorodzinnych czy na terenach, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza. Strażnicy nie ograniczają się wyłącznie do sprawdzenia kotła. Czynności mają charakter kompleksowy i obejmują także takie obszary, jak gospodarka odpadami, sposób ich składowania, ewentualne spalanie niedozwolonych materiałów, stan czystości nieruchomości oraz przestrzeganie zasad dotyczących usuwania odpadów ciekłych. Średnio w skali miesiąca przeprowadzanych jest około 500 takich kontroli, a rocznie około 6,5 tysiąca.

Mroźny styczeń przyniósł wyraźny wzrost liczby zgłoszeń. Do Straży Miejskiej wpłynęło 370 zawiadomień dotyczących zanieczyszczania powietrza. Najwięcej sygnałów pochodziło z Białołęki i Wawra, najmniej ze Śródmieścia i Wilanowa. W wyniku interwencji funkcjonariusze nałożyli 25 mandatów karnych, a w siedmiu przypadkach zakończyli sprawę pouczeniem.
Kara do 5 tys. zł
Strażnicy działają w oparciu o obowiązującą w województwie mazowieckim uchwałę antysmogową, która od kilku lat wprowadza ograniczenia dotyczące rodzaju stosowanych urządzeń grzewczych i paliw. Spalanie odpadów, w tym tworzyw sztucznych, lakierowanego drewna czy innych materiałów niedopuszczonych do użycia jako opał, jest zabronione.
Za spalanie śmieci grozi mandat do 500 zł, a w przypadku skierowania sprawy do sądu kara może sięgnąć 5 tys. zł. Kontrole mogą kończyć się także wnioskiem o ukaranie, jeśli stwierdzone zostaną poważniejsze naruszenia przepisów.
System walki ze smogiem w Warszawie opiera się także na danych. Miasto prowadzi szczegółową inwentaryzację źródeł ciepła, dzięki której wiadomo, jakie urządzenia grzewcze funkcjonują na poszczególnych posesjach. Jakość powietrza monitorowana jest przez stacje miejskie, urządzenia Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz 108 dodatkowych czujników rozmieszczonych w różnych częściach miasta. Dane te pozwalają identyfikować obszary wymagające szczególnej uwagi.
Nie tylko kary
Równolegle działa system dotacji. Początkowo wsparcie koncentrowało się na wymianie najbardziej emisyjnych kotłów bezklasowych, potocznie nazywanych kopciuchami. Obecnie obejmuje również modernizację całych kotłowni oraz inwestycje w odnawialne źródła energii, takie jak pompy ciepła, panele fotowoltaiczne czy kolektory słoneczne. Procesowi towarzyszy wsparcie urzędników i ekodoradców, a prawidłowość realizacji inwestycji weryfikują m.in. patrole Straży Miejskiej.

Efekty tych działań są widoczne w danych. Od momentu wejścia w życie uchwały antysmogowej w 2017 roku z użytkowania wycofano 92 procent „kopciuchów”. Na początku programu w Warszawie funkcjonowało około 15 tysięcy takich urządzeń. Obecnie pozostało 1266 kotłów bezklasowych, z czego 63 znajdują się w zasobie komunalnym. Zmiany widać także w statystykach dotyczących jakości powietrza. Zimą 2025 roku odnotowano cztery epizody smogowe, podczas gdy w 2017 roku dni z przekroczeniami norm było trzydzieści.
Nowy smogowóz służy
Pierwsza zima z elektrycznym mobilnym laboratorium pokazuje, że walka ze smogiem w Warszawie wciąż trwa – ale prowadzona jest dziś w zupełnie innych warunkach niż jeszcze kilka lat temu. Nowy smogowóz zwiększa skuteczność kontroli i skraca czas reakcji. To narzędzie, które pozwala szybciej wskazać źródło problemu i udokumentować naruszenie. W połączeniu z systemem monitoringu, dotacjami i obowiązującymi przepisami tworzy szeroką strategię ograniczania emisji w Stolicy.
Piotr Sobczyk
