- Na koniec grudnia 2025 r., po polskich drogach jeździło 237,6 tys. samochodów osobowych z napędem elektrycznym
- Flota osobowych BEV liczyła ponad 121 tys. sztuk aut, a z użytkowymi niemal 133 tys. egzemplarzy
- Liczba samochodów dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym wynosiła 11 672 szt.
- Na koniec ubiegłorocznego grudnia mieliśmy 11,7 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania
- 37% z nich stanowiły szybkie punkty ładowania DC
Samochody elektryczne urosły rekordowo
Pod koniec grudnia 2025 r. po polskich drogach jeździło 237 649 samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Flota w pełni elektrycznych, osobowych aut (BEV, ang. battery electric vehicles) liczyła 121 606 szt., a park hybryd typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 116 043 szt. Liczba samochodów dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym wynosiła 11 672 szt.

Stale rośnie flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec grudnia składała się z 28 456 szt., jak również liczba osobowych i dostawczych aut hybrydowych, która powiększyła się do 1 274 287 szt. Pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów zeroemisyjnych w Polsce wzrósł do 1 854 szt. (z czego pojazdy całkowicie elektryczne stanowiły 1 731 szt., zaś wodorowe – 123 szt.).
37% ładowarek DC
Równolegle do floty pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się infrastruktura ładowania. Pod koniec grudnia 2025 r. w Polsce funkcjonowały 11 762 ogólnodostępne punkty ładowania pojazdów elektrycznych. 37% z nich (4 399) stanowiły szybkie punkty ładowania prądem stałym (DC), a 63% – wolne punkty prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.
Rekordowy grudzień i ostatni dzwonek
– Pod względem liczby rejestracji BEV grudzień 2025 r. był najlepszym miesiącem w historii polskiej elektromobilności – z salonów wyjechało ok. 7,7 tys. nowych, osobowych „elektryków”. Przez 12 miesięcy takich pojazdów przekroczył 7%. Łącznie w ubiegłym roku w Polsce przybyło prawie 53 tys. tys. samochodów całkowicie elektrycznych – ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Bardzo symboliczny jest fakt, że operatorzy w 2025 r. uruchomili znacznie więcej nowych, ogólnodostępnych punktów DC (ok. 1,73 tys.) niż AC (ok. 1,37 tys.). Liczba punktów wzdłuż sieci TEN-T wzrosła o ponad 63%.
Po tak dobrych wynikach, w rok 2026 wchodzimy z umiarkowanym optymizmem. Do połowy stycznia wykorzystano już ponad 92% budżetu programu „NaszEauto”, a zatem może być to dosłownie ostatni dzwonek na nabycie „elektryka” z dopłatą. Dlatego w odróżnieniu do lat poprzednich, najlepsze wyniki rejestracji BEV zostaną odnotowane w pierwszych tygodniach a nie pod koniec roku. W kolejnych miesiącach zakończenie programu wsparcia zrównoważą w pewnym stopniu m.in. nowe limity amortyzacji samochodów na gruncie ustaw o podatku dochodowym –– powiedział Jan Wiśniewski, Dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM.

Nowego programu dopłat raczej nie będzie
– Grudzień 2025, podobnie jak cały rok okazały się być rekordowe pod względem rejestracji nowych samochodów zeroemisyjnych. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że jest to wynik działania bardzo atrakcyjnego systemu dopłat, w którym kwoty dofinansowania do samochodów osobowych i dostawczych mogły wynieść odpowiednio 40 i 70 tys. zł. Niestety, biorąc pod uwagę informacje z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, że w najbliższym czasie podobny program raczej nie pojawi się, można spodziewać się, że ten rok zamkniemy wynikiem gorszym niż rok poprzedni.
Należy jednak mieć nadzieję, że efekt popularyzatorski, z jakim mamy do czynienia dzięki działaniu programu dopłat, spowoduje, że choć wyniki w roku 2026 będą niższe, jednak nie tak znacząco. Nie bez znaczenia jest też fakt, że coraz więcej firm wdraża politykę ESG (Environmental, Social, Governance), która wiąże się m.in. z koniecznością zakupu pewnej liczby samochodów zeroemisyjnych do flot firmowych. Na miniony rok 2025 patrzymy więc z dużą satysfakcją, ale i z optymizmem czekamy na wyniki w roku 2026 – mówi Jakub Faryś, Prezes PZPM.
PSNM
