Taryfowa aktualizacja

Toyota tnie ceny w sieci ładowania. Powerdot i GreenWay w programie

Źródło zdjęcia: Toyota

Japoński koncern obniża ceny w swojej sieci ładowania i wzmacnia ją o dwóch operatorów – Powerdot i GreenWay. Wraz z aktualizacją taryf Active i Active+ oraz szybkim wzrostem liczby punktów ładowania w Europie, Toyota Charging Network staje się jedną z najatrakcyjniejszych ofert dla kierowców aut elektrycznych i plug‑in.

W skrócie:

  • Toyota obniża ceny w swojej sieci ładowania i wzmacnia ją o dwóch operatorów
  • Do programu partnerskiego dołączyli: Powerdot i GreenWay
  • W 25 krajach Europy do końca marca w Toyota Charging Network dostępnych było ponad 1,1 mln punktów ładowania, z czego 14,5 tys. w Polsce – twierdzi producent

Aktualizacja Toyota Charging Network

Toyota rozbudowuje swoje zaplecze usług dla kierowców aut elektrycznych i plug‑in, a najnowsza aktualizacja Toyota Charging Network to dowód, że japoński producent nie zamierza oddawać pola konkurencji. Od 1 kwietnia 2026 r. sieć wprowadziła niższe opłaty w taryfach Active i Active+, a do programu partnerskiego dołączyli operatorzy Powerdot i GreenWay.

Według danych producenta, do końca marca w ramach Toyota Charging Network dostępnych było 1 106 157 punktów ładowania w 25 krajach Europy, z czego 14 568 w Polsce. To liczby, które robią wrażenie, ale jeszcze ciekawszy jest fakt, że według informacji z portalu toyota-charging-network.eu sieć urosła do 1 107 604 punktów, a w Polsce do 14 576. Różnica wynika z dynamicznego tempa rozbudowy infrastruktury – Toyota aktualizuje dane na bieżąco, a licznik rośnie praktycznie z tygodnia na tydzień – czytamy na stronie marki.

MyToyota lub RFID

Zmiany w taryfach mają być odpowiedzią na rosnące zainteresowanie autami elektrycznymi i plug‑in. Toyota podkreśla, że standardem w jej samochodach są przewody do ładowania, a użytkownicy mogą korzystać z aplikacji MyToyota lub karty RFID, która uruchamia sesję na dowolnej stacji w sieci. Wszystkie opłaty trafiają na jedną miesięczną fakturę – niezależnie od tego, czy kierowca ładował auto w Polsce, czy na przykład w Austrii lub Hiszpanii.

Największą zmianą jest obniżenie miesięcznych opłat w dwóch wyższych taryfach. W planie Active koszt spadł do 21 zł, a ceny za kWh są o 5 proc. niższe niż w podstawowej taryfie Go. Do tego dochodzi 15‑procentowy rabat na stacjach partnerskich – i najważniejsze – od kwietnia do tego grona dołączyli Powerdot i GreenWay, co realnie zwiększa liczbę punktów objętych zniżkami.

Jeszcze większe korzyści daje taryfa Active+. Jej miesięczna opłata została obniżona z 67 zł do 45 zł, a ceny energii są o 10 proc. niższe niż w taryfie Go. Na stacjach partnerskich rabat wynosi 25 proc. Toyota wyraźnie celuje tu w kierowców, którzy często korzystają z publicznych ładowarek — flotowców, przedstawicieli handlowych czy użytkowników BEV‑ów bez własnego miejsca do ładowania – chwali się Toyota.

Brak opłaty za odblokowanie sesji

Warto zwrócić uwagę, że taryfa Go – przeznaczona głównie dla kierowców ładujących głównie w domu – również została odświeżona. Toyota zniosła opłatę za odblokowanie sesji (wcześniej 2,3 zł), co może nie wydaje się rewolucją, ale w praktyce eliminuje irytującą drobnostkę, która potrafiła podnosić koszt krótkich sesji.

Japończycy mocno akcentują także wygodę korzystania z aplikacji MyToyota. To w niej kierowca znajdzie mapę stacji, aktualne ceny, prędkości ładowania i dostępność przyłączy. W trakcie sesji można monitorować stan baterii i czas do pełnego naładowania, a wszystkie dane o zużyciu energii i fakturach są dostępne w jednym miejscu. Jak podkreśla Toyota na stronie toyota-charging-network.eu, cała usługa opiera się na jednej umowie, jednej karcie i pełnej przejrzystości cenowej – niezależnie od kraju, w którym kierowca akurat się znajduje.

Oskar Włostowski

REKLAMA