W skrócie:
- Marka Elona Muska przygotowuje wejście do Wietnamu
- Azja Południowo-Wschodnia to bardzo perspektywiczny rynek dla aut elektrycznych
- W Wietnamie problemem dla Tesli może okazać się VinFast, czyli rodzima marka
- Kontroluje 92% sprzedaży aut elektrycznych i dysponuje jedną z największych sieci ładowania w regionie
Tesla Motors Vietnam
Amerykanie zrobili pierwszy krok na wietnamskim gruncie. Jak informuje CNBC, spółka zarejestrowała lokalny podmiot o nazwie Tesla Motors Vietnam, otwierając sobie drogę do rozpoczęcia działalności na rynku, który w ostatnich latach stał się jednym z najciekawszych punktów na światowej mapie elektromobilności.
Moment nie jest przypadkowy. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) Wietnam został w ubiegłym roku największym rynkiem samochodów elektrycznych w Azji Południowo-Wschodniej. Sprzedaż EV zwiększyła się tam ponad dwukrotnie, a e-samochody odpowiadały już za blisko 40 proc. wszystkich nowych aut rejestrowanych w kraju. To wynik wyższy niż w wielu państwach europejskich, nie wspominając o światowej średniej wynoszącej około 25 proc.
Jeszcze większe znaczenie robi dynamika wzrostu, zwłaszcza jeśli sięgniemy pamięcią do 2020 roku, kiedy elektromobilność praktycznie nie odgrywała w Wietnamie żadnej roli. Dziś IEA prognozuje, że do 2035 roku udział samochodów elektrycznych w sprzedaży nowych aut może przekroczyć tam 80 proc., co byłoby najwyższym wynikiem w całym regionie!
Na Amerykanów czeka godny przeciwnik
Mimo, że Tesla pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek motoryzacyjnych świata, to w Wietnamie będzie musiała zmierzyć się z wyjątkowo silnym lokalnym graczem. Chodzi o VinFast, należący do konglomeratu Vingroup kontrolowanego przez miliardera Phama Nhat Vuonga.

Według analiz HSC Research marka posiada obecnie około 92 proc. wietnamskiego rynku samochodów bateryjnych. Co więcej, firma nie tylko sprzedaje pojazdy, ale zbudowała wokół nich rozbudowany ekosystem obejmujący ładowanie, finansowanie, serwis oraz usługi mobilności.
W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku producent sprzedał w Wietnamie ponad 154 tys. samochodów, a pozycję lidera rynku utrzymuje nieprzerwanie od 24 miesięcy. W 2025 roku udział VinFasta w całym rynku samochodów osobowych miał wzrosnąć do około 36 proc., podczas gdy rok wcześniej wynosił około 22 proc.
Dodatkowym atutem jest zaplecze finansowe. Sam Vingroup wygenerował w pierwszej połowie 2026 roku przychody sięgające 221,97 bln dongów, czyli około 8,5 mld dolarów – wylicza serwis Cmoney.
Przewaga VinFasta nie kończy się na samochodach
Analitycy zwracają uwagę, że konkurencja między Teslą a VinFastem nie będzie przypominać klasycznej rywalizacji dwóch producentów samochodów. „Tesli będzie trudno konkurować z VinFastem w Wietnamie, ponieważ przewagi VinFasta wykraczają daleko poza samą dostępność produktów” – ocenia Koketso Tsoai, starszy analityk rynku motoryzacyjnego w BMI, cytowany przez CNBC.

Kluczowym elementem tej przewagi pozostaje infrastruktura. VinFast dysponuje własną siecią liczącą ponad 150 tys. punktów ładowania przeznaczonych dla samochodów marki. To największy taki system w kraju. Firma rozwija go dodatkowo we współpracy z operatorami stacji paliw Petrolimex i PVOIL.
„Sieć ładowania i obsługi posprzedażowej zapewnia VinFastowi ogromną widoczność wśród klientów i obniża postrzegane ryzyko związane z posiadaniem samochodu elektrycznego” – podkreśla Tsoai.
To co dla Vinfasta jest zaletą, dla Tesli oznacza wyzwanie, czyli konieczność budowy od podstaw nie tylko sprzedaży i serwisu, ale również zaufania klientów do infrastruktury ładowania. Tym bardziej że, jak zauważają analitycy, wietnamscy konsumenci pozostają bardzo wrażliwi na cenę i praktyczne koszty użytkowania samochodu.
Tesla może liczyć na siłę swojej marki
Mimo dominacji VinFasta wejście na rynek nie jest pozbawione sensu. Wietnam dysponuje szybko rosnącą klasą średnią, a gospodarka kraju urosła w 2025 roku o 8 proc. Według danych Banku Światowego PKB per capita osiągnął poziom 5066 dolarów. Według Petera Richardsona z Counterpoint Research największymi atutami amerykańskiej marki pozostają „silna globalna marka, zaawansowana technologia i oprogramowanie, które mogą przyciągać nabywców z segmentu premium”.
To o tyle istotne, że Tesla wciąż pozostaje jedną z najcenniejszych marek motoryzacyjnych świata. Statista wskazuje, że w marcu 2025 roku była najcenniejszą marką sektora motoryzacyjnego, wyraźnie wyprzedzając Toyotę. Również wyniki sprzedaży pokazują, że firma odzyskuje część dynamiki wzrostu. W drugim kwartale 2026 roku dostarczyła globalnie ponad 480 tys. samochodów, o 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Aż 95-97 proc. tej sprzedaży przypadło na modele Model 3 i Model Y.
To właśnie te dwa auta są wskazywane jako najbardziej prawdopodobni kandydaci do debiutu na rynku wietnamskim. Szczególnie Model Y, który miałby odpowiadać za większość wolumenu sprzedaży wśród klientów zainteresowanych elektrycznymi SUV-ami klasy premium.
Nie walka o elektromobilność, lecz o prestiż
Paradoksalnie największym wyzwaniem Tesli może nie być przekonanie Wietnamczyków do samochodów elektrycznych. Ten etap rynek ma już za sobą. Jak zauważa Koketso Tsoai, Wietnam posiada dziś „narodowego czempiona oraz szybko rozwijający się ekosystem mobilności”, które napędzają popularność elektromobilności. Dlatego przyszłość Tesli będzie zależała nie od tworzenia popytu na samochody elektryczne, lecz od udowodnienia klientom, że jej marka, technologia i doświadczenie użytkownika uzasadniają wyższą cenę od lokalnych alternatyw.

Podobnie ocenia sytuację Supparoek Sawangwong z Mobility Global. Jego zdaniem Tesla i VinFast na początku staną się raczej wzajemnymi punktami odniesienia niż bezpośrednimi konkurentami. Amerykańska marka może natomiast skorzystać na tym, że wśród części wietnamskich klientów wciąż postrzegana jest jako synonim nowoczesności i technologicznego prestiżu.
Wniosek? Łatwo nie będzie
To jednak może nie wystarczyć, aby zagrozić dominacji lokalnego lidera. Jeśli Tesla rzeczywiście zdecyduje się na ofensywę w Wietnamie, będzie musiała zmierzyć się nie tylko z producentem samochodów, ale z całym ekosystemem, który już dziś wyznacza tempo transformacji transportu w jednym z najszybciej elektryfikujących się krajów świata.
Sama rejestracja spółki Tesla Motors Vietnam to dowód, że amerykański producent nie bada wyłącznie potencjału rynku, lecz przygotowuje formalne zaplecze do rozpoczęcia działalności. Jak informują Nikkei Asia, nowo utworzona firma została zarejestrowana w Ho Chi Minh City, dysponuje kapitałem zakładowym wynoszącym 77,7 mld dongów (około 3 mln dolarów). Na jej czele stanął David Jon Feinstein, menedżer związany z Teslą w Austin w Teksasie.
Amerykanom nie będzie łatwo, bo według Vietnam Economic Times, tylko w sierpniu tego roku w Wietnamie sprzedano 48 484 samochody, z czego aż 20 161 stanowiły pojazdy VinFasta, co dało lokalnemu wytwórcy 42-procentowy udział w rynku. A to kolejny dowód na to, że przyszła rywalizacja nie będzie starciem globalnego lidera z lokalnym outsiderem, ale próbą wejścia na rynek zdominowany przez narodowego czempiona.
Oskar Włostowski
