MENU
Prawo

Paszport EVP od 2026 roku. Każde nowe auto otrzyma cyfrowy kod

Już niedługo każdy samochód będzie miał cyfrowy kod. Co to oznacza dla kierowców?
Źródło zdjęcia: Obraz wygenerowany przez AI

„Paszport” środowiskowy pojazdu (EVP) stanie się obowiązkowy dla każdego nowego auta osobowego i dostawczego. Kod QR na karoserii odsłoni kluczowe dane homologacyjne bez zbędnych aplikacji.

Cyfrowy „Paszport” Środowiskowy Pojazdu (EVP – Environmental Vehicle Passport) stanie się wkrótce obowiązkowym elementem wyposażenia każdego nowego samochodu sprzedawanego na terenie Unii Europejskiej. Rozwiązanie wprowadzane wraz z normą Euro 7 nakłada na producentów obowiązek udostępnienia szczegółowych danych homologacyjnych pojazdu za pomocą prostego kodu QR. Oznacza to, że każdy kupujący – zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym – uzyska błyskawiczny dostęp do oficjalnych parametrów zużycia energii, paliwa oraz realnej emisji spalin danego egzemplarza.

Czym dokładnie jest cyfrowy „Paszport” pojazdu?

EVP to nic innego jak cyfrowy zestaw zweryfikowanych danych o parametrach środowiskowych konkretnego auta, przypisany do jego numeru VIN. System został zaprojektowany w taki sposób, aby użytkownik nie musiał instalować dedykowanego oprogramowania, zakładać konta w portalach producentów ani podawać swoich danych osobowych. Do odczytania informacji wystarczy zwykły smartfon z aparatem i dostępem do internetu.

Kod QR prowadzący do paszportu znajdzie się bezpośrednio na pojeździe – w miejscu łatwo dostępnym bez konieczności demontażu jakichkolwiek elementów – lub będzie wyświetlany na ekranie multimedialnym auta. W przypadku systemów pokładowych przepisy stanowią precyzyjnie: dotarcie do kodu nie może wymagać więcej niż pięciu kliknięć w menu.

Paszport

Jakie dane zawiera cyfrowy dokument?

Zakres informacji zawartych w paszporcie został ustrukturyzowany w pięciu głównych tabelach. System obejmuje szeroki wachlarz wskaźników, ze szczególnym uwzględnieniem danych o zużyciu zasobów. Według Unii Europejskiej, kluczowe parametry środowiskowe mierzone przez urządzenia homologacyjne to między innymi oficjalne zużycie energii i paliwa, poziom emisji dwutlenku węgla oraz substancji szkodliwych, a także zasięg w trybie elektrycznym.

W dokumencie znajdą się następujące sekcje:

  • Dane identyfikacyjne: marka, nazwa handlowa, numer VIN, data produkcji oraz numer i data wydania homologacji.
  • Identyfikatory rodzin pojazdów: przypisanie do odpowiednich grup testowych pod kątem emisji.
  • Dane zespołu napędowego: maksymalna moc silnika elektrycznego oraz spalinowego.
  • Emisja zanieczyszczeń: oficjalne poziomy tlenków azotu, cząstek stałych i innych substancji regulowanych normami.
  • Zużycie energii i zasięg: homologacyjne zużycie energii (kWh/100 km), zużycie paliwa oraz oficjalny zasięg elektryczny.

Od kiedy zmiany wejdą w życie?

Terminarz wdrażania przepisów został podzielony na dwa etapy. Zgodnie z harmonogramem normy Euro 7, „Paszport” EVP stanie się obowiązkowy od 29 listopada 2026 roku dla nowych typów pojazdów, które uzyskują świeżą homologację. Dokładnie rok później – od 29 listopada 2027 roku – wymóg ten obejmie absolutnie wszystkie nowe samochody osobowe (kategoria M1) oraz lekkie dostawcze (kategoria N1) sprzedawane w salonach.

Warto podkreślić, że nowe przepisy nie działają wstecz. Samochody zarejestrowane przed wyznaczonymi datami nie będą musiały posiadać wygenerowanego kodu EVP. Obowiązek tworzenia i aktualizacji cyfrowego dokumentu spoczywa wyłącznie na producencie pojazdu.

Czego EVP nie pokaże? Częste nieporozumienia

Choć „Paszport” ułatwi weryfikację fabrycznych parametrów, nie należy go mylić z raportem historii pojazdu czy miernikami parametrów środowiskowych używanymi w stacjach kontroli. Dokument nie zawiera historii serwisowej, informacji o kolizjach ani bieżącego przebiegu. Co istotne dla nabywców aut elektrycznych, EVP nie pokazuje również aktualnego stanu degradacji baterii (SoH – State of Health) – do prezentacji tych danych przepisy nakładają na producentów odrębne wymogi prawne.

Paszport opiera się na danych homologacyjnych, a nie na pomiarach rzeczywistych z bieżącej eksploatacji (systemy OBM/OBD). Pozwala jednak w kilka sekund sprawdzić, z jaką dokładnie wersją wyposażeniową i napędową mamy do czynienia, co wyeliminuje próby manipulacji specyfikacją na rynku wtórnym. Wszystkie informacje będą dostępne w językach urzędowych Unii Europejskiej, w tym w języku polskim.

Redakcja elektromobilni.pl

REKLAMA