PV5 w odmianie Passenger i Elite

Nowa 7-miejscowa Kia. Elektryczny busik dla rodzin i flot

Koreańczycy kontynuują budowę elektrycznej rodziny vanów. PV5 „ szybko dojrzewa”
Źródło zdjęcia: Kia

Kia rozszerza gamę PV5 o nową, siedmiomiejscową odmianę Passenger oraz topową wersję Elite, wzmacniając pozycję modelu jako jednego z najbardziej wszechstronnych elektrycznych pojazdów do przewozu osób. Zmiany w roku modelowym na rok 2027 to m.in. nowa konfiguracja kabiny i szybkie ładowanie – mają przyciągnąć zarówno rodziny, jak i operatorów flot.

W skrócie:

  • Kia rozszerza gamę PV5 o nową, siedmiomiejscową odmianę Passenger oraz topową wersję Elite
  • Nowa konfiguracja kabiny i szybkie ładowanie – mają przyciągnąć zarówno rodziny, jak i operatorów flot
  • Auto oferuje 412 km zasięgu WLTP z akumulatorem 71,2 kWh oraz ładowanie DC do 150 kW
  • Za taka odmianę trzeba zapłacić 185 tys. zł
  • Wariant L2H1 5DR z akumulatorem 51,5 kWh, mocą 122 KM i zasięgiem 295 km WLTP jest już u nas wyprzedany

Kia poszerza gamę

Koreańczycy kontynuują budowę elektrycznej rodziny vanów, a najnowsze informacje producenta pokazują, że PV5 „ szybko dojrzewa”. Jak podaje Kia w oficjalnym komunikacie, gama modelu została właśnie poszerzona o nową odmianę „Passenger 7-seat” oraz topowy wariant Elite, a wraz z nimi debiutują aktualizacje modelowe MY27, które poprawiają komfort, funkcjonalność i wygodę użytkowania – donoszą branżowe media.

Nowa Kia PV5 Passenger 7-seat to odpowiedź na potrzeby zarówno rodzin, jak i operatorów flot – od przewozów lotniskowych po usługi ride-hailingowe, czyli auto do wynajmu w ramach aplikacji. W stosunku do dotychczasowej, pięciomiejscowej wersji, kluczową zmianą jest wprowadzenie trzeciego rzędu siedzeń w układzie 2-2-3.

Nowa 7-miejscowa Kia. Elektryczny busik dla rodzin i flot - Kia pv5 1

Dzięki platformie E‑GMP.S kabina oferuje płaską podłogę i imponujące wymiary: do 1041 mm miejsca na nogi, 1076 mm przestrzeni nad głową i aż 1732 mm szerokości na wysokości ramion. Dostęp ułatwiają podwójne przesuwne drzwi oraz niski próg wejściowy – zaledwie 399 mm, co potwierdza również polska strona Kia, podkreślając łatwość codziennego użytkowania.

Wnętrze i ładowanie

Praktyczność pozostaje jednym z filarów PV5. Za trzecim rzędem znajduje się 318 litrów bagażnika, a po złożeniu ostatnich siedzeń przestrzeń rośnie do 785 litrów. W polskiej wersji pięciomiejscowej Kia chwali się nawet 1330 litrami za drugim rzędem oraz możliwością powiększenia kabiny do 3615 litrów po złożeniu siedzeń – to wartości, które w segmencie elektrycznych vanów trudno przebić – chwalą się Koreańczycy.

Pod względem napędu Kia stawia na sprawdzoną konfigurację. W Wielkiej Brytanii siedmiomiejscowa odmiana będzie dostępna wyłącznie z akumulatorem Long Range 71,2 kWh, zapewniającym ponad 390 km zasięgu WLTP (dane producenta, homologacja w toku). Ładowanie prądem stałym z mocą do 150 kW pozwala uzupełnić energię od 10 do 80 procent w mniej niż pół godziny, zarówno w brytyjskich danych technicznych, jak i w polskich materiałach Kia podkreśla tę samą wartość. W wyższych wersjach wyposażenia dostępna jest funkcja V2L, umożliwiająca zasilanie urządzeń zewnętrznych.

Aktualizacja

Równolegle z debiutem wersji 7-seat Kia wprowadza aktualizacje. Najważniejsze z nich to regulowany podłokietnik kierowcy, system Walk Away Lock oraz nowa, płaska antena, która pozwala utrzymać wysokość pojazdu poniżej 1,9 metra – kluczowe w miejskich parkingach podziemnych. W kabinie pojawia się cyfrowy kokpit z 12,9‑calowym ekranem multimedialnym i 7,5‑calowym zestawem wskaźników, a całość działa w oparciu o architekturę software‑defined z OTA i dostępem do aplikacji przez platformę Pleos.

Nowością w gamie jest także wersja Elite. To najbardziej zaawansowana odmiana PV5, która dołącza do dotychczasowych Essential i Plus. To ukłon w stronę klientów oczekujących wyższego poziomu wyposażenia, zarówno w zastosowaniach prywatnych, jak i flotowych.

W Wielkiej Brytanii ceny PV5 Passenger startują od 33 195 funtów (czyli od 162 000 zł) za pięciomiejscową wersję Essential z akumulatorem 51,5 kWh. Wszystkie odmiany 5-seat kwalifikują się tam do rządowej dopłaty Band 2 Electric Car Grant, obniżającej cenę o 1500 funtów. Informacje o dopłatach dla wersji siedmiomiejscowej mają zostać ogłoszone później.

A jak w Polsce?

Na polskiej stronie Kia PV5 prezentowana jest jako samochód „na każdą podróż”, z naciskiem na przestrzeń, komfort i bezpieczeństwo. Producent podkreśla 412 km zasięgu WLTP dla wersji 71,2 kWh oraz szybkie ładowanie DC do 150 kW.

W ofercie znajduje się także kredyt 50/50 z RRSO 0%, choć dotyczy on wersji dostawczej MY26. Wersji 7-osobowej na razie w cennikach brak.

Polski cennik dla homologacji osobowej wygląda następująco: wariant L2H1 5DR z akumulatorem 51,5 kWh i mocą 122 KM (295 km WLTP) jest już wyprzedany, natomiast odmiana 71,2 kWh o mocy 163 KM i zasięgu 412 km kosztuje 185 600 zł.

Wydaje się, że to atrakcyjna pozycja w segmencie, w którym konkurencja dopiero zaczyna elektryfikować swoje oferty.

Konkurencja

A konkurencja jest tu kluczowa. Toyota Proace Electric, Peugeot e‑Traveller czy Citroën ë‑SpaceTourer oferują podobną funkcjonalność, ale bazują na starszych platformach i nie mogą pochwalić się tak szybkim ładowaniem ani tak nowoczesną architekturą cyfrową. Mercedes EQT i Renault Kangoo E‑Tech celują w mniejszy segment, a Volkswagen ID. Buzz, choć technologicznie zaawansowany, to jest znacznie droższy i bardziej lifestyle’owy niż użytkowy. W efekcie PV5 wyrasta na jednego z najciekawszych elektrycznych „people moverów” na rynku, łącząc przestrzeń, modularność i nowoczesne technologie w cenie, która nie odstrasza.

Oskar Włostowski

Fot. Kia

REKLAMA