Strefa turbulencji

Kraków: Dymisja szefa ZTP, zapowiedź korekty SCT i widmo referendum. 40 tys. podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydenta

Najbliższe dwa tygodnie, w trakcie których ma powstać raport, będą kluczowe dla dalszego kształtu Strefy Czystego Transportu
Źródło zdjęcia: EPL

W krakowskim ratuszu doszło do nagłego zwrotu w sprawach transportowych. Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski odwołał Łukasza Franka ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego i jednocześnie zapowiedział korektę zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu (SCT). Obowiązki szefa ZTP przejęła dotychczasowa zastępczyni, Magdalena Musiał. Decyzja została ogłoszona w oficjalnym komunikacie w mediach społecznościowych.

W skrócie:

  • Zwrot akcji w temacie krakowskiej SCT
  • Dyrektor Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie pożegnał się ze stanowiskiem
  • Prezydent Krakowa zapowiedział korektę zasad funkcjonowania Strefy
  • Zebrano już ponad 40 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania gospodarza stolicy Małopolski

Dymisja szefa ZTP

Łukasz Franek kierował Zarządem Transportu Publicznego od 2019 roku i był jedną z kluczowych postaci odpowiedzialnych za wdrażanie zmian w polityce transportowej miasta, w tym za przygotowanie i wprowadzenie Strefy Czystego Transportu. Jego odwołanie nastąpiło w momencie, gdy SCT stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w Krakowie, wywołując silne emocje zarówno wśród mieszkańców miasta, jak i osób dojeżdżających z okolicznych gmin.

SCT Kraków: zasady

Strefa Czystego Transportu obowiązuje w Krakowie od 1 stycznia 2026 roku. Zgodnie z przyjętymi zasadami bez ograniczeń do miasta mogą wjeżdżać samochody benzynowe spełniające co najmniej normę Euro 4 lub wyprodukowane od 2005 roku, a także diesle spełniające normę Euro 6 lub wyprodukowane od 2014 roku. W przypadku ciężarówek i autobusów graniczną datą produkcji jest 2012 rok. Mieszkańcy Krakowa, którzy nabyli pojazd przed przyjęciem uchwały o SCT, czyli najpóźniej 25 czerwca 2025 roku, zostali objęci wyłączeniem z nowych przepisów.

„Inni” spoza miasta

Inaczej potraktowano kierowców spoza miasta. W ich przypadku wprowadzono trzyletni okres przejściowy, obowiązujący do końca 2028 roku. W tym czasie właściciele pojazdów niespełniających norm mogą wjechać do strefy po uiszczeniu opłaty. W 2026 roku stawka godzinowa wynosi 2,50 zł, przy czym opłata za dwie godziny z rzędu uprawnia do poruszania się po strefie do końca danego dnia.

W 2027 roku opłata dzienna ma wynosić 15 zł, co odpowiada sześciu godzinom z rzędu. Alternatywą jest abonament miesięczny: w 2026 roku 100 zł, w 2027 roku 250 zł, a w 2028 roku 500 zł. Po 31 grudnia 2028 roku możliwość wykupywania wjazdu ma zostać całkowicie zniesiona, a do strefy będą mogły wjeżdżać wyłącznie pojazdy spełniające normy emisji, z wyjątkiem ustawowych zwolnień.

Kraków: Dymisja szefa ZTP, zapowiedź korekty SCT i widmo referendum. 40 tys. podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydenta - obraz 14

Referendum ws. odwołania prezydenta miasta

To właśnie te zasady stały się przedmiotem narastającej krytyki. Przeciwnicy strefy wskazują m.in. na obciążenia finansowe dla osób dojeżdżających do pracy. W ostatnich tygodniach temat SCT stał się jednym z głównych argumentów środowisk dążących do przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta.

Według informacji przekazanych przez inicjatorów akcji referendalnej, w ciągu 14 dni zebrano ponad 40 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum. Do przeprowadzenia głosowania potrzebne jest co najmniej 58 355 podpisów, co stanowi 10 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców Krakowa. Do zakończenia zbiórki pozostaje jeszcze 45 dni, wygląda więc na to, że odpowiednia liczba podpisów zostanie zebrana.

Czy będą w takim razie zmiany w kształcie i działaniu SCT? Prezydent Miszalski poinformował, że po zapoznaniu się ze wszystkimi głosami i zastrzeżeniami dotyczącymi zakresu i zasad wjazdu do strefy polecił przygotowanie w ciągu dwóch tygodni szczegółowego raportu. Na jego podstawie mają zostać przedstawione propozycje zmian, które – jak zapowiedział – z jednej strony pozwolą dalej dbać o zdrowie mieszkańców i jakość powietrza, a z drugiej wyjdą naprzeciw zgłaszanym uwagom.

Brak konkretów

Na razie nie przedstawiono konkretnych kierunków modyfikacji. Rzeczniczka prezydenta nie udzieliła dodatkowych informacji poza oficjalnym komunikatem. Zbieżność w czasie dymisji dyrektora ZTP i zapowiedzi przeglądu zasad SCT sugeruje jednak, że miasto szykuje głębsze przetasowania w sposobie zarządzania transportem publicznym i polityką ograniczania emisji.

Najbliższe dwa tygodnie, w trakcie których ma powstać raport, będą kluczowe dla dalszego kształtu Strefy Czystego Transportu. Od zakresu zapowiadanych korekt zależy nie tylko przyszłość samej strefy, lecz także przyszłość polityczna krakowskich władz. Decyzję o odwołaniu dyrektora ZTP niektórzy nazywają „populistyczną” – inni z pewnością się z niej cieszą.

PMA

REKLAMA