Prestiż w chińskiej odsłonie

Genesis GV90: koreański luksus wchodzi na poziom Rolls-Royce’a. Drzwi otwierane na oścież i 657 KM

Europejskiego klienta z bardzo zasobnym portfelem, trudno będzie przekonać do kupna Genesis GV90
Źródło zdjęcia: Genesis

Luksusowa marka koncernu Hyundai-Kia wjeżdża do segmentu najbardziej prestiżowych elektrycznych SUV‑ów i to z rozmachem. Nowy GV90, zaprezentowany w San Francisco, to nie tylko największy i najbardziej luksusowy model w historii producenta. To technologiczny manifest, który upatruje klientów Bentleya, Rolls‑Royce’a i Range Rovera.

W skrócie:

  • Luksusowa marka koncernu Hyundai-Kia wjeżdża z rozmachem do segmentu najbardziej prestiżowych elektrycznych SUV‑ów
  • Mowa o modelu Genesis GV90, który ma przejąć klientów Bentleya czy Rolls‑Royce’a
  • Czym siedmiomiejscowy model ma zachęcić do kupna? Olbrzymią baterią, dużą mocą i…. szeroko otwartymi drzwiami
  • Czy to wystarczy by przekonać do zakupu np. europejskich klientów? Na prestiż wszak pracuje się latami
  • Producent nie podał ceny modelu

Genesis GV90: najbardziej zaawansowane auto od Hyundaia

Kiedy w Palace of Fine Arts w San Francisco odsłonięto Genesisa GV90, stało się jasne, że Koreańczycy nie zamierzają już tylko gonić europejskich i brytyjskich gigantów luksusu – oni chcą ich wyprzedzić! Flagowy SUV, oparty na koncepcie Neolun z 2024 roku, jest największym i najbardziej zaawansowanym technicznie samochodem elektrycznym w historii Hyundai Motor Group. Według Genesis to model rozwijany zgodnie z filozofią „Son-nim”, czyli traktowania pasażerów jak honorowych gości.

GV90 korzysta z dedykowanej platformy eMP, a jego rozstaw osi wynosi imponujące 127,8 cala (3245 mm). Pod podłogą pracuje bateria o pojemności 123,5 kWh – największa, jaką kiedykolwiek zastosowano w „elektryku” Hyundai. Według wewnętrznych testów zasięg siedmiomiejscowej wersji wynosi około 500 km, co potwierdzają różne źródła branżowe – czytamy w komunikacie firmy.

Technologia napędu

Sercem GV90 są dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 657 KM i 800 Nm. To nie tylko najwyższa moc w historii marki, to także pierwszy model Hyundai Motor Group wyposażony w podwójne elektroniczne mechanizmy różnicowe o ograniczonym poślizgu (Dual E‑LSD). Genesis podkreśla, że system poprawia stabilność przy dużych prędkościach i trakcję na śliskiej nawierzchni. „To kamień milowy dla Genesis i przyszłości luksusowej mobilności” – mówi José Muñoz, prezes Hyundai Motor Company.

Specyfikacja GV90

SpecificationGV90 / GV90 Neolun
Overall Length (mm)5,285
Overall Width (mm)2,030
Overall Height (mm)1,815 (22-inch tires) 1,825 (24-inch tires*) *GV90 Neolun features 24-inch tires as standard
Wheelbase (mm)3,245
Max. Power (kW) / Max. Torque (Nm)Front: 240 kW/ 350 Nm Rear: 250 kW/ 450 Nm
Battery Capacity (kWh)123.5

Szczególną uwagę zwraca zawieszenie. Wielokomorowe miechy powietrzne współpracują z adaptacyjnymi amortyzatorami, a skrętna tylna oś potrafi zmniejszyć promień zawracania do poziomu samochodu klasy średniej. W praktyce oznacza to, że GV90, mimo swoich 5285 mm długości, prowadzi się z zaskakującą lekkością.

Konstrukcja nadwozia Genesis GV90

Jednak najbardziej spektakularnym elementem jest wersja Neolun. To ona wprowadza do produkcji drzwi typu coach door z ukrytą, niezależnie działającą strukturą B‑slupka – rozwiązanie, które Genesis określa jako „pierwsze na świecie”. Drzwi otwierają się szeroko, tworząc monumentalne wejście do kabiny. Aby zachować sztywność, zastosowano podwójne stalowe belki i ukrytą klatkę bezpieczeństwa. Według producenta konstrukcja zapewnia bezpieczeństwo na poziomie aut z klasycznym B‑słupkiem.

Bezpieczeństwo to zresztą jeden z filarów GV90. SUV ma aż 12 poduszek powietrznych, w tym pierwszą na świecie poduszkę dachową, która w razie dachowania rozkłada się na powierzchni szklanego dachu, chroniąc pasażerów przed wyrzuceniem z pojazdu. To rozwiązanie, które – jak podkreśla Genesis – ma wyznaczać nowe standardy w segmencie.

Luksus w kabinie

Wnętrze GV90 przypomina bardziej luksusowy salon niż kabinę samochodu. W wersji Neolun fotele przednie mogą obracać się o 180 stopni, tworząc przestrzeń do rozmów lub spotkań biznesowych. W odmianie Executive Suite podłogę wykończono drewnem z ogrzewaniem inspirowanym koreańskim ondol, a kabinę oddziela panel komfortowy. Materiały obejmują naturalne drewno, kamień i kaszmir.

Technologia również robi wrażenie. Centralny 23,6‑calowy ekran OLED może wysuwać się, zwiększając przekątną do 24,6 cala. Kierowca ma do dyspozycji 25‑calowy head‑up display, a system Pleos Connect – oparty na Android Automotive OS – pozwala instalować aplikacje z dedykowanego sklepu. W kabinie pracuje także asystent Gleo AI, który umożliwia naturalną rozmowę z samochodem.

Dopełnieniem całości jest 25‑głośnikowy system Bang & Olufsen Premier 3D z Dolby Atmos oraz nastrojowe oświetlenie Ambient Glow. Nawet przednia szyba jest podgrzewana metaliczną powłoką, co pozwala usuwać szron bez użycia klasycznej klimatyzacji.

Z zewnątrz GV90 nawiązuje do koreańskiego „moon jar” – prostoty, harmonii i elegancji. Minimalistyczne linie, ogromne 24‑calowe felgi i charakterystyczne dwulinowe światła tworzą sylwetkę, która nie próbuje krzyczeć, lecz imponuje spokojem i pewnością siebie.

Konkurencja: kto naprawdę musi się bać?

Genesis nie ukrywa, że GV90 celuje w absolutny top rynku. Branżowe media piszą wprost, że to konkurent Rolls‑Royce’a Cullinana i Bentleya Bentaygi, a jego gabaryty potwierdzają tę ambicję – GV90 jest tylko o 5,6 cm krótszy od Cullinana i dłuższy niż Bentayga w standardowej wersji. W segmencie elektrycznych SUV‑ów GV90 staje naprzeciw Range Rovera Electric, Zeekr 9X czy BYD Great Tang, ale to Bentley i Rolls‑Royce są prawdziwymi punktami odniesienia.

Oskar Włostowski

REKLAMA