MENU
Usługa dla flotowców

Michelin chce uporządkować ładowanie flot elektrycznych. Jedna karta, 1,2 mln punktów i pełna kontrola kosztów

Aplikacja pozwoli wyszukiwać stacje ładowania, sprawdzać dostępność punktów oraz planować podróże pod kątem możliwości uzupełnienia energii
Źródło zdjęcia: Michelin

Rosnąca liczba e-samochodów we flotach firmowych sprawia, że zarządzanie ładowaniem staje się jednym z kluczowych wyzwań operacyjnych. Michelin odpowiada na ten problem nową usługą MICHELIN EV Charge, która ma zapewnić kierowcom dostęp do ponad 1,2 mln punktów ładowania w Europie, a menedżerom flot pozwolić skuteczniej kontrolować wydatki na energię dzięki połączeniu danych o ładowaniu i eksploatacji pojazdów.

W skrócie:

  • Zarządzanie ładowaniem we flotach staje się jednym z kluczowych wyzwań operacyjnych
  • Michelin odpowiada na ten problem nową usługą MICHELIN EV Charge
  • Ma ona zapewnić kierowcom dostęp do ponad 1,2 mln punktów ładowania w Europie
  • Menedżerowie flot będą mogli skuteczniej kontrolować wydatki na energię dzięki połączeniu danych o ładowaniu i eksploatacji pojazdów

Michelin ograniczy koszty ładowania?

Elektryfikacja firmowych flot w Europie nabiera tempa, a wraz z nią rośnie znaczenie narzędzi pozwalających efektywnie zarządzać procesem uzupełniania energii. Odpowiedzią Michelin na te potrzeby jest nowa usługa MICHELIN EV Charge, która ma uprościć korzystanie z publicznej infrastruktury ładowania i pomóc przedsiębiorstwom lepiej kontrolować wydatki związane z energią.

Owo nowe rozwiązanie skierowane jest przede wszystkim do firm eksploatujących zelektryfikowane floty. Jak podkreśla producent, kierowcy otrzymają dostęp do ponad 1,2 mln punktów ładowania w Europie za pomocą jednej karty oraz dedykowanej aplikacji mobilnej. Dzięki temu nie będzie konieczne korzystanie z wielu różnych systemów dostępu do poszczególnych sieci ładowania, tak jak jest to do tej pory.

Aplikacja pozwoli wyszukiwać stacje ładowania, sprawdzać dostępność punktów oraz planować podróże pod kątem możliwości uzupełnienia energii. Michelin podkreśla również, że rozwiązanie zapewnia przejrzysty wgląd w koszty ładowania, brak dodatkowych opłat sieciowych oraz, w wybranych przypadkach, dostęp do wynegocjowanych stawek.

Ponad połowa flot ma już „elektryki”

Wprowadzenie usługi wpisuje się w aktualny trend obserwowany na europejskim rynku flotowym. Jak wynika z danych barometru Arval Mobility Observatory 2026, już 57 proc. flot na Starym Kontynencie korzysta z pojazdów na prąd, a kolejne 19 proc. przedsiębiorstw planuje ich wdrożenie w ciągu najbliższych trzech lat. Wraz ze wzrostem liczby takich pojazdów coraz większym wyzwaniem staje się zarządzanie różnymi sieciami ładowania, taryfami i metodami dostępu.

Jednym z najważniejszych elementów MICHELIN EV Charge ma być integracja z platformą MyConnectedFleet, będącą częścią ekosystemu MICHELIN Connected Fleet. Dzięki temu dane dotyczące ładowania zostaną połączone z informacjami telematycznymi zbieranymi z pojazdów.

W praktyce oznacza to, że zarządzający flotami będą mogli analizować w jednym miejscu przebiegi, zużycie energii, poziom naładowania akumulatorów oraz schematy korzystania z ładowarek. Takie zestawienie danych ma pomóc identyfikować szczególnie kosztowne sesje ładowania oraz wskazywać działania pozwalające ograniczyć wydatki – komentuje portal Fuel Cell Works.

Michelin i dane, które mają pomóc

Michelin podkreśla, że zintegrowane dane mogą zostać wykorzystane do wychwytywania nieefektywnych kosztowo praktyk i formułowania konkretnych rekomendacji dotyczących sposobu ładowania pojazdów. Celem jest poprawa planowania energetycznego floty i ograniczenie bieżących kosztów operacyjnych.

Jak zaznacza Sophie Foucque, prezes MICHELIN Connected Fleet: „MICHELIN EV Charge to znacznie więcej niż zwykłe rozwiązanie do ładowania. Łącząc dane dotyczące ładowania z danymi o pojazdach flotowych, zapewniamy firmom bardziej szczegółowy obraz sposobu użytkowania samochodów oraz konkretne narzędzia pomagające obniżać koszty energii. Nowe rozwiązanie daje nam jeszcze większe możliwości wspierania menedżerów flot na każdym etapie przechodzenia na bardziej zrównoważoną mobilność, godząc potrzeby operacyjne z kontrolą kosztów”.

Uproszczenie publicznego ładowania

Nowa usługa rozszerza ofertę MICHELIN Connected Fleet związaną z elektryfikacją transportu. Firma podkreśla, że jej rozwiązania mają wspierać przedsiębiorstwa zarówno na etapie oceny, które pojazdy nadają się do zastąpienia modelami elektrycznymi, jak i podczas późniejszego monitorowania stanu baterii, zasięgu oraz kosztów codziennej eksploatacji. W przypadku MICHELIN EV Charge nacisk położono przede wszystkim na uproszczenie publicznego ładowania i lepsze wykorzystanie danych do ograniczania wydatków energetycznych – czytamy w komunikacie.

W sytuacji, gdy koszty energii stają się jednym z kluczowych elementów całkowitego kosztu posiadania pojazdu elektrycznego, rozwiązania pozwalające łączyć informacje o ładowaniu z danymi telematycznymi mogą stać się dla operatorów flot równie istotne, jak dostęp do samych stacji ładowania. Nie ma co ukrywać, że Michelin liczy na to, że właśnie taka kombinacja szerokiej sieci ładowarek i zaawansowanej analizy danych będzie jednym z argumentów przemawiających za dalszą elektryfikacją firmowych parków pojazdów.

Oskar Włostowski

REKLAMA