Dla wielu właścicieli starszych instalacji fotowoltaicznych najważniejsze pytanie tej jesieni brzmi: zostać przy net-meteringu czy przejść na net-billing i skorzystać z wyższej dopłaty do magazynu energii?
Nowy program Przydomowe Magazyny Energii 2 po raz pierwszy nie zamyka drzwi przed prosumentami rozliczającymi się w starym systemie. To duża zmiana względem wcześniejszych programów, w których wsparcie magazynów było powiązane z net-billingiem.
Magazyn energii – Net-metering i net-billing. Na czym polega różnica?
Net-metering, czyli system opustów, dotyczy przede wszystkim instalacji zgłoszonych do przyłączenia do końca marca 2022 r. To nadal ponad milion prosumentów. W tym systemie nie rozliczamy energii według jej ceny, lecz ilości. Za każdą 1 kWh oddaną do sieci można później odebrać 0,8 kWh przy instalacji do 10 kW albo 0,7 kWh przy instalacji od 10 do 50 kW.
Sieć pełni więc w pewnym sensie rolę dużego, sezonowego magazynu energii. Latem wysyłamy nadwyżki, a część z nich możemy odzyskać jesienią czy zimą. Net-billing działa zupełnie inaczej. Energia oddawana do sieci jest sprzedawana według cen rynkowych, a jej wartość trafia do depozytu prosumenckiego. Zgromadzone środki służą później do pokrywania kosztu pobranej energii, ale nie wszystkich opłat związanych z dystrybucją. Problem polega na tym, że fotowoltaika produkuje najwięcej wtedy, gdy energii w systemie również jest dużo. Ceny sprzedaży potrafią więc być w tych godzinach niskie.
Magazyn energii – 8 tys. zł albo 16 tys. zł dotacji
W programie Przydomowe Magazyny Energii 2 różnica w dofinansowaniu jest wyraźna. Prosument pozostający w net-meteringu będzie mógł otrzymać do 8 tys. zł na magazyn energii. Osoba rozliczająca się w net-billingu – do 16 tys. zł.
Na pierwszy rzut oka może więc kusić przejście na nowy system tylko po to, żeby dostać dodatkowe 8 tys. zł. Tu pojawia się jednak najważniejszy haczyk: powrót do net-meteringu nie będzie później możliwy.

Magazyn energii – czy dla 8 tys. zł warto zmieniać system?
W większości przypadków samo porównanie wysokości dotacji jest zbyt dużym uproszczeniem. Net-metering nadal ma bardzo konkretną wartość. Pozwala wykorzystać nadwyżki energii wyprodukowane latem w zupełnie innym okresie roku. Domowy magazyn energii tego nie zastąpi, bo zwykle przechowuje energię przez kilka godzin, ewentualnie dobę czy dwie, a nie przez kilka miesięcy. Dlatego właściciel dobrze dobranej instalacji, który korzysta z opustów i ma duże nadwyżki latem, może stracić więcej na zmianie systemu niż zyskać dzięki dodatkowym 8 tys. zł dotacji.
Inaczej może wyglądać sytuacja w domu o dużym i rosnącym zużyciu energii, szczególnie jeśli pracuje w nim pompa ciepła, ładowany jest samochód elektryczny albo instalacja ma zostać połączona z inteligentnym zarządzaniem energią. Wtedy znaczenie ma nie tylko sposób rozliczania energii z siecią, lecz także możliwość ładowania magazynu w tanich godzinach i wykorzystywania własnej energii wtedy, gdy prąd jest droższy.
Magazyn energii – najbardziej opłaca się przy wysokiej autokonsumpcji
Niezależnie od sposobu rozliczeń najkorzystniejsze jest zużywanie własnej energii bezpośrednio w domu. Każda kilowatogodzina, która nie musi przechodzić przez sieć, omija część strat wynikających z zasad rozliczeń. Magazyn pozwala więc zachować energię wyprodukowaną w południe i wykorzystać ją wieczorem albo w nocy.
Przy net-billingu ma to szczególne znaczenie, bo zamiast sprzedawać energię w godzinach niskich cen, można wykorzystać ją kilka godzin później. W net-meteringu korzyść finansowa z magazynu może być mniejsza, ponieważ sam system opustów już częściowo pełni funkcję „wirtualnego magazynu”. Akumulator nadal może jednak ograniczyć pobór energii z sieci i zwiększyć niezależność gospodarstwa.
Magazyn energii – to nie zawsze zasilanie awaryjne
Tu trzeba uważać na częste nieporozumienie. Sam zakup baterii nie oznacza automatycznie, że podczas awarii sieci w domu nadal będzie prąd. Do tego potrzebny jest odpowiednio skonfigurowany system z funkcją pracy wyspowej lub backupu, odpowiedni falownik i wydzielone obwody albo rozwiązanie pozwalające zasilać większą część budynku. Jeżeli komuś zależy właśnie na zabezpieczeniu domu przed przerwami w dostawie energii, trzeba sprawdzić tę funkcję jeszcze przed wyborem urządzenia.
Magazyn energii – dla kogo przejście na net-billing może mieć sens?
Zmianę warto policzyć szczególnie wtedy, gdy gospodarstwo zużywa coraz więcej energii, ma pompę ciepła lub samochód elektryczny, planuje większy magazyn i może elastycznie sterować poborem energii. Znaczenie może mieć również taryfa i możliwość kupowania prądu w tańszych godzinach.
Nie oznacza to jednak, że net-billing automatycznie stanie się lepszy. Dwa podobne domy z instalacją PV o tej samej mocy mogą osiągać zupełnie inne wyniki tylko dlatego, że mieszkańcy zużywają energię o innych porach. Najbezpieczniej porównać rachunki i produkcję z przynajmniej ostatnich 12 miesięcy, sprawdzić ilość energii wysyłanej do sieci i policzyć, ile z niej mógłby przejąć magazyn.
Magazyn energii – stary system też kiedyś się skończy
Net-metering nie jest rozwiązaniem bezterminowym. Prawo do rozliczania się w systemie opustów przysługuje przez 15 lat. Pierwsi prosumenci weszli do tego systemu w 2016 r., więc dla najstarszych instalacji okres ten zacznie wygasać na początku kolejnej dekady. To kolejny element, który warto uwzględnić przy zakupie magazynu. Właściciel kilkuletniej instalacji może patrzeć na inwestycję inaczej niż osoba, której pozostało jeszcze kilkanaście lat korzystania z opustów.
Magazyn energii – Nie warto zmieniać systemu tylko dla dotacji
Najprostsza odpowiedź brzmi więc: dodatkowe 8 tys. zł nie powinno samo w sobie decydować o rezygnacji z net-meteringu. Dla części prosumentów net-billing połączony z dużym magazynem, pompą ciepła, samochodem elektrycznym i inteligentnym sterowaniem może być rozsądnym rozwiązaniem. Dla innych stary system opustów nadal będzie finansowo korzystniejszy.
Największym błędem byłoby potraktowanie wyższej dotacji jako darmowych 8 tys. zł. To jednorazowa korzyść w zamian za trwałą zmianę sposobu rozliczania energii. Przed podjęciem decyzji dobrze więc policzyć nie tylko cenę magazynu po dotacji, ale przede wszystkim kilka kolejnych lat funkcjonowania całej instalacji.
Piotr Sobczyk
